110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Ubisoft świętuje sukces Assassin’s Creed, a potem zwalnia twórców. Kontrowersyjna decyzja po świetnym starcie gry

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro. Ubisoft ujawnia szczegóły wszystkich trybów graficznych

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced w złocie, z nowymi trofeami i artbookiem

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed Shadows – ostatnia aktualizacja już jutro

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – nowe informacje i materiał filmowy

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced z nowym zwiastunem

2 miesiące temuBartosz Kwidziński

Assassin’s Creed: Black Flag – Resynced – zwiastun i nowa wersja szanty

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Call of Duty: Modern Warfare II (PS5)
Xbox One Xbox Series PlayStation 5 PlayStation 4

Recenzja: Call of Duty: Modern Warfare II (PS5)

4 lata temu Redakcja
Gdy myślę o serii Call of Duty, w głowie mam nie tylko czasem lepszy, a czasem gorszy tryb wieloosobowy, czy popularny Warzone. Wspominam też najlepsze momenty z oryginalnej trylogii Modern Warfare. Wydany trzy lata temu reboot serii był na tyle udany, że Activision zleciło Infinity Ward zrobienie kontynuacji – ta zachwyca niemal w każdym aspekcie.

W moim prywatnym rankingu gier z serii Call of Duty odsłony z Modern Warfare w tytule zajmują najwyższe miejsca. Z mojej perspektywy to najlepszy CoD, jaki istnieje. Bez sięgania do nieco nudnej i mocno wyeksploatowanej historii, a jednocześnie bez udziwnień w stylu biegania po ścianach, czy wsparcia sztucznej inteligencji w przyszłości. Współczesne pole walki jest tym, co lubię najbardziej, a ekipa Infinity Ward od lat pokazuje, że czuje się w tych klimatach idealnie. Oryginalna trylogia Modern Warfare była na tyle kultowa, że Activision z powodzeniem wydało pierwszą i drugą część raz jeszcze w formie remasterów. Ogrywałem je w ostatnich latach z wielką przyjemnością.

Reboot sam w sobie był zupełnie nowym, nieco bardziej kameralnym otwarciem. Wróciły kultowe nazwiska, na czele z Kapitanem Pricem i sierżantem Kylem „Gazem” Garrickiem. Sama historia zbudowana została wokół rosyjskiego konfliktu z fikcyjnym krajem, w który zamieszane zostały siły zachodu (przypomina Wam to coś?). Jak pewnie pamiętacie, końcówka kampanii sugerowała powrót kultowych bohaterów z oryginalnej serii, czyli „Soapa” i „Ghosta”. Ten drugi widnieje zresztą na okładce Modern Warfare II.

Terroryści i kartele

Task Force 141 faktycznie powraca w drugiej części nowego Modern Warfare, a wraz z nim bohaterowie znani z oryginału. Możemy więc ponownie wcielić się w „Gaza” współpracującego blisko z kapitanem Pricem, jak i w „Soapa”, czy w niewielkim stopniu w „Ghosta”. Kampania w bardzo klasyczny dla siebie sposób skacze pomiędzy lokacjami. Odwiedzimy tereny dzisiejszej Gruzji, Holandię, Hiszpanię, a nawet granicę Meksyku i USA.

Pod względem scenariuszowym nic Was w tej historii nie zaskoczy – o ile graliście w poprzednie części. Po stronie tych złych jak zawsze występują bliskowschodni terroryści oraz Rosjanie, wspierający Iran w konflikcie z USA. Nie da się jednak oprzeć wrażeniu, że – podobnie jak w jedynce – reboot Modern Warfare jest dużo spokojniejszy i nastawiony na tajne operacje. Wielokrotnie będziecie przeczesywać budynki w poszukiwaniu terrorystów oraz skradać się pod osłoną nocy. Gra kilkanaście razy sprawdzi również Wasz refleks (szczególnie na wyższych poziomach trudności). To nowe, nieco inne podejście do współczesnej kampanii w Call of Duty. Do mnie trafia jednak ono idealnie, podobnie jak przed trzema laty. Oczywiście są w tej historii momenty nieco mocniejsze, bardziej kontrowersyjne i na większą skalę. Ja doceniam jednakże Modern Warfare II za minimalizm, jak np. krótką, tajną operację w przepięknie zaprojektowanym Amsterdamie.

