• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja filmu: Krzyk – jaki jest twój ulubiony horror?

Recenzja filmu: Krzyk – jaki jest twój ulubiony horror?

4 lata temu Bartosz Kwidziński
Krzyk po ponad 10 latach powraca do kin. Czy warto ponownie obserwować poczynania Ghostface’a?

Krzyk trafił do kin w 1996 roku. Film Wesa Cravena bez wątpienia należy do ścisłej czołówki moich ulubionych slasherów. Produkcja ta została doceniona przez wiele osób, dzięki czemu może się pochwalić dość wysoką średnią w serwisie Rotten Tomatoes. Wynosi ona bowiem aż 79%. Losy Sidney Prescott były kontynuowane w jeszcze trzech filmach. Natomiast sam Ghostface, charakterystyczny morderca noszący czarną szatę i białą maskę, pojawił się również  w trzecim sezonie serialu Krzyk. Wczoraj byłem w kinie na piątym filmie. Nie ukrywam, że czekałem na niego od pierwszych zapowiedzi. Czy jest to produkcja godna obejrzenia? Na to pytanie odpowiada oczywiście recenzja, którą właśnie czytacie.

Fabuła

Nie jest dla Was z pewnością zaskoczeniem, że jestem przeciwnikiem spoilerów. Możecie więc być spokojni – nie będę w niniejszym tekście zdradzał wydarzeń, które zobaczymy w nowym filmie. Należy jednocześnie mieć świadomość, że kontynuuje on historie, których doświadczaliśmy w poprzednich odsłonach. W nowe wydarzenia niech wprowadzi Was oficjalny opis:

Dwadzieścia pięć lat po serii brutalnych zdarzeń, które wstrząsnęły mieszkańcami Woodsboro, kolejny zabójca nakłada otoczoną złą legendą maskę Ghostface. Mnożą się okrutne ataki na grupę nastolatków. Tajemnice z mrocznej przeszłości miasta zostają wskrzeszone.

Oficjalny opis

Nowi i starzy bohaterowie

Krzyk zawsze jasno zaznaczał występowanie pewnych schematów. Sam również korzystał z tych reguł, co nie powinno nikogo dziwić. W każdym filmie mieliśmy do czynienia z postacią, która wprost wyjaśniała zasady, jakimi rządzi się horror. Nie może więc takiego bohatera zabraknąć w piątym dużym Krzyku. Tu rolę Randy’ego z pierwszych dwóch odsłon pełni para postaci: Mindy (Jasmin Savoy Brown) oraz Chad (Mason Gooding). Nadal możemy oczywiście śledzić losy postaci, które znamy od ponad 20 lat. Mowa o Sidney Prescott, Gale Riley/Weathers (Courteney Cox) oraz Deweym Riley’u (David Arquette). Niemałą rolę odgrywają również Tara (Jenna Ortega) oraz Sam (Melissa Barrera). Zresztą w przypadku tej ostatniej bardzo bym się zdziwił, gdyby nie miała być w założeniach kreowana na zastępstwo dla Sidney (Neve Campbell). Podczas seansu można odnieść wrażenie, że nowi, młodsi aktorzy mają zastąpić docelowo bohaterów znanych z wieloletniego cyklu Krzyk. Obawiałem się tego, oglądając zwiastuny przed premierą.

Okazało się jednak, że moje nastawienie było błędne. Nowa fala postaci nie zachowuje się tak głupio, jak można się było obawiać. W ich działaniu bez problemu można odszukać inspiracje pierwszymi Krzykami. Należy też zaznaczyć, że o ile znajdziemy postaci podobne do oryginalnych, o tyle nie są one wprowadzone na siłę. Nie starają się być kalkami bohaterów oryginałów i mają własny charakter. Było to dla mnie bardzo pozytywne zaskoczenie i życzę sobie większej ilości właśnie tak zrealizowanych filmów.

Kontynuacja czy restart?

Przed obejrzeniem recenzowanego filmu dobrze jest obejrzeć pierwsze dwie odsłony. Dostrzeżemy wtedy wiele smaczków, między innymi w prezentowaniu nam założeń gatunkowych. Krzyk zawsze jasno mówił, wprost, ustami postaci, jakie są reguły dla przeżycia w horrorze. Nie inaczej jest w Krzyku z 2022 roku. Z oczywistego powodu nie dowiemy się teraz tego dzięki Randy’emu. Co prawda można by zastosować rozwiązanie z “dwójki”, aczkolwiek byłoby to wtórne podejście. Zamiast tego wprowadzono nowe postaci, które dzielą się z nami swoją wiedzą. Swoje trzy grosze dorzuca również Dewey. Postać ta przeżyła sporą metamorfozę – z ciapowatego zastępcy szeryfa (a następnie szeryfa) stał się doświadczonym przez los, zmęczonym i rozgoryczonym mężczyzną. Również Gale wyraźnie zmieniła swoje nastawienie (zwłaszcza w świetle pewnego wydarzenia, które ujmie niejednego fana serii). Natomiast Sidney wiedzie szczęśliwe życie poza Woodsboro. Naturalnie cała trójka musi się znaleźć we wspomnianym mieście, aczkolwiek ich niechęć do tego miejsca jest wyraźnie widoczna. Mało tego, w pewnym momencie ktoś podejmuje nawet dość zaskakującą, ale logiczną decyzję – dedycuje się opuścić Woodsboro w trakcie grasowania Ghostface’a.

