• PS5 Pro
    • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Wolfenstein: Youngblood (Xbox One)
Xbox One PlayStation 4

Recenzja: Wolfenstein: Youngblood (Xbox One)

7 lat temu Konrad Bosiacki

Osiem miesięcy musiałem czekać, żeby otrzymać do recenzji tytuł z którym będę się na każdym kroku męczył, a zamknięcie aplikacji na konsoli Xbox One było niczym łyk zimnej wody w upalny dzień. Wolfenstein: Youngblood nie jest dobrą grą, ale aby się o tym przekonać, musicie przeczytać ten tekst.

Wolfenstein: Youngblood kontynuuje wydarzenia z New Colossus. Minęło dwadzieścia lat – Ameryka została uwolniona od nazistów i wydawać by się mogło, że Ania oraz B.J. Blazkowicz mogą wychowywać swoje córki w ciszy i spokoju, osadzając się w Meksyku. Tym czasem intro Youngblood prezentuje nam coś dziwnego. Ania znęca się nad jedną z córek i zmusza ją do ciągłego treningu na worku bokserskim, a William drugą córkę uczy polowania w też nie do końca ojcowski sposób. Wygląda na to, ze córki, które miały być wychowywane z dala od walki są jednak trenowane na maszyny do zabijania.

Z czasem z domu znika B.J. Blazkowicz. Ślady prowadzą do okupowanego przez nazistów Paryża. Córki bez wiedzy matki wymykają się z domu, aby odnaleźć ojca. Na początku rozgrywki gracz wybiera, w którą z córek (Sophie lub Jessicę) chce się wcielić, ale wybór jest tylko kosmetyczny. Trafiamy do podziemnych katakumb, w których zgromadził się cały ruch oporu. Będzie to nasz hub, w którym od spotkanych NPC-ów otrzymujemy zadania, a za ich realizację otrzymujemy kredyty oraz punkty doświadczenia. Wybrana przez nas bohaterka ma drzewko rozwoju podzielone na trzy kategorie. Ulepszamy nasze zdrowie, pancerz, zasięg rzutu granatami i na przykład podnoszenie większej ilości amunicji. Zarobione lub znalezione w świecie gry kredyty wydajemy na kupowanie ulepszeń do broni. Możemy zamontować lepsze kolby, celowniki, większe magazynki, czy bardziej wydajne lufy.

Wybrana przez nas bohaterka porusza się w specjalnym nanopancerzu, który pozwala na wykonywanie podwójnych skoków, czy też łagodzi upadki z dużych wysokości. Jednak jego największą zaletą jest chwilowa niewidzialność, która pozwoli przemknąć się, albo zabić wymagającego przeciwnika po cichu. Pancerz pozwala też na używanie co jakiś czas dopingu, który działa tak na naszą postać, jak i drugą siostrę. Może to być odnowienie pancerza i życia, zwiększenie obrażeń, chwilowa nieśmiertelność itp. Powaloną siostrę możemy ożywić, jednak gdy nie zdążymy tego zrobić, to tracimy jedno z trzech wspólnych serduszek. Utraciwszy wszystkie trzy zaczynamy cały etap od nowa, co jest bardzo irytujące, szczególnie grając z SI.

Arsenał naszych bliźniaczek nie jest porywający. Do dyspozycji mamy pistolet, pistolet maszynowy, karabin automatyczny oraz strzelbę. Z broni ciężkiej możemy używać granatnika, działka laserowego lub elektrycznego. Wachlarz uzbrojenia byłby nawet wystarczający, gdyby nie fakt, że spotkani przez nas przeciwnicy są ogromnymi gąbkami, w których musimy władować wiele magazynków amunicji. Niestety przez ten fakt gra robi się nudna oraz powolna i nie jest tak dynamiczna, jak wcześniejsze Wolfensteiny. Wielu przeciwników jest przesadnie opancerzonych, co sprawia, że nawet strzelba (ze względu na znikome zadawane obrażenia) staje się nieśmiesznym żartem w tej grze. Tak samo, jak zablokowanie możliwości używania dwóch tych samych broni. Zabijanie i strzelanie w Youngblood jest przyjemne tylko wtedy, gdy trafimy na przeciwników mało lub wcale nieopancerzonych, jednak takich miejsc jest bardzo mało i na naszej drodze non stop pojawiają się jakieś opancerzone mechy z laserowymi działkami lub wielkie psy ziejące ogniem.

Walcząc w Wolfenstein: Youngblood najgorsze jest to, ze nie da się całkowicie wyczyścić jakieś lokacji. Wystarczy tylko odejść kawałek dalej i dzielnica lub budynek, który oczyściliśmy z nazistów chwilę temu znowu jest wypełniony przeciwnikami. Uczucie progresu – zerowe. Tak się już dzisiaj gier nie robi, bo to tylko irytuje i do niczego dobrego nie prowadzi. Najgorszą miejscówką do przemierzania w całej grze są podziemne tunele. Jest w nich cholernie ciemno i musimy do broni zamontować latarkę, aby coś zobaczyć. Niestety ta zasada nie obowiązuje patrolujących kanałów przeciwników – oni strzelają do nas w całkowitych ciemnościach bez żadnego problemu. Totalny absurd.

