110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
22 godziny temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Rebel Wolves przedstawia osiągnięcia

2 dni temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Coen kontra tatzelwurm

4 dni temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – widokówka z sangorskich mokradeł

7 dni temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – kolejna grafika promująca przygody Coena

1 tydzień temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – opowiadania z Kotliny Sangorskiej

2 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – spojrzenie na pracę Rebel Wolves

2 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – nowa widokówka z Kotliny Sangorskiej

3 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – 8 nowych minut rozgrywki

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: God Eater 3 (PS4)
PlayStation 4

Recenzja: God Eater 3 (PS4)

7 lat temu Mateusz Papis
Klasyczne krojenie wielkich bestii nie wychodzi z mody

W historii popkultury jest wiele tematów, które pobudzają wyobraźnię pomimo upływu lat. Mogą to być wiecznie żywe Zombie, które od debiutu w “Nocy Żywych Trupów” George’a A. Romero szturmem podbiły serca fanów kina grozy na całym świecie. To samo można powiedzieć, o ogromnych potworach. Na początku oczywiście były to przerośnięte zwierzęta, takie jak pająki, lecz z biegiem czasu otrzymywaliśmy coraz bardziej wymyślne monstra. Oczywiście w myśl zasady, że zawsze znajdzie się jakiś Azjata, który potrafi coś lepiej od Ciebie, Japończycy stworzyli z gatunku wielkich bestii sztukę. Dzięki serii Monster Hunter ugruntowali oni też spojrzenie na gry, skupiające się na walce przerośniętym orężem z jeszcze większymi przeciwnikami. Dzięki serii Capcomu powstały inne franczyzy, takie jak God Eater, i kiedy MH ruszył na podbój zachodu w odsłonie World, to Pożeracze Bogów trwają przy sprawdzonych mechanikach. Czy jednak taka wiara w stare mechaniki ma jeszcze rację bytu?

God Eater 3, jak nazwa wskazuje, trzeci raz wrzuci nas w buty tytułowych “Pożeraczy Bogów”. Studio MARVELOUS! nie poszło ostatnią ścieżką, którą wytyczyli koledzy z Capcomu i postawili na starą dobrą sprawdzoną formułę zabawy. Nim jednak przejdziemy do mechanik rządzących tym światem, chwila o historii. Gdybym miał określić co przypomina mi setting omawianej produkcji, powiedziałbym, że jest to Mad Max połączony z dużą dozą typowego anime z potworami, które wyglądają jakby od małego były szprycowane specyfikami mającymi pomóc w osiągnięciu wzrostu ciężarówki, lub wieżowca. W tym niezbyt przyjaznym świecie, gdzie ludzkość została zdziesiątkowana przez bestie kryjące się pod nazwą Aragami, jedynym lekarstwem na całe zło są wspomniani wyżej “Pożeracze Bogów”.

Jak to zwykle bywa w grach czerpiących ze starych schematów jesteśmy wybrańcem, który z grupą swoich zaufanych towarzyszy musi stawić czoło niebezpieczeństwu i jakże oryginalnie – uratować świat. Sama fabuła nie należy do zbyt wyszukanych, jednak dzięki postaciom naszych przyjaciół, które od razu zyskują naszą sympatię jak i przez całkiem ciekawy setting kolejne karty historii odkrywa się z przyjemnością. Zarzutem tutaj może być tylko fakt, że całość rozwija się relatywnie wolno, co może mniej cierpliwych graczy odrzucić. W ogólnym rozrachunku jednak, pomimo wszechobecnych klisz znanych dla tego typu gatunku, opowieść może się podobać. Jeszcze warto wspomnieć o tym, że jeśli nigdy nie grałeś w żadną z gier spod znaku God Eater, to żaden problem, ponieważ terminal, który znajduje się w naszej bazie oferuje szybkie przypomnienie tego co działo się przed wydarzeniami z trzeciej części cyklu.

