Po raz kolejny przyszło mi odwiedzić Gdańskie studio Blue Sunset Games. Przedstawili mi oni swoje nadchodzące tytuły.
Trzeba przyznać, że w studiu wiele zmieniło się przez niecały rok od kiedy byłem u nich ostatni raz. Ilość pracowników się zwiększyła, co nie dziwi biorąc pod uwagę to, ile projektów tworzą. Mi udało się zobaczyć w działaniu trzy z nich, ale sami twórcy zapewniają, że to nie wszystko nad czym pracują i wkrótce dowiemy się więcej.
Trzy gry, które dane mi było zobaczyć są od siebie różne chyba pod każdym względem. Nie tylko są to przedstawiciele zupełnie różnych gatunków, ale też ich sposób dystrybucji czy docelowe platformy są zupełnie inne. No, ale po kolei.
Glaive: Brick Breaker
Pierwszą grą jaką dane mi było zobaczyć jest dedykowana Switchowi Glaive: Brick Breaker. To gra przypominająca w założeniach Arkanoid, ale z własnymi, ciekawymi dodatkami. Naszym zadaniem jest odbijać piłkę specjalną paletką i nakierowywać ją na klocki. Celem każdego etapu jest zniszczenie wszystkich klocków. Prosta formuła, znana wszystkim od lat, ale Blue Sunset Games postanowiło ją odrobinę urozmaicić. Przede wszystkim zastosowano tutaj ciekawy system fizyczny – oznacza to, że odbita piłka zachowuje się inaczej w zależności od tego pod jakim kątem ją odbijemy. Gra wypełniona jest też mnóstwem Power-upów dających różne efekty. Od przyspieszenia piłki, przez dodatkową piłkę, na polu ochronnym kończąc. Każda plansza jest inna i zawiera inne klocki. Są takie, które znikają po jednym uderzeniu, inne wymagają kilku strzałów aby być unicestwionym. Są też takie, których nie da się zniszczyć i trzeba je omijać. Przygotowano też etapy, w których sterujemy dwoma paletkami – jedną na dole i drugą na górze ekranu. Nie zapomniano też o pojedynkach z bossami, którzy nie dość że są mobilny to jeszcze mogą nam zadawać obrażenia.
Do gry dodano też tryb multiplayer dla dwóch osób, choć planowane jest też dodanie trybu czteroosobowego. Idealnie sprawdza się to na Switchu, kiedy każdy gracz trzyma swój JoyCon. Trybów gry też jest sporo, bo możemy między sobą grać na planszy bez żadnych klocków, jak i na takiej na której jest ich całkiem sporo. Plansze są tutaj równie różnorodne co w trybie dla jednego gracza. Czasem układ jest identyczny dla obu graczy, ale są też takie plansze gdzie jeden gracz ma zdecydowanie trudniej.
Gra prezentuje się ciekawie. Mimo iż formuła znana jest od lat to cieszy mnie, że Blue Sunset dodali coś od siebie. Tytuł w pierwszej kolejności wyjść ma na Nintendo Switch, później planowane są kolejne platformy.
Go All Out!
Kolejną grą, jaką miałem okazję przetestować jest Go All Out! Jest to bijatyka w stylu Super Smash Bros, ale znów – twórcy postanowili urozmaicić ją i dodać coś od siebie. Gdzie większość tego typu produkcji koncentruje się na wyrzuceniu przeciwników poza planszę, zaś życie zawodników nie ma większego znaczenia, tak tutaj jest ono kluczowe. Oczywiście dalej możemy zrzucić drugiego gracza poza ekran, ale wgrywa ten zawodnik, który jako ostatni nie straci wszystkich punktów życia.
Każda postać ma własny zestaw ciosów i ataków. Ich różnorodność też jest ciekawa, ale tego można się spodziewać chociażby po tym co mogliśmy zobaczyć w Animal Rivals. Co warto odnotować, to fakt, że Blue Sunset Games jest w kontakcie z twórcami innych gier i w Go All Out! pojawią się gościnnie postaci z różnych znanych gier. Na ten moment pewny jest występ jednej postaci, ale kto to dokładnie jest dowiecie się za jakiś czas. Bardzo podoba mi się taki zabieg, bo gościnne występy zawsze generują trochę szumu w okół gry i mogą przyczynić się do większego zainteresowania danym tytułem, szczególnie wśród fanów postaci, która zalicza swój występ.
Gra planowana jest na razie jedynie na PC i wyjść ma w formule Early Access. Nie wszystko jest jeszcze gotowe, ale wraz z kolejnymi aktualizacjami mają być dodawane kolejne elementy. Docelowo pojawi się też wersja na PS4, Xbox One oraz Nintendo Switch. Więcej o grze dowiecie się tutaj.
Car Demolition Clicker
Ostatnią grą, jaką udało mi się sprawdzić jest Car Demolition Clicker, której tytuł doskonale oddaje czym jest. Klikamy i demolujemy samochody. To dość popularny gatunek gier polegający właściwie tylko na klikaniu w przeciwników, aby zadać im obrażenia ale ponownie, Blue Sunset ma swój pomysł na ten tytuł.
Wrażenie przede wszystkim robi grafika i animacja. Pojazdy rozpadają się od naszych strzałów, odpadają im koła, drzwi czy wybuchają opony. Jest też duża różnorodność lokacji. Od ciemnej alejki, przez plac budowy czy starą stację benzynową.
Obrażenia zadajemy bronią, którą możemy ulepszać za zdobytą gotówkę. Im lepsza broń i wyższy jej poziom, tym większe obrażenia. Od prostych pistoletów, przez rewolwery aż po karabiny snajperskie.
Do pomocy możemy przyzwać specjalne drony, które pomogą nam demolować pojazdy. Dostępne są też specjalne moce. Zrzucimy bombę, czy prześwietlimy naszego przeciwnika. Nie zapomniano też o walkach z bossami, którzy są dużo bardziej wytrzymali i wyposażeni w dodatkowe uzbrojenie. W ogóle same projekty bossów są ciekawe. O ile większość przeciwników to zwykłe ciężarówki czy buldożery, tak bossowie wyglądają jak żywcem wyjęci z filmów typu Mad Max. Kolce, minuguny czy inne udziwnienia są tutaj na porządku dziennym. Jest co odkryć i zdobyć. Tytuł idealnie nadaje się na krótkie sesje, w czasie kiedy na coś czekamy i chcemy sobie po prostu poklikać.
Początkowo dostępna będzie wersja na PC, ale twórcy nie wykluczają innych platform. Gra wyjdzie w normalnej dystrybucji, a nie w systemie Early Access.
To byłoby na tyle, dzięki uprzejmości studia Blue Sunset Games miałem okazję sprawdzić nad czym pracują i jestem naprawdę pod ogromnym wrażeniem. Kiedy odwiedziłem ich przed rokiem pracowali tylko nad jednym tytułem, teraz projektów mają wielokrotnie więcej. Podoba mi się to, że twórcy próbują dodać coś od siebie, co wyróżni ich tytułu od podobnych produkcji. Zamiast próbować stworzyć koło od nowa biorą sprawdzone metody i dodają do nich swój własny smaczek. Nie mogę doczekać się żeby zobaczyć nad czym jeszcze pracują!


















Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.