Fabuły w Youngblood tak naprawdę nie ma, a jak już coś chcecie z tej gry wyciągnąć, to musicie uważnie oglądać scenki przerywnikowe. Głównym zadaniem bliźniaczek jest sforsowanie trzech najpilniej strzeżonych dzielnic Paryża, które zostały nazwane Braćmi. Aby było śmieszniej, każdej z tych trzech dzielnic pilnuje ten sam duży nazistowski mech. Takiego lenistwa nie widziałem jeszcze w żadnej grze. Po wyeliminowaniu Braci zostajemy zaproszeni do walki z głównym przeciwnikiem, który jest niczym mały irytujący komar w grubym pancerzu, strzelający w nas laserami i rakietami. Gdzie te wielkie rozpadające się roboty z poprzednich odsłon Wolfensteina?

Zazwyczaj tryb kooperacji tylko dodaje atrakcyjności grom i podnosi ogólny ich odbiór, bo czy jest coś lepszego niż wspólne ukończenie kampanii z przyjacielem, czy inną bliską osobą? No to jeszcze jeden kamyczek do ogródka Youngbood na koniec – nie ma trybu podzielonego ekranu, ale za to kupując edycję deluxe możemy do gry online zaprosić osobę, która nie dysponuje własną kopią – to tak naprawdę jedyny plus recenzowanej produkcji. Wolfenstein: Youngblood ma tak wiele wad, że nie mogę polecić tego tytułu nawet najmniej wymagającym fanom strzelanin. Najnowsze dzieło MachineGames to produkcja wybitnie nieudana i frustrująca.

Grę do recenzji dostarczyło wydawnictwo Cenega

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp
+

Edycja Deluxe pozwoli zaprosić osobę, która nie posiada kopi gry

-

Przeciwnicy-Gąbki
Którzy cały czas się odradzają
Cały czas ten sam jeden duży robot do pokonania
Irytujące bohaterki
Nudna fabuła i rozczarowujący finał
Brak podzielonego ekranu
Słabe SI drugiej siostry
Trzy życia na misję

4
Wolfenstein: Youngblood ma tak wiele wad, że nie mogę polecić tego tytułu nawet najmniej wymagającym fanom strzelanin. Najnowsze dzieło MachineGames to produkcja wybitnie nieudana i frustrująca.

Konrad Bosiacki

Redaktor Prowadzący oraz właściciel portalu konsolowe.info i kanału na YouTube: Kanał Konsolowy. Gram na PS5, Xbox Series X, czasem Switch 2. Wolny czas spędzam w Destiny 2 i Marvel Rivals. Kibic klubów piłkarskich: Pogoń Szczecin, FC Barcelona i Liverpool FC. Znajdziesz mnie na X/Twitterze: @Konrado87

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ikona gry 007

007: First Light – czołówka gry z nagraniem Lany Del Rey

Pod koniec przyszłego miesiąca ukaże się 007: First Light od IO Interactive.

Directive 8020 – szybkie podsumowanie informacji o grze

Już w przyszłym miesiącu ukaże się Directive 8020. Supermassive Games przygotowało szybkie, minutowe, podsumowanie informacji o tej produkcji.

SPINE – wizyta w mieście Tensor

Studio Nekki przedstawiło kolejny materiał wprowadzający w świat nadchodzącej bijatyki - SPINE. Tym razem możemy dowiedzieć się czegoś na temat miasta Tensor.

Nowe ujęcia Tokio w Forza Horizon 6 zachwycają. Miasto wygląda jak żywe

Krótki materiał prezentujący Tokio w Forza Horizon 6 robi ogromne wrażenie. Twórcy pokazują detale, które mogą wyznaczyć nowy standard w grach wyścigowych.

DICE ujawnia plany na rozwój Battlefield 6

Wygląda na to, że twórcy Battlefield 6 jednak słuchają społeczności. Roadmap wygląda niesamowicie obiecująco!

Ikona gry ea sports

Bartosz Nowak z Ekstraklasy w Drużynie Sezonu „Reszty Europy” w EA Sports FC 26!

Bartosz Nowak doceniony w EA Sports FC 26. Polak znalazł się w Drużynie Sezonu „Reszty Europy”, co wzmacnia pozycję Ekstraklasy.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera kwietnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

Ikona gry ea sports
1 dzień temuKonrad Bosiacki

Bartosz Nowak z Ekstraklasy w Drużynie Sezonu „Reszty Europy” w EA Sports FC 26!

Bartosz Nowak doceniony w EA Sports FC 26. Polak znalazł się w Drużynie Sezonu „Reszty Europy”, co wzmacnia pozycję Ekstraklasy.

1 dzień temuBartosz Kałkus

PlayStation Store podnosi ceny po zalogowaniu? Gracze pokazują dowody

Dynamiczne ceny w PlayStation Store?

2 dni temuKonrad Bosiacki

Metro 2039 oficjalnie zapowiedziane. Seria wraca tej zimy w mroczniejszej odsłonie

Studio 4A Games podzieliło się pierwszymi informacjami oraz materiałem filmowym z Metro 2039. Szczegóły znajdziesz w naszej publikacji.

8
3 dni temuBartosz Kwidziński

Recenzja: Crimson Desert [PS5, PC]

Po wielu latach ukazało się wreszcie Crimson Desert. Czy połączenie wielu mechanik rozgrywki, jakiego podjęło się studio Pearl Abyss jest udanym dziełem? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji. Zapraszam do lektury.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Dlaczego Euro Truck Simulator 2 i ATS na konsole powstają tak długo?

Twórcy Euro Truck Simulator 2 i American Truck Simulator tłumaczą, dlaczego porty na PS5 i Xbox są tak trudne. Pojawia się też temat Switch 2.

9
5 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Pragmata (PS5) – Kosmos emocji

Capcom zabiera graczy w Kosmos, aby zaserwować nam niezapomnianą i pełną emocji przygodę, której bohaterami są człowiek i android. Zapraszam na recenzję gry Pragmata.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.