Twórcy Marathon reagują na krytykę graczy. Bungie przyznaje, że zwiększony zasięg dźwięku strzałów był przesadzony i zapowiada poprawki. Także w schowku.
Czasem jedna zmiana wystarczy, by całkowicie odmienić rozgrywkę. Tak stało się w Marathon. Bungie zwiększyło zasięg dźwięku strzałów i wybuchów. Gracze szybko zauważyli problem. Studio przyznało teraz, że była to zbyt mocna korekta i zapowiada poprawki.
Jedna zmiana, a nagle wszyscy słyszą walkę
Ostatnia aktualizacja wprowadziła niewielką, lecz ważną poprawkę w systemie dźwięku. Twórcy zwiększyli odległość, z której słychać strzały oraz eksplozje. Pomysł wydawał się prosty. Gracze mieli łatwiej rozpoznawać walki na mapie. W praktyce efekt okazał się zupełnie inny.
Każdy strzał zdradzał pozycję drużyny niemal wszystkim w okolicy. Inne zespoły szybko dołączały do trwających starć. W efekcie wiele potyczek zamieniało się w chaotyczne bitwy kilku drużyn naraz.
Bungie: to była przesadzona poprawka
Twórcy szybko odnieśli się do reakcji społeczności. Bungie przyznało, że zwiększenie zasięgu dźwięku było zbyt daleko idącą zmianą. Studio zapowiada już kolejną aktualizację. Nowa wersja systemu ma ograniczyć odległość, z której słychać walkę.
Celem pozostaje czytelność sytuacji na mapie. Jednocześnie potyczki nie powinny zdradzać swojej pozycji całej okolicy.
Nadchodzą także inne poprawki
Przy okazji twórcy zapowiadają również kilka zmian w wygodzie gry. Jedną z nich będzie większy limit przedmiotów w magazynie. Dotyczy to między innymi amunicji, materiałów oraz granatów. Bungie pracuje także nad dalszą poprawą wydajności gry na komputerach osobistych.
Dźwięk potrafi zmienić całą rozgrywkę
Cała sytuacja pokazuje jedno. W grach sieciowych system dźwięku ma ogromne znaczenie. Jedna zmiana może wpłynąć na tempo walk, sposób poruszania się po mapie i decyzje graczy. Bungie szybko zareagowało na opinie społeczności. Teraz pozostaje pytanie, czy nadchodząca poprawka przywróci równowagę w Marathon.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.