Niezwykle wymagająca platformówka Super Meat Boy dostępna jest już na niemal każdej możliwej platformie. W ciągu ostatnich ośmiu lat tytuł ten trafił na konsole: Xbox 360, PS4, PS Vita, Wii U, czy też Xbox One (w ramach wstecznej kompatybilności). Od 11 stycznia z tą produkcją mogą zapoznać się także posiadacze Nintendo Switch, gdzie to gra została rozbudowana o jeden, zupełnie nowy tryb rozgrywki.
Identycznie jak to jest w przypadku większości platformówek, fabuła nie gra tutaj zbyt ważnej roli. Pełniona wyłącznie rolę pretekstu do pokonywania dziesiątek kolejnych etapów. W Super Meat Boy kierujemy kawałkiem mięsa zwanym Meat Boy, którego jedyną misją jest uratowanie ukochanej Bandage Girl z rąk złego dr Fetusa. Mega prostą historię poznajemy poprzez krótkie przerywniki filmowe, odtwarzane na początku i końcu każdego świata.
W pogoni za wrogiem, główny bohater nie może wykorzystać zbyt wielu umiejętności. Nie potrafi on w żaden sposób walczyć. Wszystko, co może to: bieg w jednym z dwóch kierunków, skok oraz odbijanie się od ścian. Sterowanie nie powinno nikomu przysporzyć problemów, nawet grając za pomocą pojedynczego Joy-Cona.
Do dyspozycji graczy oddano tutaj ponad 300 wymagających poziomów. Każdy z nich naszpikowany jest wieloma śmiertelnymi pułapkami, wśród których znalazły się: przepaście, piły, ostrza, wrogowie, kolce, lawa, czy nawet sól. Zdecydowana większość etapów nie ma żadnych punktów kontrolnych, wymagając od gracza ukończenia całości na raz. Każdy błąd przenosi nas automatycznie na początek etapu.
Edycja dla Nintendo Switch zawiera jeden, niedostępny na innych platformach tryb – wyścig. Dwóch graczy ma za zadanie jak najszybciej ukończyć określoną liczbę etapów. Możemy ścigać się zarówno na poziomach z pojedynczego świata, jak i zupełnie losowych z całej gry.
Tryb wyścigu działa na najnowszej konsolce Nintendo bardzo dobrze. Podczas zabawy nie napotkałem się na żadne problemy z płynnością. Doczepić się mogę wyłącznie dwóch błędów. Na niektórych poziomach początkowo postać znajduje się poza ekranem. Oprócz tego czasem źle jest wyświetlany numer aktualnie rozgrywanego etapu.
Gra śmiga i wygląda praktycznie identycznie jak na pozostałych sprzętach. Całość bezproblemowo utrzymuje stałą płynność. Nie zabrakło także polskiej wersji językowej (choć ta zawiera parę drobnych błędów).
Na koniec warto wspomnieć o jednym błędzie, który może mocno zirytować najwytrwalszych graczy. Ukończenie poziomu 7-19X jest niemożliwe. Goniące gracza bloki pojawiają się zbyt szybko, przez co skutecznie uniemożliwiają przejście tego etapu. Team Meat wie o tym problemie i już pracuje nad odpowiednią łatką.
Yeah we’re patching it
— Team Meat (@SuperMeatBoy) 17 stycznia 2018
Czy warto zakupić Super Meat Boy na Nintendo Switch? Jeżeli nie mieliście wcześniej okazji zagrać w ten tytuł, a lubicie pełne wyzwań platformówki – tytuł ten powinien Was dość mocno zainteresować. Dziesiątki świetnych, niezwykle wymagających etapów potrafią wciągnąć do zabawy. Jeśli jednak macie już SMB na innej platformie, jedyną przewagą najnowszej edycji jest wyłącznie tryb wyścigu.
Ocena portalu: 8
Grę do recenzji dostarczyło Blitworks









Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.