Diablo 5 ma mocno odciąć się od poprzedniej odsłony. Blizzard podczas BlizzCon 2026 zdradził szczegóły dotyczące świata, klas, lootu oraz konstrukcji rozgrywki. Powracają rozwiązania znane z Diablo 2.
Diablo wygrał, a Sanktuarium upadło
Podczas 30-minutowego panelu Blizzard przedstawił najważniejsze założenia Diablo 5. Akcja gry rozpocznie się około 100 lat po wydarzeniach z Diablo 4, a Sanktuarium znajduje się już pod kontrolą Diablo. Lord Terroru nie będzie jedynie finałowym bossem, lecz pełnoprawną postacią obecną w historii. Gracze mają pomóc w odbudowie zachodniej części świata oraz Westmarch, które mocno ucierpiało. Twórcy podkreślają też znacznie mroczniejszy klimat nowej odsłony. Wszystkie zaprezentowane rozwiązania nadal mogą się zmienić przed premierą planowaną na wiosnę 2029 roku.


Proceduralny świat zastąpi znane lokacje
Jedną z najważniejszych zmian będą proceduralnie generowane lochy oraz regiony otwartego świata. Przy kolejnym powrocie do danego miejsca układ lokacji może wyglądać inaczej, pojawią się też nowe ścieżki, przeciwnicy czy wydarzenia. Blizzard chce w ten sposób przywrócić poczucie odkrywania, które mocno kojarzyło się z wcześniejszymi częściami serii. Nie znajdziemy natomiast klasycznych miast pełniących funkcję bezpiecznych baz. Ich miejsce zajmie karawana NPC-ów podróżujących razem z graczem. Co ciekawe, jednym z jej członków będzie goblin skarbnik. Właśnie osoby spotykane w karawanie mają również zlecać zadania poboczne.


Demon Hunter, Monk i nowa klasa
Blizzard potwierdził powrót Demon Huntera oraz Monka. Do gry trafią także Rycerze Plagi, czyli ciężko opancerzona klasa wykorzystująca choroby i rozprzestrzeniająca je wśród przeciwników. Na tym lista się nie kończy. Diablo 5 ma zadebiutować z większą liczbą klas niż wszystkie poprzednie gry z serii miały łącznie w momencie swoich premier. Dokładnej liczby Blizzard jednak jeszcze nie podał.

Loot inspirowany Diablo 2
Dużych zmian doczeka się również system przedmiotów. Ekwipunek będzie miał kolejne poziomy złożoności, a wraz z rozwojem postaci pojawią się bardziej rozbudowane statystyki. Powrócą pasy oraz przedmioty zestawowe. Blizzard eksperymentuje także z wymaganiami dotyczącymi konkretnych wartości statystyk. Same przedmioty mogą zajmować różną liczbę pól w ekwipunku, podobnie jak w Diablo 2.

Blizzard zapowiedział regularne informacje o postępach prac od 2027 roku. Studio chce też reagować na opinie społeczności, a więc część pokazanych mechanik nie musi trafić do finalnej wersji. Na premierę poczekamy trzy lata, ale kierunek Diablo 5 wygląda dziś na wyraźny powrót do korzeni serii.
Źródło: Blizzard
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.