Nie będę oczywiście opisywał całego filmu, ale możecie być spokojni jeśli chodzi o jego sens. Zarówno nowi, jak i starzy bohaterowie zachowują się logicznie i przez przeważającą część filmu ogląda się go bardzo przyjemnie. Jeśli jednak nie chcecie oglądać przed seansem poprzednich części, to nie powinno być z tym większego problemu. Nowa odsłona nie bez powodu nie ma cyfry w tytule. To requel – korzysta z postaci i zasad znanych z pierwszych filmów, ale jednocześnie wprowadza własnych pierwszoplanowych bohaterów, których poznajemy w tym właśnie filmie.

Ghostface – jakość zabójstw i motyw

Nie można nakręcić filmu z serii Krzyk bez umieszczenia w nim ikony cyklu – Ghostface’a. Nie będę oczywiście zdradzał, kto tym razem chowa się pod maską mordercy, ale mogę odnieść się do stylu jego zabójstw. Mam wrażenie, że w tegorocznej odsłonie jego morderstwa są najbardziej brutalnymi z całej serii. Nierzadko postać ta wykazuje się również bardzo logicznym myśleniem, ściągając pewne ofiary w zaplanowany przez siebie sposób, a tym samym zaskakując widza. Naturalnie nie brakuje scen, w których Ghostface pojawia się nagle, aczkolwiek takie są prawa Krzyku i ogólnie slasherów. Nigdy nie ma za to sytuacji, w których działanie mordercy jest bzdurne. Mało tego, film nierzadko wyśmiewa absurdalne zachowania, pokazując na przykład absurdy występujące w niektórych fanowskich filmach. Zresztą w tej scenie możemy też dostrzec informację, że pewna postać z “czwórki” przeżyła. Czyżby miała się pojawić w kolejnym Krzyku? Czas pokaże.

Co do jakości morderstw nie mam żadnych zastrzeżeń – są one odpowiednio przekonujące, nie ocierając się jednocześnie o groteskę. Nie ma tu również silenia się na przesadną oryginalność – najczęśćiej nóż to jedyne, czego potrzeba do zabicia swojej ofiary. Dla mnie to ogromna zaleta. Widać też, że Ghostface to człowiek i nie pokuszono się o scenę z samochodem (jak w Krzyku 2) czy z wybuchem (Krzyk 3). Nie mogę natomiast zgodzić się z motywem dla jego (a może ich?) działania. Zawiązanie akcji następuje nieco zbyt szybko, podobnie jak zdradzenie tożsamości Ghostface’a. To jednak drobne skazy na świetnym filmie, który zdecydowanie warto obejrzeć.

Jaki jest Twój ulubiony horror?

Na to pytanie odpowiedź nadal brzmi, jak dla mnie, Krzyk (z 1996 roku). Tegoroczna odsłona jednak również zajmuje wysokie miejsce w moim prywatnym rankingu. Nowa część to bardzo dobry film, który z pewnością spodoba się fanom serii. Nawet sama pierwsza scena to wyraźna inspiracja – inspiracja, nie kalka! – początku “jedynki”. Jeśli nawet jej nie znacie, to i tak warto udać się do kina. Dwie godziny zleciały bardzo szybko i już czekam na wydanie tego filmu na Blu-ray. Z pewnością będę do niego bardzo chętnie wracał. Liczę też na oficjalne zapowiedzenie kolejnych odsłon oraz, oczywiście, na ich premierę. Mam też jedno małe życzenie. Jeśli powstaną następne części, niech filmowa seria występująca w Krzykach, Stab nie jest tłumaczona na Nóż. Cios byłby nieporównywalnie lepszą nazwą. Jakby nie było, plus jest niezaprzeczalny. Ghostface godnie powrócił! Pozostaje tylko mieć nadzieję na dalszy rozwój losów Woodsboro.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Krzyk Krzyk 2022 recenzja recenzja filmu Scream Scream 2022

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Krzyk 7 – nowy plakat i reklama telewizyjna

Krzyk 7 trafi do kin za nieco ponad 6 tygodni. Jednak już dziś możemy obejrzeć krótką reklamę telewizyjną oraz przyjrzeć się plakatowi.

Krzyk 7 – czas trwania filmu i dzień zwiastuna

Wiemy, ile będzie trwała kolejna historia, w której pojawi się Ghostface; znamy również dzień premiery nowego zwiastuna filmu z serii Krzyk.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

13 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

14 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.