Twórcy Starfield reagują na krytykę graczy z PS5. Zapowiedzieli szybki patch, który ma naprawić najpoważniejsze crashe i błędy zapisu.
Bethesda potwierdziła prace nad szybkim hotfix’em dla Starfield na PS5. Studio zidentyfikowało główne przyczyny crashy i zapowiada poprawki jeszcze w tym tygodniu.
Decyzja nie dziwi, ponieważ gracze od premiery zgłaszają poważne problemy techniczne. Pojawiają się crashe, błędy zapisu i zawieszanie gry podczas eksploracji. Co więcej, część użytkowników określa produkcję jako praktycznie niegrywalną.
Wczoraj opisywałem tę sytuację szerzej w publikacji na naszym portalu, gdzie gracze zaczęli domagać się zwrotów za zakup. Skala frustracji rośnie, więc presja na twórców także wyraźnie wzrasta.
Gracze podzieleni, ale problemy są realne
Nie każdy doświadcza crashy, jednak skala zgłoszeń pozostaje wysoka. Niektórzy spędzają dziesiątki godzin bez błędów, ale inni trafiają na awarie co kilka minut. Dodatkowo problemy pojawiają się zarówno na standardowej wersji konsoli, jak i mocniejszym modelu. Wskazuje to raczej na błędy optymalizacji niż ograniczenia sprzętu. Dlatego społeczność aktywnie szuka obejść, jednak wiele z nich nie przynosi efektów. Sytuacja pozostaje niestabilna, a gracze oczekują konkretnych działań.
Hotfix to dopiero początek
Nadchodzący hotfix ma rozwiązać najpilniejsze problemy, jednak lista oczekiwań jest znacznie dłuższa. Gracze wskazują także na błędy sztucznej inteligencji, dziwne zachowania postaci oraz brak optymalizacji. Szybka aktualizacja może tylko uspokoić sytuację na chwilę. Jeśli kolejne poprawki nie nadejdą szybko, krytyka powróci pewnie ze zdwojoną siłą.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.