Opowieść w Call of Duty: Modern Warfare II

Jak zwykle w przypadku ostatnich odsłon Call of Duty, sama historia z powodzeniem mogłaby funkcjonować jako film akcji klasy B. Zawdzięcza to bowiem zatrudnieniu do głównych ról prawdziwych aktorów. Barry Sloane idealnie odnajduje się w roli odmłodzonego Kapitana Price’a, Warren Kole (Yellowjackets) gra dowódcę oddziału najemników Phillipa Gravesa. Natomiast Glenn Morshower (znany choćby z serialu 24 Godziny) pasuje do postaci surowego, bezwzględnego generała Shepherda. I nawet jeśli przesadzono z ilością ziarna w trakcie przerywników filmowych, to i tak całość wypada nadzwyczaj dobrze i bynajmniej nie przyszło mi do głowy, by je pomijać.

Nowości

Nie da się ukryć, że twórcy robili wszystko, by wrzucić do Modern Warfare II nieco świeżych elementów rozgrywki. W niektórych misjach do dyspozycji mamy plecak, a w nim np. C4 do wysadzania drzwi, granaty błyskowe, czy gaz łzawiący. To od nas zależy, w jaki sposób podejdziemy do wykonania misji i jakiego podstępu użyjemy, by zająć dany budynek. Niby niewiele, ale iluzja polegająca na poczuciu, że rozgrywka nie jest całkowicie liniowa ma w tym przypadku sens. W niektórych momentach gra pozwala nam poprowadzić dialog, wybierając ścieżki dialogowe bohatera, którym kierujemy. Niejako ma to przyciągnąć naszą uwagę w momentach nieco spokojniejszych, jak podróż z jednego miejsca na drugie. Gra ma też zaprojektowany całkiem udany model jazdy, który w kampanii będziecie mogli sprawdzić samemu.

Skradanie i wytwarzanie przedmiotów w Call of Duty

Wspomniany plecak przydaje się też w misjach, gdzie – niczym Joel z The Last Of Us – zmuszeni jesteśmy lizać ściany i szukać surowców do tworzenia narzędzi, które zapewnią przetrwanie. Tak, tegoroczne Call of Duty ma również elementy survivalu i skradanki. Oczywiście wszystko dobrane w odpowiednich proporcjach. Co warte podkreślenia, jedna z misji ma w sobie dość mocne nawiązania do Watch Dogs. Nie zdradzam jednak niczego więcej, przekonacie się sami, o co chodzi. Aby nie było zbyt łatwo, przeciwnicy nie są już tylko mięsem armatnim. Część z nich ma na sobie pancerze, przez co znacznie trudniej jest ich pokonać. Szczególnie, gdy nie dysponujemy odpowiednim uzbrojeniem.

Grafika

Trudno mi się też przyczepić do grafiki, która pod wieloma względami zachwyca. W niektórych momentach atakuje surowością, gdy przemierzamy spowite mgłą wybrzeże Hiszpanii. Z kolei innym razem zachwyca oświetleniem w amsterdamskim porcie. Z drugiej jednak strony animacje nadal nie są tak dobre, jak choćby w kultowych grach tworzonych przez Sony – takich jak God of War, czy The Last of Us. Widać to szczególnie po zachowaniu naszych przeciwników, którym zdarza się gubić pod ostrzałem. Jak zwykle fantastycznie wypada też udźwiękowienie. Bronie brzmią tak jak powinny, a i efekty dotykowe w padzie Dualsense potęgują wrażenia ze strzelania.

Długość kampanii

Najważniejsze w temacie kampanii zostawiam jednak na koniec. Jak na standardy Call of Duty jest ona całkiem…długa, bo składa się z 17 misji. Na normalnym poziomie trudności spędzicie w niej średnio 7-8 godzin. Z kolei na wyższych poziomach będzie potrzebne nawet i 10 godzin. Wszystko dlatego, że przez skupienie na tajnych operacjach i częstym graniu samemu z niewielkim wsparciem łatwo wpaść pod lufę strzelby, czy zginąć od jednej kuli wystrzelonej przez snajpera. To inne Modern Warfare niż kiedyś. Tutaj nie ratujemy świata przed zagładą i nie jesteśmy świadkami kolejnej wielkiej wojny między mocarstwami. Konflikt przedstawiony jest na nieco mniejszą skalę. Przyznaję: czułem się dziwnie, zestrzeliwując irańskie drony (dobrze znane z ostatnich bombardowań Kijowa), które na swoim wyposażeniu ma Al-Katala.Jest to organizacja terrorystyczna, będąca jednym z głównych złych w kampanii.

