• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
2 dni temuKonrad Bosiacki

Wczesne pobieranie Resident Evil Requiem rozpocznie się 25 lutego

7 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – nowe fragmenty rozgrywki ze State of Play

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Nintendo Direct: Zaprezentowano figurki Amiibo z Resident Evil Requiem

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Krótkometrażowy film Resident Evil Requiem ukazuje tragedię Raccoon City

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: I Hate This Place (PS5) – nie chcę tu być
Xbox Series PlayStation 5 Nintendo Switch PC

Recenzja: I Hate This Place (PS5) – nie chcę tu być

5 godzin temu Bartosz Dula

I Hate This Place to debiut Broken Mirror Games, które powstało pod Bloober Team, by tworzyć horrory. Do nowej jakości sporo tu brakuje.

Na witrynie internetowej powstałego pod banderą Bloober Team świeżego Broken Mirror Games czytamy, że twórcy chcą zrewitalizować gatunek horroru w grach. Z takiej idei zrodziło się I Hate This Place, które łączy dreszczowiec z komiksową stylistyką twórczości Kyle’a Starksa i Artyoma Topilina o tym samym tytule. Czy zespołowi Broken Mirror udało się spełnić górnolotnie brzmiący cel?

Iście paskudne miejsce

Podejmując się adaptacji komiksu, twórcy musieli być gotowi na opowiedzenie spójnej i wpisującej się w świat IHTP historii. Wcielimy się tu zatem w Elenę, która z bliżej nieokreślonego powodu bierze udział w demonicznym rytuale razem z jej przyjaciółką. Po odbyciu ceremonii, Lou znika bez śladu – naszym zadaniem będzie ją odnaleźć. A żeby to zrobić, będziemy eksplorować mroczny i pełen niebezpieczeństw świat. Zmierzymy się zatem z rozmaitymi potwornościami, na czele z tajemniczym Człowiekiem z Rogami.

Historia miała być jednym z fundamentów doświadczenia. Mieliśmy odkrywać tajemnicę miejsca, które – zgodnie z tytułem – budzi odrazę i lęk. Niestety narracja okazuje się płytka i nieskładna. Wątki pojawiają się i znikają bez wyraźnego rozwinięcia. Dialogi zaś nie budują relacji z bohaterami, a stawka wydarzeń nigdy nie wydaje się naprawdę wysoka.

W komiksowej klatce

Nie da się ukryć, że największą siłą I Hate This Place jest styl graficzny. Świat wygląda jak żywcem wyjęty z alternatywnego komiksu grozy – jaskrawe barwy kontrastują z brutalnymi scenami, kadrowanie przypomina komiksowe plansze, a efekty wizualne budują oryginalny klimat. Mamy tu też sporadyczne zagadki logiczne i środowiskowe, które poniekąd urozmaicają rozgrywkę.Przez pierwszą godzinę eksploracja jest całkiem wciągająca. Czujemy się nieswojo, niepewnie, a otoczenie wydaje się obce i wrogie.

Problem w tym, że to wrażenie szybko mija. Gdy opadnie pierwszy zachwyt nad estetyką, zaczynamy dostrzegać, że pod warstwą wizualną kryje się bardzo przeciętna, momentami wręcz toporna gra. Klimat nie jest podtrzymywany przez gameplay. Zamiast narastającego napięcia dostajemy powtarzalność i mechaniki, które bardziej irytują niż straszą.

Topornym toporem wymachiwała

Ważną część rozgrywki IHTP stanowią, w teorii brzmiące dobrze, mechaniki survivalowe. Musimy zbierać zasoby, tworzyć przedmioty, wybierać rozsądnie starcia i planować każdy kolejny krok. W praktyce jednak, systemy te są bardzo niezbalansowane i często działają nieuczciwie i nielogicznie.

Weźmy chociaż mechanikę głodu, która wymaga od nas sporadycznej przekąski, by napełnić stale zmniejszający się pasek. Nie dodaje ona do rozgrywki nic poza irytacją, gdy staniemy w miejscu na zbyt długo lub, co gorsza, klikniemy przypadkiem przycisk szybkiego posilenia się. A zdarzy się nam to nader często, bo sterowanie w IHTP jest absolutnie koszmarne.

Operowanie ekwipunkiem jest niesamowicie nieintuicyjne i toporne. Często nie możemy nawet zjechać w dół opisu przedmiotu, bo gra potraktuje to jako wybranie kolejnej pozycji w ekwipunku. Walka jest sztywna i mało responsywna. Starcia z przeciwnikami rzadko dają poczucie kontroli. Częściej mamy wrażenie, że przegrywamy przez niedokładność systemu, a nie przez własne błędy. Napięcie w I Hate This Place nie wynika z ryzyka i ograniczonych zasobów, a z frustrującego siłowania się z UX-em.

Niedociągnięcia techniczne

Niestety I Hate This Place cierpi również na problemy techniczne. Animacje bywają poszarpane, zdarzają się (ogromne!) spadki płynności, a interfejs użytkownika jest zwyczajnie nieczytelny. W grze, która opiera się na precyzyjnym zarządzaniu zasobami i szybkim reagowaniu, takie niedociągnięcia bolą podwójnie.

