Po bardzo długim czasie bez nowych informacji, twórcy Silent Hill: Townfall przeszli teraz w fazę rozpieszczania nas. Oto dwa dzienniki developerskie prosto ze studia Screen Burn.
Silent Hill: Townfall to projekt ciut inny, niż pozostałe w uniwersum. Gra przeniesie nas do pokrytej mgłą Szkocji, a studio Screen Burn doda do historii typowe dla siebie analogowe urządzenia. (Jeśli sama nazwa studia nie brzmi znajomo — zmienili oni niedawno nazwę z No Code, a w ich portfolio znajdują się tytuły jak Stories Untold czy Observation.)
Pierwszy materiał Inside Screen Burn, przybliża nam Silent Hill: Townfall jako horror. Twórcy wspominają o współpracy z Konami i Annapurną i sporo czasu poświęcają klimatowi, dostępnemu w grze analogowemu urządzeniu (CRTV), a także perspektywie z pierwszej osoby. Nie zabraknie także osobistych komentarzy, pokazujących nam, że to świetne studio do pracy nad trochę innym Silent Hillem.
Drugi materiał, opublikowany dzisiaj, skupia się na budowaniu miasteczka St. Amelia. Co sprawia, że świat gry wydaje się prawdziwy? Odpowiedź na to i wiele innych pytań znajdziecie właśnie w powyższym filmiku!
Przez ostatnie dwa dni ukazały się już dwa filmiki. Ciekawe, ile jeszcze twórcy mają ich w zanadrzu, ale chyba wszyscy zgodzimy się, że nigdy za wiele newsów o nadchodzącej grze!
Premiera Silent Hill: Townfall zaplanowana jest na ten rok, choć nie znamy jeszcze konkretnej daty premiery. Trochę ciekawa jestem, czy dziwne rejestracje samochodów nie są przypadkiem wskazówką, że będzie to 19 sierpnia. Jak myślicie? (Rejestracje zobaczycie w drugim filmiku).
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.