Co najistotniejsze – to jeszcze nie koniec. Z niecierpliwością czekam na część trzecią, która domknie nową trylogię Modern Warfare.  Nie miałbym niczego przeciwko temu, by w przyszłości Infinity Ward zajęło się czwartą czy piątą odsłoną tej podserii.

Miodne strzelanie to nie wszystko?

Zapewne doskonale zdajecie sobie sprawę, że ostateczną ocenę trybu wieloosobowego w Call of Duty Modern Warfare II będzie można wystawić za kilka miesięcy. To w końcu najważniejszy element całego produktu dostarczanego przez Infinity Ward. Na bieżąco będzie on poprawiany, ulepszany i wzbogacany o nową zawartość. Odsuwając jednak przyszłość na bok, tryb sieciowy w Modern Warfare II na dziś robi na mnie bardzo pozytywne wrażenie. Nie będę ukrywał – nie jestem fanem nowych trybów, udziwnień i szukania w Call of Duty drugiego Battlefielda. W szybkiej grze w filtrach ustawione mam przeważnie dwa tryby: deathmatch drużynowy i dominację. To właśnie w nich bawię się zdecydowanie najlepiej. I tutaj jest podobnie. Już wersja beta zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie i wrażenie to utrzymuje się w pełnej grze.

Co według mnie jest największą siłą rozgrywki wieloosobowej w Call of Duty: Modern Warfare II? Wolniejsze tempo. Strzelanie i rozgrywka pasują do siebie idealnie, a gra zachęca nie tylko do biegania na pałę bez ładu i składu. Zaprasza również do nieco spokojniejszego, bardziej taktycznego podejścia. Nawet w zwykłych trybach TDM 6 vs 6 na zróżnicowanych mapach. Dzwoneczek zaznaczający strzały w głowę pięknie dopełnia ogólne odczucia ze strzelenia. Czytałem, że niektórym przeszkadza zbyt duże automatyczne celowanie. Ja bynajmniej nie jestem absolutnym weteranem, by dziś na to narzekać. Grałem w wersję na PS5, gdzie nie było problemów z cross-playem, aczkolwiek znajomi na Xboxie narzekali, że w wyniku błędu trafiają niemal zawsze na fanów klawiatury i myszki. Często w starciu z padem stawiało ich to oczywiście od razu na przegranej pozycji. To błąd, który Infinity Ward powinno szybko poprawić.

Tryby rozgrywki sieciowej

Ground War, czyli tryb mający przyciągnąć do Call of Duty fanów wielkich pojedynków z BF-a jest obecny, ale kompletnie mnie nie poryw. Być może też dlatego, że nie miałem wokół siebie zbyt często zgranej ekipy. Zwyczajnie nie tego szukam w tej serii i przyznaję, że już więcej zabawy miałem z bezkompromisowego nacierania na przeciwnika w Inwazji. Łatwiej tu rozwijać bronie, eliminując nie tylko graczy, ale też boty. Z kolei tryby z widokiem z trzeciej osoby to już intrygująca nowika, która jednak mi niespecjalnie przypadła do gustu (w niektórych momentach dość mocno przypomina The Divison). Nadal do wyboru mamy kilkudziesięciu operatorów. Należą do nich świetnie zrealizowane postacie z kampanii; w końcu każdy chciałby grać Ghostem, czy kapitanem Pricem. Znajdziemy także ponad 50 broni modyfikowanych w dobrze znanym rusznikarzu.

Special Ops, czyli tutejszy tryb kooperacji, niespecjalnie porywa na start. Proponuje graczom ledwie trzy misje rozgrywane (prawdopodobnie) na mapie do nowego Warzone 2.0, ale to przecież dopiero początek. Czekam na pierwszy raid, który ma zostać udostępniony w grudniu. Przeczuwam, że twórcy mają w zanadrzu jeszcze sporo pomysłów, by do trybu Spec Ops przyciągnąć nas na dłużej.

