Tides of Annihilation otrzymało nowy gameplay. Zobaczcie walkę ze środka gry oraz możliwości Lancelota, jednego z Rycerzy Okrągłego Stołu.
Eclipse Glow Games pojawiło się podczas Future Games Show na gamescom 2026, gdzie zaprezentowało nowy materiał z Tides of Annihilation. Tym razem twórcy skupili się przede wszystkim na walce, pokazując fragment pochodzący ze środkowej części kampanii. Dzięki temu możemy zobaczyć znacznie trudniejsze starcia niż te prezentowane wcześniej. Nie brakuje szybkich kombinacji, efektownych ataków oraz przeciwników, którzy potrafią mocno utrudnić życie Gwendolyn.
Szczególnie ciekawie wypada pokazany po raz pierwszy Lancelot. Rycerz stawia na szybki styl walki mieczem i dobrze pasuje do dynamicznej rozgrywki, którą od początku obiecuje studio. Każdy z rycerzy ma oferować własny zestaw umiejętności oraz inny sposób prowadzenia starć. Gracz będzie więc mógł dobierać pomocników zależnie od sytuacji, zamiast korzystać cały czas z jednego schematu.
Gwendolyn i Rycerze Okrągłego Stołu
Historia Tides of Annihilation wykorzystuje legendy arturiańskie, ale nie zamierza wiernie odtwarzać znanych opowieści. Główną bohaterką została Gwendolyn, zwyczajna dziewczyna, która trafia w sam środek międzywymiarowej inwazji. Szybko okazuje się, że w zniszczonym świecie nie jest sama. W trakcie swojej podróży poznaje kolejnych sojuszników i stopniowo odkrywa własną rolę w nadchodzącej wojnie.
Nowy materiał jest szczególnie interesujący właśnie ze względu na tempo walki. Twórcy pokazują fragment rozgrywki ze środkowego etapu gry, więc przeciwnicy są już znacznie bardziej wymagający. Tides of Annihilation zaczyna dzięki temu wyglądać jak produkcja, która chce połączyć widowiskowego slashera z elementami RPG akcji. Wcześniejsze pokazy również sugerowały mocny nacisk na efektowne starcia i inspiracje legendą o królu Arturze.
Na premierę nadal musimy jednak poczekać. Eclipse Glow Games nie podało jeszcze konkretnej daty wydania. Tides of Annihilation zmierza na PC, PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S. Nowy materiał z Lancelotem pokazuje jednak, że projekt jest coraz bardziej dopracowany i może jeszcze nie raz pozytywnie zaskoczyć.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.