• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
1 dzień temuKonrad Bosiacki

Krótkometrażowy film Resident Evil Requiem ukazuje tragedię Raccoon City

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem: 60 FPS-ów w 4k i Ray Tracing na PS5 Pro

1 tydzień temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Dry Drowning [Nintendo Switch]
Nintendo Switch

Recenzja: Dry Drowning [Nintendo Switch]

5 lat temu Harry Raszczak
Kiedy przeczytałem tekst promocyjny Dry Drowning miałem przed oczyma Łowcę Androidów z 1997 roku. Czy wspomnienia wróciły?

Trzeba zaznaczyć to już na wstępie, Dry Drowning to nie gra “wskaż i kliknij” jak w przypadku wspomnianego Łowcy Androidów, a interaktywna powieść. Będziemy więc mieli do dokonania ważne, fabularne wybory, ale nie uświadczymy “chodzenia” po lokacjach. Większość informacji poznamy z rozmów i dokumentów.

Fabuła

Później wrócę do samej rozgrywki. Muszę bowiem na wstępie wspomnieć o fabule, która tak bardzo zachęciła mnie do produkcji. Wcielamy się w Mordreda Foleya, prowadzącego prywatne biuro detektywistyczne wraz ze swoją przyjaciółką Herą Kairis. Ścigają seryjnego mordercę pod pseudonimem Pandora, który swoimi zbrodniami nawiązuje do mitologii greckiej. Poznajemy bohaterów, gdy właśnie udaje im się oczyścić z zarzutów po wrobieniu niewinnych ludzi w morderstwo. Tak, nasi bohaterowie mają sporo za uszami, co jest z pewnością ciekawym pomysłem na zarysowanie fabuły.

Oprócz tego duetu i samej postaci mordercy mamy jeszcze jednego bohatera. Jest nim Nova Polemos – mega miasto, w którym rozgrywają się wydarzenia gry. Odcięte od reszty świata, kształtowane na utopię, zupełnie jak w grach z serii Bioshock, oczywiście tą utopią nie jest. Dochodzi w nim do prześladowania osób nie tyle na tle rasowym, ale ich przydatności dla społeczności. Nie będę wdawał się w szczegóły, ale przez całą grę poznajemy niuansy życia we wspomnianym mieście, a także zmian wciąż w nim zachodzącym. Gloryfikacji nacjonalizmu i przemocy, metod manipulacji społecznej… Brzmi znajomo, niestety nie tylko w science fiction. Sama nowa technologia nie gra w Dry Drowning pierwszych skrzypiec, choć postaci noszą nowoczesne opaski AquaOS, które służą im do komunikacji i wielu innych czynności. W naszym przypadku AquaOS to nic innego jak menu gry, które pomaga nam w prowadzeniu śledztwa.

Rozgrywka

Każda postać w grze z poziomu AquaOS ma dostępny swój skrócony rys psychologiczny i zarys biografii. Jest to bardzo fajny zabieg, pomaga też nie pogubić się w natłoku nazwisk i nowo poznanych postaci. Same postaci jak i nazwy lokacji często nawiązują do znanych produkcji z filmów science-fiction, co na pewno będzie dodatkowym smaczkiem dla osób lubujących się w tych produkcjach. Grę podzielono na 3 główne akty oraz na 4 akt, gdzie dowiemy się o skutkach naszych decyzji. Zapewni nam to około 9-10 godzin rozgrywki, co nie jest najgorszym wynikiem.

Tak jak wspominałem wcześniej, Dry Drowning nie jest przygodą w klasycznym stylu “wskaż i kliknij”. Nasza postać co prawda porusza się po mapie i odwiedza różne lokacje, ale robimy to z poziomu menu gry czyli w AquaOS. Czasem przeglądamy miejsce zbrodni czy pomieszczenie – wtedy faktycznie szukamy elementów, które podświetlimy i zapiszemy w AquaOS w postaci zdjęcia. Od razu zaznaczę, że nie damy rady przeoczyć niczego ważnego, Mordred podpowie nam, że w danym miejscu jeszcze czeka nas coś godnego uwagi.

Podobnie jest z rozmowami. Dialogi często kończą się po prostu wybraniem każdego dostępnego okienka. Niestety, do rozwiązania śledztwa prowadzi tylko jedna droga. Musimy więc zebrać dowody i pokazać je podczas rozmowy świadkom i podejrzanym. Nie wyśrubowuje to poziomu trudności produkcji. Co jakiś czas jednak dokonamy ważnych wyborów, których efekt zostanie wspomniany w dalszej historii. Niektóre z decyzji doprowadzą nas do 3 mocno różniących się między sobą zakończeń.

Warto wspomnieć o sekwencjach, w których ukazują się super moce Foleya. Potrafi on wyczuć kiedy jego rozmówca kłamie. Na ich twarzach pojawiają się przerażające maski, które musimy rozbić, przedstawiając odpowiednie dowody. Wtedy grę możemy przegrać, ponieważ mamy tylko 3 szanse na pomyłkę. Jest to z pewnością bardzo klimatyczny element Dry Drowning.

Kiedy już myślimy, że na rozbijaniu masek kłamstw nowości w grze się skończą, dostajemy pomniejsze mini-gry, czy nowe metody śledcze jak możliwość porównania sposobów działania zabójcy na przestrzeni lat. W jednym akcie będziemy się nawet przenosić między poprzednim, a teraźniejszym śledztwem, co było ciekawym sposobem prowadzenia historii.