Umiejętności

Twórcy przemodelowali też nieco perki sprawiając, że dostęp do jednego z nich dostajemy mniej więcej w połowie danego meczu. Zwróciłem uwagę, że na minimapie przestali wyświetlać się gracze strzelający w danym momencie, dzięki czemu wsparcie BSP często jest kluczowe w najbardziej gorących momentach meczu. Inną nowinką jest możliwość wyboru bardziej klasycznego podejścia do killstreaków (czyli nagród za serię zabójstw) lub nowatorskiego scorestreaka (czyli punktacji, która rośnie nie tylko za zabójstwa, ale też wykonywanie innych akcji).

Nie mogę się oprzeć wrażeniu, że rozgrywka wieloosobowa w Modern Warfare 2 kierowany jest do bardzo szerokiego spektrum graczy. Być może obiera nawet kierunek na nowicjuszy lub osoby, które w ten tryb grały w ostatnich latach rzadko albo wcale. To z automatu sprawia, że weterani serii będą narzekać, krytykując działanie Infinity Ward i potrzebę dostosowania gry do każdego.

Menu w Call of Duty: Modern Warfare II

Nie do końca trafia do mnie konstrukcja menu gry, w którym dość trudno się połapać. Z Call of Duty Hub trafiamy na kafelkowy ekran, gdzie wyzwaniem jest odnalezienie kampanii i trybu Spec Ops. Są ukryte na samym dole serii wierszy skupionych na trybie sieciowym, które trzeba przewinąć. Gra też dość nachalnie sugeruje nam granie w nowe tryby, takie jak np. Ground War, czy Inwazję, zrzucając standardowy Drużynowy Deathmatch do filtrów w szybkiej grze.

Stawiam piwo każdemu, kto odnajdzie się w nowym rusznikarzu, który jest dla mnie zbyt chaotyczny. Nie do końca rozumiałem zależności w odblokowywaniu kolejnych broni, przechodzących w jeszcze inne formy tego samego uzbrojenia. Za każdym razem wydawało mi się, że moja konfiguracja klasycznego M4 (które przynajmniej na start jest aż za mocna), gdzie stawiam na celność, zasięg i obrażenia, kosztem mobilności i obsługi jest lepsza niż to, co proponuje mi gra.

Brakujące elementy

Zastanawiam się też, gdzie podziały się wszelkiego rodzaju odznaczenia, baretki za służbę, czy nawet medale np. za zabicie 1000 przeciwników tą samą bronią. O ile niedzielnemu graczowi jest to niepotrzebne, o tyle weterani lubią chwalić się przed znajomymi zdobyciem najbardziej pokręconych odznak.

Błędy też oczywiście są, a internet zalewany jest filmikami, które pokazują niekonsekwencję obrażeń w zależności od korzystania z danej broni, czy możliwość strzelania przez kilka (!) ścian. Traktuję je jednak jako klasyczne choroby wieku dziecięcego. Twórcy będą mieć co poprawiać w kolejnych aktualizacjach.

Podsumowanie

„Co ma dwie nogi i krwawi?” pyta w jednej misji Ghost swojego wiernego kompana Soapa, próbując podbudować go na duchu w jednej z misji w sercu Meksyku. Być może nieco przewrotnie, ale ten dialog jest dla mnie idealnym podsumowaniem nowego Call of Duty. To gra, która zdecydowanie stoi na dwóch nogach. Pierwsza z nich to rewelacyjna kampania, która po prostu trafia w mój gust. Strzela się w niej świetnie, historia wciąga, a jej kameralność i nastawienie na operacje specjalne podnosi poziom adrenaliny.

Jednocześnie rozgrywka wieloosobowa charakteryzuje się niespotykanym dotąd, idealnym wręcz balansem między strzelaniem, a rozgrywką. Strzelanie, poruszanie się, chowanie za osłonami w każdym z klasycznych trybów gry działa bardzo dobrze i niesie za sobą ogrom satysfakcji. Jednak nie da się oprzeć wrażeniu, że Modern Warfare II w trybie sieciowym nadal jest w…późnej fazie wersji beta. Na takim etapie gry nie mogą zdarzać się błędy dotyczące możliwości wyłączenia crossplaya (szczególnie w kontekście strzelanki, gdzie PC-towcy mają ogromną przewagę). Z kolei sam tryb rozgrywki wieloosobowej ma braki, które od razu dostrzegą wyjadacze. Właśnie! Gdzie jest tryb hardcore?

