• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja filmu: Król Lew

Recenzja filmu: Król Lew

6 lat temu Bartosz Kałkus

Król Lew to kolejna nowa wersja animacji Disney’a. Nie tak dawno temu na ekranach kin mogliśmy obejrzeć aktorską wersję Aladyna teraz jednak czas powrócić do Lwiej Skały. Film na ekranach kin dostępny jest już od kilku dni, więc mogliście się już zapoznać z opiniami innych oglądających. Chciałbym jednak się z wami podzielić moimi przemyśleniami.

Te nowe filmy często nazywane są remake’ami, ale jak już pisałem w recenzji Aladyna, ja wolę określenie remix. To nie jest wierna kopia filmu sprzed lat, ale nowa wizja starej opowieści. Tym razem zdecydowano się pójść w spory realizm i taki zabieg ma swoje wady, ale nie jest pozbawiony zalet.

Wiele osób narzekało na mimikę bohaterów, a raczej jej brak. I to prawda. Zwierzęta w tym filmie są bardzo realistyczne, a jak wiemy żadne lwy, surykatki czy guźce w prawdziwym życiu nie mówią, więc nie mają typowo ludzkiej mimiki twarzy. Przez to bohaterowie są mniej ekspresyjni niż w wersji animowanej. Nie uważam tego jednak za jakąś super wadę. Po prostu trzeba przyjąć taką estetykę i wtedy nie ma według mnie z tym dużych problemów. Na pewno nie jest to aż tak ważny powód by mieszać ten film z błotem.

Na tym realistycznym tonie ucierpiały też niektóre piosenki. Jeśli liczyliście na wielką piramidę zwierząt przy okazji “I just can’t wait to be king”, to niestety tutaj tego nie ma. Zamiast tego mamy śpiewające zwierzęta nad wodopojem. Wszystkie elementy filmu, które w tej wersji wyglądały by głupio lub nierealistycznie zostały usunięte. Nie zobaczymy więc Timona i Pumbę tańczących hula, ale zamiast tego otrzymaliśmy ciekawe nawiązanie do innego filmu Disney’a. Nie będę wam mówił jakie to nawiązanie, lepiej sami zobaczcie.

Coś o czym warto powiedzieć to to jak ten film wygląda. A wygląda FENOMENALNIE. To chyba najładniejsze efekty jakie widziałem od lat. Zwierzęta wyglądają jak żywe. W kilku scenach brakuje tylko głosu Krystyny Czubówny żeby pomylić to z dokumentem o Afryce. Wszystkie lokacja, środowisko wyglądają niesamowicie i patrzy się na to z przyjemnością. Ten film warto zobaczyć dla doznań wzrokowych.

Ścieżka dźwiękowa oryginalnego Króla Lwa to w mojej ocenie jedno z najlepszych dzieł muzyki filmowej w historii. Połączenie epickich rytmów Hansa Zimmera z elementami afrykańskich melodii jest po prostu genialne. To wszystko doprawione doskonałą muzyką Eltona Johna i Tima Rice’a tworzą album, który słucham regularnie. Bardzo cieszę się, że Disney doszedł do wniosku, że jak coś działa to nie trzeba tego naprawiać i do pracy nad nowym Królem Lwem zaangażowano znowu i Hansa Zimmera i Eltona Johna. I choć ścieżka dźwiękowa jest w dużej mierze identyczna w oryginałem to z miejsca skradła moje serce i słucham jej teraz w drodze do pracy.

Przy okazji tych nowych wersji filmów Disney często decyduje się na dodanie nowych scen czy wątków. Nie inaczej jest w przypadku Króla Lwa, ale wydaje mi się, że tutaj tych nowych elementów jest najmniej. Historia w 99% pokrywa się z animacją. Dodano jedynie trochę scen w Lwiej Skały w czasach rządów Skazy. Dzięki temu postać Nali dostała kilka dodatkowych minut na ekranie. Poza tym to w dużej mierze ten sam film. I bardzo dobrze. Oryginalny scenariusz był na tyle dobry, że nie trzeba było do niego dodawać nic więcej.

