Bethesda na dobre rozgościła się na Switchu. Na konsoli Nintendo znajdziemy już Skyrima, Fallouta czy Indianę Jonesa. Teraz przyszedł czas na kolejną odsłonę serii The Elder Scrolls. Czy warto zagrać w Oblivion Remastered na Switchu 2?
Zanim pojawił się Skyrim
Seria The Elder Scrolls zapewne większości graczy kojarzy się przede wszystkim z piątą odsłoną cyklu. Choć Skyrim został wydany już 15 lat temu, doczekał się tylu edycji, że do dziś krążą żarty, iż gra w końcu trafi nawet na inteligentne lodówki.
Zanim jednak mogliśmy odwiedzić mroźne Skyrim, pojawił się Oblivion. Gra zadebiutowała na początku siódmej generacji konsol i pod wieloma względami była produkcją przełomową. To właśnie tutaj mieliśmy do czynienia ze słynną zbroją dla konia, która stała się niejako symbolem początków DLC i mikrotransakcji w grach.
Jakiś czas temu Microsoft i Bethesda odświeżyli ten wiekowy już tytuł, a teraz doczekaliśmy się portu na Switcha 2.


Tworzymy własnego bohatera
Jak w każdej odsłonie serii, przygodę zaczynamy od stworzenia własnej postaci. Do wyboru mamy mnóstwo ras, klas postaci, a nawet znaków zodiaku. Możemy w pełni zdecydować o wyglądzie naszego bohatera, jego umiejętnościach i sposobie rozgrywki.
Chcesz być potężnym wojownikiem? Nie ma problemu. Wolisz maga? Proszę bardzo. A może najlepiej czujesz się w cieniu, jako złodziej lub skrytobójca? Tutaj również znajdziesz coś dla siebie.
Edytor postaci od zawsze dawał sporo możliwości i to od nas zależy, jak długo będziemy dłubać w konfiguratorze. Można stworzyć naprawdę różnorodnych bohaterów, choć charakterystyczny dla Obliviona wygląd postaci potrafi dostarczyć dodatkowej rozrywki.


Wielka przygoda w Cyrodiil
Po utworzeniu postaci budzimy się w lochach. Nasza odsiadka nie trwa jednak długo, ponieważ chwilę później odwiedza nas sam Cesarz, który ucieka z zamku przez ukryte przejście. Na nasze szczęście znajduje się ono akurat w naszej celi.
Szybko odzyskujemy więc wolność i ruszamy w przygodę ze zleceniem od samego Cesarza.
Czeka nas długa i epicka podróż po świecie Cyrodiil i nie tylko. Na świecie zaczną pojawiać się tajemnicze portale prowadzące do krainy rządzonej przez Mehrunesa Dagona. Bóg chce najechać prowincję i przejąć kontrolę nad światem. Naszym zadaniem będzie powstrzymanie inwazji, przy okazji pomagając mieszkańcom Cyrodiil.


Remaster to nie tylko nowa grafika
Oblivion Remastered to odświeżona wersja klasyka zawierająca wszystkie wydane do gry dodatki. Oprócz podstawowej historii znajdziemy tutaj także DLC Shivering Isles oraz Knights of the Nine. Zawartości jest więc naprawdę sporo, na setki godzin zabawy.
Kiedy twórcy zdecydowali się na przygotowanie remastera, poprawili nie tylko grafikę. Wprowadzono również kilka usprawnień, które docenią gracze przyzwyczajeni do nowszych mechanik.
Jedną z nich jest możliwość biegania, której w oryginale nie było. Jest sporo zmian na plus, które sprawiają, że leciwa już dziś produkcja jest nieco bardziej przystępna dla współczesnego odbiorcy.
Trzeba jednak pamiętać, że pod płaszczem nowego silnika wciąż kryje się niemal 20-letnia gra. Nie wszystkie rozwiązania projektowe z 2006 roku zestarzały się równie dobrze.