Mam jednak poczucie, że to dopiero początek. Prawdziwa zabawa zacznie się po 15 listopada, gdy wystartuje pierwszy sezon, a także Warzone 2.0. Oby wtedy Call of Duty potrafiło cieszyć wszystkich. Dziś Modern Warfare II docenią bardziej amatorscy gracze niż weterani serii.

Grę do recenzji zapewniło Activision.

Autorem recenzji jest Marcin Rączka

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Activision Call Of Duty ghost Infinity Ward Kapitan Price Modern Warfare II Task Force 141
+

rewelacyjna, klimatyczna, nastawiona częściowo na skradanie kampania
bardzo mocna grafika, zachwycająca zróżnicowanymi krajobrazami
aktorskie występy w stylu serialu „Strike Back” dają radę
kapitalne udźwiękowienie
wolniejszy, bardziej nastawiony na taktyczne podejście tryb wieloosobowy
strzelanie dostarcza niesamowitej frajdy w każdym meczu
jak zawsze mnóstwo trybów zabawy - od klasycznego TDM po Ground War i kooperację
perspektywa rozwoju w kolejnych miesiącach (Warzone 2.0, oczekiwane DMZ itp.)

-

wciąż te same, dość przestarzałe animacje nie pasują do ogólnej oprawy gry
totalnie przekombinowany i nieczytelny w menu gry interfejs
mnóstwo braków dla weteranów serii: baretki, metale, tryb hardcore, statystyki
brak możliwości wyłączenia cross-playu w wersji na Xbox Series X

8
Po spędzeniu kilkudziesięciu godzin z Call of Duty Modern Warfare II jestem optymistą. To jedna z najlepszych części serii Activision od lat, która wymaga jednak dopieszczenia w kolejnych miesiącach. Trzymam kciuki za Infinity Ward i jestem przekonany, że podołają. Bo kto, jak nie oni?

Redakcja

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Call of Duty: Modern Warfare 4 – Beta już w sierpniu. Także na Nintendo Switch 2!

Świetna wiadomość dla właścicieli Nintendo Switch 2! Activision potwierdziło udział konsoli w otwartej becie Call of Duty: Modern Warfare 4. Znamy terminy testów i datę premiery.

Call of Duty: Modern Warfare 4 wykorzysta pełnię możliwości PS5 Pro. Lepszy PSSR i odblokowany klatkaż potwierdzone

Infinity Ward ujawniło nowe informacje o Call of Duty: Modern Warfare 4.

Call of Duty: Modern Warfare 4 zaskakuje. Ten Aston Martin wygląda jak z Resident Evil Requiem

Nowy Aston Martin Dreadnought w Call of Duty: Modern Warfare 4 wygląda jak maszyna wyjęta z Resident Evil Requiem. Luksus, opancerzenie i klimat rodem z horroru science fiction.

Call of Duty: Black Ops 7 z Nickiem Cage’em. Sezon 4 Reloaded przynosi nową mapę Zombie i masę atrakcji

Nick Cage trafia do Call of Duty! 🔥 Season 04 Reloaded zadebiutuje 25 czerwca i przyniesie nową mapę Zombie, powrót AN-94, świeże mapy do sieci oraz letnie wydarzenie Summer of Action.

Ikona gry Call Of Duty

Szef Treyarch odchodzi po 22 latach. Mark Gordon rezygnuje ze stanowiska

Mark Gordon ustąpił ze stanowiska szefa studia Treyarch po 22 latach pracy w firmie. Pozostanie w studiu do końca roku.

Ikona gry Call Of Duty

DMZ wraca do Call of Duty. Czego nauczyli się twórcy przez ostatnie lata?

DMZ wraca i ma być czymś znacznie większym niż dodatkowy tryb. Activision i Infinity Ward czerpali inspiracje między innymi z ARC Raiders.

