Rok 2026 bez wątpienia zapowiada się dla polskiej sceny deweloperskiej jako kolejny okres intensywnej aktywności. Studia z Polski uczestniczą zarówno w dużych międzynarodowych produkcjach, jak i w ambitnych projektach niezależnych, które mają szansę zabłysnąć na globalnym rynku. Poniżej znajdziesz moje zestawienie – polskie gry, na które warto zwrócić uwagę.
Tomb Raider: Legacy of Atlantis — Flying Wild Hog
Flying Wild Hog, znane z szybkich, akcyjnych tytułów, weszło w ścisłą współpracę przy jednym z największych globalnych IP – „Tomb Raider”. Zapowiedziana przez studio i partnerów produkcja to remake klasycznego debiutu serii, który ma ukazać się w 2026 roku. Dla polskiego studia to szansa na pokazanie warsztatu na poziomie AAA. Praca nad tak rozpoznawalną marką podnosi profil firmy i stawia wysokie wymagania w zakresie narracji, projektowania poziomów i optymalizacji technicznej. Niestety na ten moment gra nie ma planowanej polskiej wersji językowej. jednak Twój głos może to zmienić, podpisz naszą petycje.
Tomb Raider: Legacy of Atlantis zabierze graczy z powrotem do Atlantydy z Larą Croft. Oferując ulepszoną rozgrywkę i odświeżoną oprawę graficzną. Zapowiedziany remake wyznacza nowy standard w reinterpretacji klasyki, mistrzowsko łącząc innowację z dziedzictwem gier. Oddając zachwyt i emocje, które zdefiniowały gatunek, jednocześnie rozpalając na nowo potrzebę odkrywania poprzez rozbudowaną narrację. Gra ukaże się w 2026 roku na PlayStation 5, Xbox Series X|S i Steam.
Gears of War: E-Day – People Can Fly
Jednym z najważniejszych i najbardziej prestiżowych projektów z polskim udziałem, którego premierę potwierdzono w 2026 roku, jest Gears of War: E-Day. Produkcja ta stanowi prequel kultowej serii i skupia się na wydarzeniach tzw. Dnia Emergence — momentu, który na zawsze zmienił świat Sery. Co szczególnie istotne z perspektywy polskiej branży, przy projekcie intensywnie pracuje People Can Fly. Czyli studio współodpowiedzialne za sukces pierwszych odsłon Gears of War jeszcze w czasach współpracy z Epic Games.
Dla People Can Fly udział w Gears of War: E-Day ma wymiar symboliczny i strategiczny. Studio wraca do marki, która w dużej mierze ukształtowała jego międzynarodową pozycję. Tym razem jako doświadczony partner pracujący w ramach nowoczesnych struktur produkcyjnych i technologicznych. E-Day nie jest klasyczną kontynuacją, lecz narracyjnym cofnięciem się do źródeł konfliktu ludzi z Locustami. To daje twórcom przestrzeń na bardziej kameralne, intensywne doświadczenie skupione na emocjach i brutalności pierwszych starć. Gra od podstaw powstaje na Unreal Engine 5, trafi na konsole Xbox Series X|S oraz pecety. Oczywiście od dnia premiery znajdziemy ją również w Xbox Game Pass.
Lords of the Fallen II – CI Games
Kolejnym tytułem, który warto dopisać do listy najbardziej oczekiwanych gier polskich studiów w 2026 roku, jest Lords of the Fallen II, rozwijane przez CI Games i Hexworks. Po dobrze przyjętym (głównie na PC) reboocie marki z 2023 roku, polski wydawca zapowiedział kontynuację, która ma dalej rozwijać fundamenty serii i odpowiedzieć na uwagi społeczności graczy. Z komunikatów korporacyjnych i zapowiedzi inwestorskich wynika, że CI Games traktuje sequel jako produkcję ewolucyjną, a nie rewolucyjną. Oznacza to dalsze rozwijanie systemu walki, bardziej przemyślany level design oraz poprawioną optymalizację silnika. Są to z pewnością elementy kluczowe dla długoterminowego sukcesu w tym gatunku. Studio podkreśla także większy nacisk na czytelność mechanik i płynność rozgrywki, co może poszerzyć grupę odbiorców bez utraty tożsamości marki.
W kontekście 2026 roku Lords of the Fallen II ma potencjał, by stać się jedną z najważniejszych premier polskiego średniego AAA. CI Games konsekwentnie buduje swoją pozycję wydawcy i dewelopera wyspecjalizowanego w grach akcji o wysokim poziomie trudności. Kontynuacja Lords of the Fallen jest oczywiście kluczowym elementem tej strategii. Udany sequel może nie tylko umocnić markę na rynku globalnym. Może też potwierdzić, że polskie studia potrafią skutecznie konkurować w niszy zdominowanej przez japońskich i zachodnich gigantów.
The Blood of Dawnwalker — Rebel Wolves
Kolejnym jednym z najbardziej intrygujących nowych IP tworzonych w Polsce, które coraz częściej pojawia się w kontekście premiery 2026 roku, jest Dawnwalker. To debiutancki projekt studia Rebel Wolves, założonego przez weteranów CD Projekt RED. Na czele zespołu stoi Konrad Tomaszkiewicz, reżyser gry Wiedźmin 3: Dziki Gon. Ta informacja sama w sobie ustawia nasze oczekiwania na bardzo wysokim poziomie.