Nierówny jest tu także balans poziomu trudności. Niektóre fragmenty gry przejdziemy bezproblemowo, a inne sztucznie podkręcają agresywność wrogów. Nieraz przez błąd po stronie gry musiałem rozgrywać na nowo stracone pół godziny rozgrywki i przyznam, że w takich momentach bez recenzenckiego obowiązku raczej porzuciłbym rozgrywkę.

Zmarnowany potencjał

Świat przedstawiony w I Hate This Place ma naprawdę ogromny potencjał. Koncepcja krainy zmienionej w piekło przez demoniczne rytuały aż prosi się o porządnego RPG-a w klimacie horroru. Dostaliśmy natomiast grę, która sama nie wie zbytnio czym być chce. Survival w otwartym świecie bije się tu z liniową narracją, do której wybory i systemy zdają się być wplecione na siłę. Mocna wizja artystyczna niestety nie ratuje całokształtu, w który gra się po prostu kiepsko. Trzymam jednak kciuki, że Broken Mirror Games wyciągnie swoje lekcje z tej produkcji i stworzy coś specjalnego. Może następnym razem…

Egzemplarz gry do recenzji zapewnił Bloober Team.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Bloober Team Broken Mirror Games horror I Hate This Place
+

Ładna i stylowa oprawa wizualna
Przyjemna ścieżka dźwiękowa

-

Nudna, nieangażująca rozgrywka
Nieciekawa fabuła
Okropne, pełne błędów sterowanie
Czasami żenujące dialogi
Lakoniczne opcje dostępności
Niedociągnięcia techniczne

3.5
I Hate This Place to gra, która nie realizuje potencjału adaptacji hitowego komiksu. Stylowa oprawa graficzna i dobra muzyka nie rekompensują nudnej rozgrywki, która sama nie wie, co chce graczowi oferować.

Bartosz Dula

Student groznawstwa na UAM w Poznaniu. Stoicko przyjmuje porażkę w Soulsach, krzyczy na zepsute combo w Rock Bandzie. Do życia potrzebuje słuchawek, najlepiej z psychodelią i metalem.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Layers of Fear 3 oficjalnie ogłoszone

Świetna wiadomość dla fanów serii Layers of Fear - powstaje "trójka" . Ponadto będzie dostępna książka z tego świata oraz muzyka z gier studia Bloober Team.

Dwie nowości w Cronos: The New Dawn już dostępne

Cronos: The New Dawn otrzymał nowy tryb Temporal Diver. Przemierzaj Nową Hutę w specjalnym skinie z okazji Chińskiego Nowego Roku.

Directive 8020 – data premiery nowej gry z cyklu The Dark Pictures

Dobra wiadomość dla fanów horrorów z serii The Dark Pictures. Supermassive Games ogłosiło datę premiery Directive 8020.

I Hate This Place – nasz wywiad z Broken Mirror Games

I Hate This Place to pierwsza gra od młodego zespołu Broken Mirror Games. Zapraszamy do sprawdzenia naszego wywiadu z producentem tytułu!

Nadchodzi Baptiste — gra horror z przerażającą kukiełką w roli głównej

Fani nawiedzonych lalek, bądź kukiełek z piekła rodem, będą mieli powód do radości. Baptiste z pewnością przypadnie im do gustu.

Bloober Team i tajemnicze odliczanie do 15 lutego

Bloober Team uruchomił witrynę, na której odliczany jest czas do 15 lutego 2026 roku. Czego możemy się spodziewać?

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

6 godzin temuKonrad Bosiacki

Darmowy weekend z Battlefield 6

Dopiero co informowaliśmy was o starcie drugiego sezonu. Jeżeli chcielibyście sprawdzić za darmo Battlefield 6, to właśnie stratuje darmowy weekend!

Ikona gry Cyberpunk 2077
2 dni temuBartosz Kwidziński

Wywiad: Cyberpunk: Gra Planszowa – co nowego w świecie przyszłości?

Niedawno miałem przyjemność porozmawiać z Go On Board, twórcami planszówki z uniwersum Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojego artykułu.

4 dni temuRedakcja

Soulslike vs gry akcji – co je wyróżnia?

Większości słowo “soulslike” przywodzi na myśli gry z poziomem trudności zdolnym nawet największego chojraka rzucić na kolana. Jest w tym jednak coś więcej. Co takiego? O tym dziś wam opowiem.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: FANATEC Gran Turismo DD Pro (5Nm) + Boost Kit (8Nm)

Oficjalna kierownica z napędem bezpośrednim do Gran Turismo brzmi dumnie. Zapraszamy na test FANATEC GT DD Pro wraz Boost Kit (8Nm).

6 dni temuKonrad Bosiacki

Marvel’s Spider-Man 2 i Test Drive w katalogu PlayStation Plus

Katalog gier PlayStation Plus na styczeń rozrósł się m.in o Marvel’s Spiderman 2 i Test Drive Unlimited Solar Crown.

7 dni temuBartosz Kałkus

Nadchodzi Metal Gear Solid: Master Collection Vol.2!

Fani Metal Gear Solid dostali to, na co czekali - Master Collection Vol.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.