Dla wielu graczy, poza fabułą liczy się coś jeszcze, jeśli mówimy o takich tytułach jak God Eater 3. Mowa tutaj oczywiście o głównym daniu całej zabawy czyli walce z wielkimi potworami. W tym miejscu warto już powiedzieć jedną, bardzo ważną rzecz. Produkt od studia MARVELOUS! od strony gameplay’u nie ma nic wspólnego z Monster Hunter World. Najnowszy tytuł spod szyldu Bandai Namco, przypomina bardziej starsze odsłony kultowej serii żółto-niebieskich. Zapomnijcie więc o tym jak wygląda system walki z World. Tutaj otrzymujemy coś, co sprawi, że starzy fani siekania ogromnych potworów będą wniebowzięci. Przed każdą misją otrzymujemy wybór, którego członka drużyny weźmiemy ze sobą. Tutaj polecam, żeby zawsze w waszej drużynie był medyk, bo podczas niektórych walk pasek życia spada w zastraszającym tempie. Po przygotowaniu zostajemy wysłani na jedną z mniej lub bardziej korytarzowych aren, gdzie mamy jedno zadanie – zabić wszystko, co nie przypomina człowieka. I tak praktycznie cały czas. Produkcja mocno trzyma się klasycznych założeń, gdzie trzon rozgrywki polegał na misjach w których jedynymi zmiennymi są lokacje oraz gatunki stworów do ubicia.

Każda misja ma ograniczenie czasowe do 40 minut, jednak poza walkami z bossami, większość uda wam się ukończyć w 10. System walki również pamięta czasy starych Monster Hunterów. Ot mamy dwa rodzaje oręża; broń białą i palną. Ciekawym aspektem jest fakt, że oba nasze narzędzia są tak naprawdę ukryte pod jedną maską, a podczas walki można płynnie się między nimi zmieniać. Niestety wszystkie karabiny, strzelby i działa mają jeden duży problem, który skutecznie zniechęca do jakiegokolwiek używania ich. Mowa tu o modelu strzelania, który jest tak niepraktyczny, że lepiej podczas walki zmienić oręż sieczny na palny strzelić kilka razy na ślepo i wrócić do zamieniania wrogów na podroby.

Samo siekanie wrogów również nie należy do zbyt pasjonujących, ponieważ cały pojedynek opiera się na dwóch atakach, które podczas walki otrzymują jedynie dodatkowe efekty wizualne, przez co każde starcie wygląda podobnie. Nieważne czy jest to przeciwnik wzrostu standardowego bloku czy ciężarówki schemat jest dokładnie taki sam. Takie staroszkolne podejście do tematu ucieszy wszystkich fanów klasycznej szkoły wybijania zmutowanej fauny. Ba, sam słyszałem, że tytuł jest świetny bo oferuje właśnie takie mechaniki, a nie idzie drogą wytyczoną przez Monster Hunter World. Jednak dla wielu nowych graczy takie podejście do tematu walki może nie być zachęcające.

Tutaj warto dodać, że produkcja posiada komponent multiplayer. Polega on na tym, że podczas naszej samotnej zabawy, mogą nam pomagać gracze z całego świata. Z naszego terminalu możemy również wybrać specjalne misje, które rozgrywamy nawet do ośmiu graczy na raz. Osobiście uważam, że wspólne przechodzenie God Eater 3 z kimś do pomocy jest najlepszym dawkowaniem sobie tego tytułu. W myśl zasady, że w grupie raźniej bije się wielkie potwory (czy coś w tym guście), można wsiąknąć na wiele godzin. Jeśli jednak planujecie tytuł na samotne granie, to moja rada – ogrywajcie go w krótkich sesjach, ponieważ po dłuższych może on niestety nudzić.

W kwestii tego czym bijemy otrzymujemy spory arsenał zadawaniu bólu wielkim potworom. Miecze, lance, wielkie kosy, to tylko czubek góry lodowej. Każda broń prezentuje się fenomenalnie za sprawą oryginalnego designu, przez co aż miło patrzeć jak podczas walki przebijamy się przez wielkie ciała kolejnych przeciwników. W ręce graczy został również oddany rozbudowany system rozwoju praktycznie wszystkiego. Od umiejętności naszych towarzyszy po personalizację wyglądu protagonisty. Muszę tutaj oddać, że na początku systemy te są niezbyt interesujące, ponieważ bez żadnych ulepszeń, możemy przebijać się przez kolejne misje, jednak z czasem kiedy otrzymujemy coraz więcej surowców, a bestie stają się o wiele bardziej potężne, to wszystkie aspekty customizacji nabierają sens i sam łapałem się na tym, że przed kolejnymi walkami spędzałem trochę czasu w terminalu, żeby odpowiednio przygotować broń.