Jak Oblivion działa na Switchu 2?
Nowa oprawa oparta na Unreal Engine 5 prezentuje się bardzo dobrze. Oczywiście w bezpośrednim starciu z mocniejszymi konsolami czy komputerami wersja na Switcha 2 będzie odstawać. Tylko że nikt rozsądny nie powinien porównywać tych wersji klatka w klatkę.
Sam port przygotowany jest dobrze. Gra nie sprawia większych problemów i działa w miarę stabilnie. Spadki poniżej 30 klatek na sekundę zdarzają się, szczególnie na otwartym terenie, ale nie jest to nic, co wybijałoby gracza z zabawy.
Co ważne, podobne problemy z wydajnością występują również na innych platformach, więc nie jest to wyłącznie kwestia ograniczonej mocy konsoli Nintendo.
Niestety fani 60 FPS nie znajdą tutaj dedykowanego trybu graficznego, który pozwoliłby zwiększyć płynność kosztem jakości oprawy.


Sterowanie dopasowane do Switcha 2
Na plus z pewnością można zaliczyć alternatywne sposoby sterowania. Możemy grać tradycyjnie na padzie, podobnie jak na innych konsolach. Możemy jednak również skorzystać z trybu myszki albo wykorzystać czujniki ruchowe.
Możliwości jest więc sporo i każdy powinien znaleźć rozwiązanie najlepsze dla siebie. Szczególnie ciekawie wypada możliwość wykorzystania sterowania myszką, która w przypadku takiego RPG-a może być naprawdę wygodnym rozwiązaniem.


Największy problem? Brak synchronizacji zapisów
W mojej ocenie największą wadą tego tytułu jest brak możliwości synchronizacji stanu zapisu.
Żyjemy w czasach, w których wielu graczy ma w domu więcej niż jeden sprzęt do grania. Jak przyjemnie byłoby móc po prostu kontynuować swoją przygodę na innej konsoli.
Sam spędziłem w Oblivion Remastered sporo czasu na PlayStation 5 i chciałem kontynuować swoją przygodę na Switchu 2. Niestety, uruchamiając wersję na konsoli Nintendo, musiałem zacząć wszystko od początku.
Nie jest to żadna czarna magia, bo wielu innych deweloperów przygotowało już systemy synchronizacji zapisów pomiędzy platformami. Żeby nie szukać daleko, nasz polski CD Projekt RED pozwala bez większych problemów przenosić zapisy w Wiedźminie 3 czy Cyberpunku 2077.
Tak duża firma jak Microsoft i Bethesda również powinny być w stanie stworzyć podobny mechanizm. Myślę, że nie tylko ja bardzo bym to docenił. Jest przecież wielu graczy, którzy niekoniecznie chcą rozpoczynać całą przygodę od początku.


Czy warto kupić Obliviona na Switcha 2?
W odświeżonego Obliviona bez wątpienia warto zagrać. Szczególnie jeśli jest to Wasza pierwsza styczność z tym tytułem.
Wersja na Switcha 2 to dobry port, odpowiednio przystosowany do możliwości konsoli. Dla wielu graczy możliwość ogrywania ogromnego świata Cyrodiil w trybie przenośnym będzie wystarczającym powodem do zakupu.
Jeśli zdecydujecie się na zakup, zachęcam do wybrania wydania fizycznego. Gra jest bowiem w całości dostępna na kartridżu. To ważna informacja w dobie dzisiejszych zmian i dyskusji dotyczących cyfrowej dystrybucji oraz praw konsumenta.
Choć w tej chwili ciężko dostać fizyczne wydanie, zapowiedziano już kolejne dostawy. Jeśli więc macie ochotę ponownie odwiedzić Cyrodiil albo zrobić to po raz pierwszy, Switch 2 jest całkiem dobrym miejscem, by rozpocząć tę przygodę.
Grę do recenzji dostarczyła Bethesda.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.