Studio IO Interactive ogłosiło nową informację związaną z portem 007: First Light. Nadal zmierza on na Nintendo Switch 2, ale nie ukaże się na tej konsoli w 2026 roku.
Ostatnia produkcja studia IO Interactive, 007: First Light, pozwala nam wcielić się w tytułowego agenta z licencją na zabijanie. Jak możecie wiedzieć, od miesięcy gracze Nintendo Switch 2 czekają na premierę portu tej produkcji dedykowanego tej właśnie konsoli. Okazuje się niestety, że musimy uzbroić się w sporo cierpliwości. Nie zagramy w ten tytuł na Switchu 2 w tym roku. Studio postanowiło przenieść wydanie swojej gry na wspomnianą konsolę na marzec 2027 roku. Niżej znajdziecie pełną treść oświadczenia z mediów społecznościowych.

Przyznaję, że zaskoczyła mnie ta wiadomość. Miałem możliwość zagrania w 007: First Light na Nintendo Switch 2 w minionym miesiącu na targach Gamescom. Gra wyglądała bardzo dobrze i nie miałem większych zastrzeżeń do tego, jak działała. Więcej na ten temat napisałem oczywiście w odpowiednim artykule, a zabierze Was do niego poniższy odnośnik. W strefie Nintendo sprawdziłem również przedpremierowo odświeżoną wersję Wiedźmin III: Dzikiego Gonu na Nintendo Switch 2. Naturalnie poświęciłem trochę miejsca także wrażeniom z ogrywania tej produkcji.
007: First Light jest już dostępne z polskimi napisami na komputerach oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Po tytuł można sięgać zarówno w pudełkach, jak i cyfrowo. Wersja na Nintendo Switch 2 ukaże się w marcu 2027 roku. Na razie nie znamy konkretniejszej daty premiery, ale możecie być pewni, że będziemy Was o niej informować. Zachęcam więc do regularnego zaglądania zarówno na nasz portal, jak i do mediów społecznościowych. Znajdziecie nas na Facebooku i w serwisie X. Jeżeli nie wiecie, czy perypetie Jamesa Bonda zgodnie z wizją IO Interactive mogą Was zainteresować, to może odpowiedź przyniesie moja recenzja? Miałem przyjemność sprawdzać tę produkcję na konsoli PlayStation 5. Z poniższego odnośnika możecie przejść do mojego obszernego artykułu.
Źródło: X

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.