Call of Duty: Modern Warfare 4 z wcześniejszym dostępem do kampanii. Gracze ruszą do akcji tydzień przed premierą

Dobra wiadomość dla fanów kampanii w Call of Duty. Activision potwierdziło, że Modern Warfare 4 zaoferuje wcześniejszy dostęp do trybu fabularnego już od 16 października.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera sierpnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

39 minut temuKonrad Bosiacki

Marvel’s Wolverine dostanie własne PS5. Sony pokazało wyjątkowy zestaw w kolorze Battle Yellow

Wolverine dostaje własne PS5! 🐺 Sony pokazało limitowaną konsolę Battle Yellow, dwa specjalne DualSense oraz osłony dla PS5 Pro. Przedsprzedaż rusza już 19 sierpnia!

2 godziny temuYzoja

Nadchodzą ogromne zwolnienia w Supermassive Games

Supermassive Games rozpoczęło kolejny proces konsultacji dotyczących zwolnień. Tym razem pracę może stracić nawet 75 osób.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GTA 6 bez płyt? Szef Take-Two nie widzi problemu. „Cyfrowa dystrybucja jest wygodniejsza”

GTA 6 bez płyty? Szef Take-Two twierdzi, że fizyczne wydania nie mają już sensu i przyszłość należy do cyfrowej dystrybucji. Zgadzacie się z takim podejściem, czy nadal kupujecie gry na nośnikach?

5 dni temuKonrad Bosiacki

GTA VI z ekskluzywnym pokazem na Netflixie. Rockstar sprzedaje zwiastun platformie streamingowej

😳 Tylko Rockstar mógł zrobić coś takiego. Nowy pokaz GTA VI najpierw trafi na Netflixa, a dopiero później na YouTube. Sprytny marketing czy przesada? Sprawdź szczegóły!

5 dni temuKonrad Bosiacki

Sony potwierdza zmiany. Nowe pudełka konsol PS5 już informują o końcu płyt w 2028 roku

🚨 Sony już ostrzega na pudełkach PS5! Nowe konsole trafiają do sklepów z komunikatem o końcu gier na płytach od stycznia 2028 roku. Sprawdź, co dokładnie znalazło się na opakowaniu.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Xbox wreszcie z własną „Platyną”? Microsoft potwierdza prace nad nową nagrodą za ukończenie gry

Xbox w końcu doczeka się własnej „Platyny”! Microsoft potwierdził prace nad nową nagrodą za ukończenie wszystkich osiągnięć w grze. Gracze prosili o nią od lat.

PS5 vs PS5 Pro

Ikona gry Assassin's Creed
1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Assassin’s Creed Black Flag Resynced na PS5 Pro, PS5 i PS3. Szczegółowa analiza grafiki i technologii.

PS3 vs PS5 vs PS5 Pro! Sprawdziliśmy, jak ogromny skok graficzny oferuje Assassin's Creed Black Flag Resynced. Ray tracing, PSSR 2, nowe oświetlenie, przebudowane modele i trzy tryby grafiki pod lupą. Zobacz naszą analizę!

3 miesiące temuKonrad Bosiacki

Saros na PS5 Pro vs PS5 – porównanie grafiki i wydajności

Zapraszamy na szczegółowe porównanie gry Saros na PS5 Pro i PS5. Rozdzielczość, wydajność, grafika i różnice w jakości obrazu.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2 – szczegółowa analiza i porównanie konsolowych wersji

Zapraszamy na nasze szczegółowe porównanie Pragmata na PS5 Pro, PS5 i Nintendo Switch 2. Analiza grafiki, wydajności i technologii.

Ikona gry Cyberpunk 2077
4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro vs PS5 – pełne porównanie jakości i wydajności

Cyberpunk 2077 na PS5 Pro po aktualizacji z 8 kwietnia 2026 przynosi ogromny skok jakości. Sprawdzamy różnice w grafice, płynności i trybach względem zwykłej PS5.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem na PS5 Pro vs PS5. Czy PSSR 2 zmienia wszystko?

Resident Evil Requiem na PS5 i PS5 Pro pod naszą lupą. Sprawdzamy różnice w grafice i płynności. Czy technologii PSSR oferuje lepsze wrażenia? Przekonajmy się.

4 miesiące temuKonrad Bosiacki

Crimson Desert na PS5 Pro vs PS5 – spory skok jakości obrazu

Crimson Desert wyraźnie zmienia układ sił między PS5 Pro a zwykłą PS5. Aktualizacja 1.02.00 poprawia jakość obrazu na mocniejszej konsoli, jednak jednocześnie ujawnia ograniczenia wydajności.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.