Skull and Bones przybije do konsolowych portów już za nieco ponad 3 miesiące. Dziś poznaliśmy nowe informacje o rozgrywce.
Skull and Bones to bez wątpienia jedna z tych produkcji, na których premierę bardzo czekam. Tytuł powstaje już od wielu lat i można było się obawiać o jego losy. Niedawno jednak studio Ubisoft pokazało świeże materiały z rozgrywki. Pisałem o nich oczywiście w odpowiednim newsie – zabierze Was do niego ten odnośnik. Producent szeroko opisał również działa, z których będziemy mogli korzystać podczas naszych podróży i starć. Materiał pokrywający ten temat znajduje się oczywiście na naszej stronie i możecie do niego przejść z poniższego łącza.
Naturalnie celem dzisiejszego newsa nie jest przypomnienie o moich poprzednich wpisach. Serwis True Achievements przeprowadził wywiad z Ryanem Barnardem, reżyserem z Ubisoftu. Dzięki temu poznaliśmy kilka interesujących wiadomości. Wiadomo na przykład, że zaczynamy z niczym – jako zwykły rozbitek. Będziemy oczywiście musieli wypracować sobie drogę do sławy. Naszą początkową łajbę zamienimy ostatecznie na okręt, który będzie postrachem siedmiu mórz. Warto zaznaczyć, że tytuł nie będzie miał z góry narzuconej opowieści do przedstawienia. Podczas naszej podróży natkniemy się czasem na tajemnicze postaci niezależne – tak zwanych Kingpinów. Będą oni mieli swoje własne historie, które poznamy dzięki wykonywaniu dla nich zadań. Co prawda samo lore świata będzie się łączyło z pewną opowieścią, aczkolwiek nie będzie to głównym punktem Skull and Bones.

Niesława
Tym, co będzie nas zachęcało do działania ma być system Niesławy (Infamy). W miarę rozwoju zyskamy dostęp do coraz to lepszych schematów. W związku z tym będziemy mogli odblokowywać kolejne rodzaje okrętów, broni i uzbrojenia. Pisałem już o nich na portalu – zachęcam do przypomnienia sobie tego newsa. Najważniejszym punktem rozgrywki będą oczywiście bitwy morskie – to na nie studio kładzie największy nacisk. Celami naszych ataków będą mogły być inne okręty, ale również osady czy forty. Jak już kiedyś wspominałem w jednym z moich wpisów, będziemy mogli grać zarówno w trybie PvE, jak i PvP. Naturalnie, co nie powinno dziwić, za wytoczenie dział przeciwko innemu graczowi będzie nas czekała większa potencjalna nagroda.
Abordaż i działanie na lądzie
Barnard wspomniał, że bynajmniej nie zabraknie rozgrywki poza pokładem. Nierzadko będziemy bowiem mogli zejść na ląd, aby również tam zadziałać. Na odkrycie będzie czekało wiele skarbów. Dodatkowo zwiedzanie lądu będzie stanowiło okazję do tworzenia wyposażenia, uzupełnienia towarów u kupców, a także do zarządzania naszą ładownią i do dostosowania naszego okrętu oraz kapitana. Jedynym, czego nie doświadczymy na lądzie jest walka. Oczywiście żaden okręt nie może się obyć bez wiernej załogi. Jednym z naszych zadań będzie dbanie o potrzeby swoich kamratów. Nie chcemy przecież dopuścić do – możliwego w Skull and Bones – buntu. Nie będzie naturalnie przeciwwskazań do dostosowania wyglądu naszej załogi. Przypiszemy im wobec tego konkretne stroje oraz zadbamy o właściwe tatuaże. Załoga będzie generowała furię, po której wypełnieniu będziemy mogli przystąpić do abordażu. Niestety, nie będziemy w nim sami uczestniczyli – postawiono na scenkę przerywnikową pokazującą działanie naszej załogi i drużyny przeciwnej.

Twórcy zamierzają nas oczywiście zachęcać do zwiedzania świata – nawet wcześniej już zbadanych lokacji. Niektóre surowce będą bowiem występowały tylko w określonych regionach. Chcąc stworzyć wszystko, co gra ma do zaoferowania, powroty będą nieuniknione. Warto jeszcze zwrócić uwagę, że podczas naszych rejsów będziemy mogli się natknąć na dynamiczne, losowe wydarzenia. Czasem kupiec będzie chętny do skorzystania z naszej eskorty, innym razem natkniemy się na bitwę między innymi jednostkami pływającymi. Bynajmniej nic nie stanie na przeszkodzie, abyśmy opowiedzieli się po jednej ze stron konfliktu. Świat ma być żyjący i przyznaję, że zapowiada się na to, że dostaniemy całkiem niezłą grę. Ubisoft zamierza też rozwijać ją po premierze. Bardzo istotną wiadomością jest oznajmienie Barnarda. Popremierowa zawartość będzie darmowa. Jedną z form tej darmowej zawartości będzie sezonowa aktywność, stanowiąca okazję do polowania na rekiny.

Kiedy premiera?
Skull and Bones ukaże się na konsolach nowej generacji, a więc na PlayStation 5 oraz Xbox Series X|S, już 8 listopada. Niewykluczone, że już za kilka tygodni uda mi się sprawdzić tę produkcję na Gamescomie. Jeśli tak będzie, na pewno na stronie pojawi się odpowiedni materiał. Pamiętajcie więc, aby regularnie do nas zaglądać. Czekacie na tę grę? Dajcie nam znać w komentarzach. Pamiętajcie też, że znajdziecie nas w mediach społecznościowych – na Facebooku i na Twitterze.
Źródło: True Achievements
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.