Podczas gali otwarcia targów Gamescom zaprezentowano pierwszy fragment rozgrywki z nadchodzącej strategii czasu rzeczywistego osadzonej w świecie Pieśni Lodu i Ognia. Książki G.R.R. Martina są światowym fenomenem, a kolejne sezony seriali obrazujących historie z książek cieszą się niezwykłą popularnością. Świat gier nie był dotąd obcy dla Westeros, ale gry z tego uniwersum nie cieszyły się zbyt dobrą opnią.
Teraz ekipa PlaySide chce ten trend odwrócić za pomocą gry Game of Thrones: War for Westeros. Zobaczyliśmy dziś pierwsze fragmenty rozgrywki z tego nadchodzącego tytułu. Widzimy na nich jak różne frakcje zdobywają Żelazny Tron. Wcielić będziemy się mogli w armię Lannisterów pod dowództwem Jaimego. Daenerys Targaryen do zwycięstwa poprowadzą smoki, a Jon Snow skorzysta z armii dzikich. Na wszystkich czychać będzie też Nocny Król.
Gra pozwoli nam na nowo zapisać historię Siedmiu Królestw. Dzięki różnorodnym frakcjom i jednostok, każdy będzie w stanie wybrać coś dla siebie.
Gra niestety zaliczy też lekki poślizg. Okno premiery zostało przesunięte na początek 2027. Twórcy tłumaczą to chęcią doszlifowania swojej produkcji. Przed premierą udostępniona zostanie wersja beta gry. Tytuł zmierza jedynie na komputery z systemem Windows.
Pozostajemy niezachwiani w naszej misji dostarczenia strategii czasu rzeczywistego osadzonej w świecie Westeros, która spełni ogromne oczekiwania zarówno graczy RTS, jak i wiernych fanów Gry o Tron – dodali przedstawiciele studia PlaySide. – Dziękujemy za waszą cierpliwość i nieustanne wsparcie. Wiemy, że oczekiwanie było bardzo długie i absolutnie nie bierzemy waszego poparcia za pewnik.
Dajcie znać po której stronie konfliktu chcecie zasiąść? Kto według was powinien zasiąść na tronie Westeros?
żródło: IGN
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.