Od strony audiowizualnej tytuł prezentuje się nad wyraz dobrze. Stylistyka będąca mocno zakorzeniona w mandze i anime prezentuję się wybornie. Wszystkie postaci wyglądają, jakby były projektowane tak, aby mogły zostać użyte podczas adaptacji anime omawianej produkcji. Wszystkie areny prezentują natomiast akceptowalny poziom wykonania. Nie możemy liczyć na wodotryski rodem z Uncharted 4 czy Red Dead Redemption 2, jednak dzięki świetnie wyglądającym panoramom czujemy jak wielkie zniszczenia dokonały Aragami w tym świecie. Co do samych bestii, to prezentują się one kosmicznie. Widać, że Japończycy  jak zawsze mają smykałkę do tworzenia zakręconych potworów i tutaj również to widać. No może poza zwykłymi przeciwnikami, którzy przemierzają areny. Oni przypominają najczęściej kolejne wariacje na temat krabów, co po pewnym czasie może nużyć.

W kwestii oprawy dźwiękowej, też nie można mieć zbyt wielu zastrzeżeń. Japońscy aktorzy głosowi dają radę wprowadzając w klimat całego świata (polecam tutaj na samym początku zmienić język dialogów z angielskiego), a muzyka idealnie dopełnia to co widzimy na ekranie. W tym miejscu jedynym minusem, jest fakt, że podczas przerywników filmowych często zdarza się, że muzyka jest o wiele głośniejsza niż to co mówią bohaterowie, przez co nie możemy zrozumieć co postaci mają do powiedzenia. Na koniec warto dodać, że piosenka, którą możemy usłyszeć podczas animacji otwierającej jest tak dobrze zrobiona, że nawet odpalenie tytułu po raz któryś z kolei, nie sprawia, że chcemy ją pominąć. Mało tego nakręca ona pozytywnie do całej produkcji, co w moim odczuciu jest bardzo na plus.

Przechodząc do konkluzji. God Eater 3, nie jest tytułem idealnym oraz na pewno nie jest dla każdego. Tutaj nie mamy do czynienia z Monster Hunter World, który od początku miał być skierowany do zachodniej publiki. Omawiana produkcja garściami czerpie z klasycznych odsłon od Capcomu co widać na każdym kroku. Od konstrukcji aren, aż po system walki, mamy tutaj do czynienia z polowaniem na wielkie potwory w staroszkolnym znaczeniu. Dla starych wyjadaczy mających znajomych do zabawy tytuł będzie wręcz idealny. Widać, że MARVELOUS! wolało skupić się na polerowaniu sprawdzonej formuły zabawy bez większych eksperymentów. Tym samym jeśli jesteś sympatykiem serii, to bez wahania możesz dodać do oceny dodatkowy punkt, jeśli jednak należysz do graczy, którzy nigdy nie mieli styczności z serią, to radzę poczekać na jakieś promocje. Jeśli do tego przekonasz znajomych do zabawy to na pewno nie będziesz się nudził, w wypadku gdy będziesz próbował przechodzić tytuł samotnie pamiętaj o zasadzie krótkich sesji, ponieważ po dłuższych posiedzeniach do zabawy zaczyna wkradać się monotonia.

Już samo cameo Big Bossa dodaje całej produkcji pozytywnego wydźwieku

Tytuł do recenzji dostarczyła Cenega

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Bandai Namco God Eater 3 Marvelous recenzja Recenzja PS4
+

+ oprawa audiowizualna
+ projekty postaci oraz potworów
+ system walki...

-

- ...który po dłuższym czasie może nużyć
- powtarzalność misji
- problemy z muzyką podczas przerwyników

7
God Eater 3 jest produktem, który został stworzony dla fanów starego podejścia do szlachtowania wielkich bestii. Nie mamy tutaj urozmaiceń, które wprowadził Monster Hunter: World. Otrzymujemy tutaj gatunek w stanie czystym i dla starych wyjadaczy będzie to ogromna zaleta, natomiast wada dla nowych odbiorców. Tytuł stworzony wręcz do wspólnego grania ze znajomymi lub do samotnych krótkich sesji

Mateusz Papis

Z grami za pan brat od dziecka dzięki Tekkenowi 3. Miłośnik gatunków i gier wszelakich z nastawieniem na japońską sztukę game-devu. W momentach odpoczynku od elektronicznej rozrywki, fan szeroko pojętej kultury a także od niedawna zapalony modelarz Gundamów.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ace Combat 8 zachwyci nie tylko walkami. Twórcy potwierdzają wyjątkową oprawę muzyczną

Muzyka w Ace Combat zawsze wywoływała ciarki. 🎼 Nowy materiał z Ace Combat 8 pokazuje, że także tym razem fani mogą liczyć na epicką ścieżkę dźwiękową.