Dawnwalker to narracyjny RPG akcji osadzony w mrocznym świecie fantasy, który ma stanowić fundament nowego uniwersum rozwijanego przez Rebel Wolves. Twórcy od początku komunikują, że ich ambicją jest stworzenie gry skupionej na silnej narracji, wyborach moralnych oraz konsekwencjach decyzji gracza. Czyli elementach, które bez wątpienia były znakiem rozpoznawczym Wiedźmina 3. Jednocześnie studio podkreśla, że nie chce kopiować poprzednich schematów, lecz zaproponować świeższe, bardziej osobiste podejście do opowiadania historii.
Dla polskiej branży Dawnwalker jest projektem szczególnym. To tak jakby badanie, czy nowe studio, złożone z doświadczonych twórców, potrafi zbudować markę od zera i udźwignąć oczekiwania graczy wychowanych na sukcesach CD Projekt RED. Jednocześnie jest to sygnał dojrzewania rynku. Najlepsi specjaliści coraz częściej decydują się na zakładanie własnych zespołów i tworzenie autorskich IP, zamiast kontynuowania pracy w ramach projektów wielkich korporacji.
Valor Mortis – One More Level
Do zestawienia najbardziej oczekiwanych gier polskich studiów, które mogą zadebiutować w 2026 roku, warto dopisać również Valor Mortis. To nowy projekt studia One More Level, znanego przede wszystkim z dynamicznej serii Ghostrunner. Choć informacje na temat gry są na razie ograniczone, sam fakt pracy nad nowym IP przez zespół o tak wyrazistym stylu projektowym budzi duże zainteresowanie.
One More Level wypracowało sobie rozpoznawalną markę dzięki grom stawiającym na precyzję, tempo i wysoki próg umiejętności. Ich projekty są bezkompromisowe mechanicznie, a jednocześnie bardzo czytelne w założeniach. Gracz zawsze dokładnie wie, że sukces zależy wyłącznie od jego refleksu i opanowania systemów. Valor Mortis ma kontynuować tę filozofię, jednocześnie otwierając studio na nową stylistykę i świeże rozwiązania gameplayowe.
MOUSE: P.I. For Hire — Fumi Games
Na liście najbardziej oczekiwanych gier polskich studiów w 2026 roku nie może zabraknąć MOUSE: P.I. For Hire, czyli wyjątkowego stylistycznie FPS-a tworzonego przez warszawskie studio Fumi Games. To tytuł, który od momentu pierwszej prezentacji natychmiast przyciągnął uwagę mediów i graczy na całym świecie. Głównie dzięki absolutnie unikalnej oprawie audiowizualnej.
MOUSE: P.I. For Hire to pierwszoosobowa strzelanka inspirowana klasycznymi kreskówkami z lat 30. XX wieku, z wyraźnymi odniesieniami do estetyki noir. Czarno-biała grafika, animacje typu „rubber hose”, ziarnisty obraz i jazzowa ścieżka dźwiękowa. To wszystko buduje klimat rodem z detektywistycznych historii spod znaku Humphreya Bogarta — tyle że z antropomorficznymi postaciami. Gracz wciela się w prywatnego detektywa, który przemierza skorumpowane miasto pełne gangów, tajemnic i przemocy. Premiera już 19 marca na konsolach Nintendo Switch 1/2, PlayStation 4/5, Xbox One i Xbox Series X/S.
Witchfire – The Astronauts
Moje zestawienie najbardziej wyczekiwanych tytułów polskich twórców w 2026 roku zamyka Witchfire. Gra akcji osadzona w mrocznym świecie fantasy, rozwijana przez warszawskie studio The Astronauts. Po udanym starcie we wczesnym dostępie, który miał miejsce we wrześniu 2023 roku. Tytuł zdobył uznanie graczy i mediów dzięki dynamicznemu, wymagającemu gameplayowi. Rozgrywka łączący elementy shooterów z progresją charakterystyczną dla gatunku roguelite oraz inspiracją soulslike’ów. Na przełomie 2024 i 2025 roku zespół przedstawił roadmapę, która zakładała kontynuację rozwoju poprzez kolejne aktualizacje, dodające kolejne regiony (np. Witch Mountain) oraz istotne mechaniki rozgrywki.
Aktualny plan twórców, opublikowany we wrześniu 2025 roku, mówi o trzech dużych aktualizacjach przed pełnym wydaniem wersji 1.0, która ma trafić na rynek w 2026 roku. W planach znajdują się m.in. rozszerzenia dotyczące broni białej, nowych wyzwań, ulepszeń systemów alchemii, oraz innych mechanik rozgrywki, a także dalsze dopracowanie istniejącej już zawartości.
Witchfire to projekt o dużym znaczeniu strategicznym dla The Astronauts. To ich pierwsze wejście w gatunek dynamicznych strzelanek akcji z elementami RPG i roguelite. Po sukcesie narracyjnej przygodówki The Vanishing of Ethan Carter. Gra demonstruje, że nawet niewielkie studio z Polski może ambitnie wejść w segment gier akcji ambitnych mechanicznie i jakościowo, konkurować na globalnym rynku.
Podsumowanie
Rok 2026 niestety nie przyniesie nam jeszcze nowej odsłony „Wiedźmina”. Jednak będzie czasem, gdy polskie studia pokażą siłę w partnerstwach międzynarodowych i w dopracowywanych, własnych projektach. Takie firmy, jak: Flying Wild Hog (Tomb Raider: Legacy of Atlantis), People Can Fly (Gears of War: E-Day) oraz Rebel Wolves (The Blood of Dawnwalker) mają potencjał na to, aby to był rok znaczących i rozpoznawalnych premier z polskiego podwórka.
A na jaką polską grę w 2026 roku wy czekacie najbardziej? Sekcja komentarzy jest do waszej dyspozycji.
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.