Ryan Hurst wypada z roli Kratosa w serialu God of War po poważnej kontuzji na planie. Amazon musi znaleźć nowego aktora, a produkcja zalicza kolejne opóźnienie.
Serialowy God of War napotkał poważne problemy jeszcze przed premierą. Ryan Hurst, który miał wcielić się w Kratosa, doznał kontuzji podczas zdjęć i nie wróci na plan. Amazon oraz Sony zdecydowali się na odważny krok – główna rola zostanie obsadzona od nowa.
Ryan Hurst nie zagra Kratosa. Produkcja musi zaczynać od nowa
Amazon i Sony Pictures Television stanęły przed wyjątkowo trudną decyzją. Ryan Hurst, który od kilku miesięcy pracował na planie aktorskiej adaptacji God of War, doznał poważnego urazu bicepsa podczas wykonywania sceny kaskaderskiej. Aktor przeszedł operację, jednak jego rehabilitacja potrwa zbyt długo, aby produkcja mogła czekać na jego powrót.
Według najnowszych doniesień nakręcono już cztery odcinki. Mimo tego twórcy zdecydowali się całkowicie wymienić odtwórcę roli Kratosa. Oznacza to, że gotowy materiał trafi do kosza i będzie wymagał ponownego nagrania z nowym aktorem. Takie sytuacje należą do rzadkości, zwłaszcza przy produkcjach o tak dużym budżecie.
Kolejne opóźnienie dla serialowej adaptacji
Zdjęcia mają wznowić się dopiero jesienią, gdy studio znajdzie nowego Kratosa. Każdy kolejny miesiąc zwłoki komplikuje jednak harmonogram, ponieważ młody Callum Vinson, odgrywający Atreusa, szybko dorasta. Właśnie z tego powodu producenci nie chcieli czekać kilku dodatkowych miesięcy na pełny powrót Hursta do formy.
Ryan Hurst przygotowywał się do tej roli od wielu miesięcy i przeszedł imponującą przemianę fizyczną. Co ciekawe, fani serii doskonale go znają, ponieważ wcześniej użyczył głosu Thorowi w God of War Ragnarök. Mimo ogromnego wysiłku kontuzja przekreśliła jego udział w projekcie.
Nowy aktor nie został jeszcze ogłoszony. Amazon i Sony będą musiały działać szybko, jeśli serial ma uniknąć jeszcze większego poślizgu względem pierwotnych planów.
Źródło: Deadline
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.