Oglądałem wersję z napisami, gdyż to angielska wersja tego filmu była mi najbliższa. Cieszę się, że do roli Mufasy ponownie zaangażowano Jamesa Earla Jonesa. Jego charakterystyczny głos doskonale pasuje do tej postaci. Inni aktorzy też spisują się świetnie. Zdecydowanie najlepiej wypada duet Eichner Rogen w rolach Timona i Pumby. Aktorzy dają z siebie wszystko i dzięki temu postaci mają swój charakter mimo ograniczonej mimiki.

Król Lew to dla wielu najważniejsza animacja dzieciństwa. Dlatego wydaje mi się, że część ocen tego filmu niestety przez to cierpi. Wiele osób nie jest w stanie powiedzieć czegoś dobrego o tym filmie chyba przez swój sentyment do oryginału. Z filmami nie jest jednak jak z małżeństwem, nie wybieramy jednego filmu na całe życie. Mogą nam się podobać inne dzieła i nie umniejsza to w żaden sposób tego czym oryginał jest. Ja cieszę się, że Disney produkuje te nowe wersje filmów, bo mam szansę obejrzeć swoje ulubione filmy w zupełnie innym świetle. Jednocześnie nikt mi nie zabiera oryginału, wciąż mogę w każdej chwili do niego wrócić.

Dlatego uważam, że nowego Króla Lwa warto obejrzeć. Warto dać mu szansę. Nie słuchajcie malkontentów, którzy twierdzą, że to bezduszna produkcja przygotowana pod linijkę przez olbrzymie studio. I oczywiście prawdą jest, że Disney nie tworzy tych filmów charytatywnie, ale nie mogę się zgodzić, że jest to dzieło bez serca. To wciąż ta sama, wzruszająca opowieść w której zakochałem się lata temu, tylko podana w innym sosie.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

disney Film Król Lew The Lion King

Bartosz Kałkus

Miłością do gier zaraził go starszy brat, więc z konsolami jest zaznajomiony od kołyski. Miłośnik wszystkich gatunków gier poza wyścigami i grami sportowymi. Osoba pozytywnie nastawiona do życia, która stara się znaleźć coś dobrego nawet w najgorszym tytule. Bardziej niż grafiką gry ujmują go muzyką, a najlepsze ścieżki dźwiękowe z gier ma zawsze przy sobie. Kolekcjoner, któremu już powoli zaczyna kończyć się miejsce na półce. W ostatnich latach wielki fan gier planszowych, a teraz nie może się doczekać aż będzie mógł grać w coop z synkami.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Nowy zwiastun The Super Mario Galaxy Movie. Kogo jeszcze znajdziemy w obsadzie?

Nowy zwiastun The Super Mario Galaxy Movie. Kogo jeszcze znajdziemy w obsadzie?

Recenzja komiksu: Kaczor Donald: Zakwakane przygody – Kruki i kaczki oraz inne historie

Egmont ponownie oferuje zbiór komiksów – tym razem ich centralną postacią jest Kaczor Donald. Sprawdźmy czy Kruki i kaczki oraz inne historie to udane zestawienie.

Nowa gra w świecie Disneya – Neverland: A Peter Pan Adventure

Second Star Games rozpoczyna działalność, zapowiadając serię gier o Nibylandii. Neverland: A Peter Pan Adventure będzie ich pierwszą grą.

Recenzja Blu-ray: Lilo & Stitch

Lilo & Stitch, czyli uwielbiana animacja Disneya powraca w nowej, aktorskiej odsłonie. Czy warto sięgnąć po wydanie na Blu-ray?

Street Fighter – nowe informacje o firmie i współpraca z Paramount

Dziś w sieci pojawiły się nowe wieści na temat filmowej wersji Street Fighter. W rozwinięciu newsa czekają na Was szczegóły.

Mortal Kombat 2 – premiera filmu opóźniona

Jeżeli czekacie na film Mortal Kombat 2, to musicie uzbroić się w cierpliwość. Okazuje się, że nie ukaże się on w tym roku.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

14 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

15 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.