Bandai Namco przedstawia swoją listę gier na TGS 2026

W przyszłym miesiącu odbędzie się kolejna odsłona Tokyo Game Show, na której nie zabraknie Bandai Namco. Jesteście ciekawi, w jakie produkcje spod tego szyldu będzie można zagrać?

Gamescom 2026: Bandai Namco zaprasza na targi

W przyszłym miesiącu będziemy mogli zagrać w The Blood of Dawnwalker na targach Gamescom 2026. Oprócz tego na liście gier znajdują się Ace Combat 8 oraz Dragon Ball Xenoverse 3.

Ace Combat 8 powstawał nawet siedem lat. Reżyser zdradził kulisy długiej produkcji

Sześć, a może nawet siedem lat prac nad Ace Combat 8. Twórcy wyjaśnili, skąd tak długie oczekiwanie i dlaczego nowa odsłona ma być kulminacją 30-letniej historii serii.

Ace Combat 8 zaskakuje detalami. Twórcy pokazali historię serii i… realistyczne farbowanie włosów

Nowe informacje o Ace Combat 8! Project Aces opublikowało materiał o historii Strangereal, a przy okazji ujawniło zaskakujące szczegóły technologiczne.

Captain Tsubasa 2: World Fighters pokazuje nowy mecz: Japonia kontra Tajlandia

Japonia kontra Tajlandia w nowym gameplayu z Captain Tsubasa 2: World Fighters! Ponad 15 minut meczu pokazuje widowiskowe akcje, specjalne strzały i tempo rozgrywki przed sierpniową premierą.

Captain Tsubasa 2 pokazuje drogę po mistrzostwo świata. Nowy zwiastun stawia Japonię w centrum wydarzeń

Captain Tsubasa 2: World Fighters otrzymało nowy zwiastun „Battle of the Strongest”.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera sierpnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

3 godziny temuKonrad Bosiacki

Marvel’s Wolverine dostanie własne PS5. Sony pokazało wyjątkowy zestaw w kolorze Battle Yellow

Wolverine dostaje własne PS5! 🐺 Sony pokazało limitowaną konsolę Battle Yellow, dwa specjalne DualSense oraz osłony dla PS5 Pro. Przedsprzedaż rusza już 19 sierpnia!

4 godziny temuYzoja

Nadchodzą ogromne zwolnienia w Supermassive Games

Supermassive Games rozpoczęło kolejny proces konsultacji dotyczących zwolnień. Tym razem pracę może stracić nawet 75 osób.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 bez płyt? Szef Take-Two nie widzi problemu. „Cyfrowa dystrybucja jest wygodniejsza”

GTA 6 bez płyty? Szef Take-Two twierdzi, że fizyczne wydania nie mają już sensu i przyszłość należy do cyfrowej dystrybucji. Zgadzacie się z takim podejściem, czy nadal kupujecie gry na nośnikach?

5 dni temuKonrad Bosiacki

GTA VI z ekskluzywnym pokazem na Netflixie. Rockstar sprzedaje zwiastun platformie streamingowej

😳 Tylko Rockstar mógł zrobić coś takiego. Nowy pokaz GTA VI najpierw trafi na Netflixa, a dopiero później na YouTube. Sprytny marketing czy przesada? Sprawdź szczegóły!

5 dni temuKonrad Bosiacki

Sony potwierdza zmiany. Nowe pudełka konsol PS5 już informują o końcu płyt w 2028 roku

🚨 Sony już ostrzega na pudełkach PS5! Nowe konsole trafiają do sklepów z komunikatem o końcu gier na płytach od stycznia 2028 roku. Sprawdź, co dokładnie znalazło się na opakowaniu.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Xbox wreszcie z własną „Platyną”? Microsoft potwierdza prace nad nową nagrodą za ukończenie gry

Xbox w końcu doczeka się własnej „Platyny”! Microsoft potwierdził prace nad nową nagrodą za ukończenie wszystkich osiągnięć w grze. Gracze prosili o nią od lat.

PS5 vs PS5 Pro

Ikona gry Assassin's Creed
1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

3 miesiące temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Crimson Desert wyraźnie zmienia układ sił między PS5 Pro a zwykłą PS5. Aktualizacja 1.02.00 poprawia jakość obrazu na mocniejszej konsoli, jednak jednocześnie ujawnia ograniczenia wydajności.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.