Warstwa wizualna

Gra narysowana jest w ładnym stylu. Niekiedy, w niektórych pomniejszych scenkach postaci namalowano w stylu bardziej uproszczonym, ale obrazy trzymają poziom przez całą rozgrywkę. W grze znajdziemy niekiedy naprawdę bardzo ciekawie i klimatycznie wyglądające tła. Rysunki postaci czasami się poruszają, tak samo jak niektóre elementy scenografii. Urozmaica to z reguły statyczny obraz produkcji w stylu interaktywnej opowieści. Gra wygląda dobrze w trybie przenośnym, w którym mam jedynie małe zastrzeżenie co do wielkości tekstu. Zdecydowanie przydałoby się powiększyć czcionkę w niektórych ekranach AquaOS. W trybie dokowanym grafiki Dry Drowning prezentują się tak samo dobrze. Świadczy to o tym, że rysunki są w dobrej rozdzielczości. Produkcja ma więc poprawną warstwę wizualną.

Udźwiękowienie

Po odpaleniu Dry Drowning powita nas krótki filmik wprowadzający w klimat rozgrywki, gdzie usłyszymy monolog Mordreda… I na tym słuchanie kogokolwiek się skończy. W grze nie ma nagranych dialogów ani lektora. Jest to dla produkcji dość duży cios, gdyż z dobrą grą aktorską o wiele lepiej moglibyśmy wczuć się w samą rozgrywkę. Na pocieszenie mamy dźwięki tła, jak kroki, otwieranie drzwi strzały, bądź grę na fortepianie. Dry Drowning ma dosyć bogatą ścieżkę muzyczną, która nie znudziła się przez całą rozgrywkę i stoi na dobrym poziomie.

Tekst

Nie możemy słyszeć postaci, czytamy więc co mają do powiedzenia… I tutaj nastąpiło moje zdziwienie. Tekst po angielsku może nie jest bardzo mocno najeżony błędami, ale jednak widać, że nie jest napisany “lekkim piórem”. Innymi słowy, niektórych wypowiedzi nie czyta się dobrze. Odnoszę wrażenie, że nie został napisany przez osobę natywnie mówiącą w tym języku. Być może przetłumaczona wersja polska wygładziłaby brzegi, ale nie jest dostępna. Gdy otrzymaliśmy kod recenzencki dostępne były jedynie wersje angielska i włoska oraz dwie azjatyckie. Po aktualizacji doszedł język niemiecki i kolejny azjatycki, co daje nadzieję, że ujrzymy jeszcze wersję w rodzimym języku.

Podsumowanie

W przypadku Dry Drowning mamy ciekawe postaci, świat przyszłości oraz fabułę. Rozgrywka zawiera przyjemne smaczki w postaci rozbijania masek kłamstw przeciwników, czy porównywania poszczególnych morderstw z przeszłości. W tle gra przyjemna i pasująca do ponurego klimatu muzyka. Do pełnej immersji brakuje jednak nagranej linii dialogowej. Sam tekst nie jest napisany w sposób przystępny i bez potknięć. Tytuł zapewnia dość długą rozgrywkę na około 10 godzin. Gra dostępna jest w eshopie Nintendo w cenie 100zł, do 8 marca znajduje się jednak na 35% przecenie z okazji premiery.

Kod recenzencki zapewnił Leonardo Interactive

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Dry Drowning Nintendo Switch
+

Ciekawe koncept miasta przyszłości i dyskryminacji na tle utylitarności
4 akty, które zapewnią około 9-10h rozgrywki
Tryb rozbijania masek kłamstw podejrzanych i świadków
Urozmaicenia jak mini-gry czy retrospekcje
Dużo pomniejszych wyborych widocznych w dalszej fabule i 3 mocno różniące się zakończenia

-

Przeciętny poziom trudności i brak różnych ścieżek do rozwiązania śledztwa
Brak dubbingu czy lektora
Drobne zgrzyty w angielskim tekście i często mały rozmiar czcionki w trybie przenośnym
Jak do tej pory mało wersji językowych w tym brak wersji polskiej

7
W przypadku Dry Drowning mamy ciekawe postaci, świat przyszłości oraz fabułę. Rozgrywka zawiera przyjemne smaczki w postaci rozbijania masek kłamstw przeciwników, czy porównywania poszczególnych morderstw z przeszłości. W tle gra przyjemna i pasująca do ponurego klimatu muzyka. Do pełnej immersji brakuje jednak nagranej linii dialogowej. Sam tekst nie jest napisany w sposób przystępny i bez potknięć. Tytuł zapewnia dosyć długą rozgrywkę około 10 godzin. Gra dostępna jest w eshopie Nintendo w cenie 100zł, do 8 marca znajduje się jednak na 35% przecenie z okazji premiery.

Harry Raszczak

Wielki miłośnik mobilności Switcha. Szczęśliwy użytkownik PlayStation 5.
Gdy nie rozwiązuje taktycznych i strategicznych łamigłówek pola bitwy lubi uciec w kosmos gdzie nikt nie usłyszy jego krzyku. Nigdzie nie rusza się bez kijka prawdy.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Ikona gry Apex Legends

Electronic Arts kończy wspieranie Apex Legends na Nintendo Switch

Electronic Arts i deweloper Respawn Entertainment poinformowały, że w sierpniu skończy się wsparcie gry Apex Legends na konsolach Nintendo Switch.

Five Nights at Freddy’s: Secret of the Mimic trafi na Nintendo Switch

Już wkrótce nastąpi premiera gry Five Nights at Freddy’s: Secret of the Mimic na konsoli Nintendo. Kiedy dokładnie można się jej spodziewać?

Holstin – survival z polski trafił do dystrybucji Team17

Holstin, gra osadzana w Polsce lat 90 trafi na PlayStation, Xbox i Nintendo Switch, dzięki partnerstwu Sonki z Team17.

Old School Rally wjechało na duże konsole i Nintendo Switch

Tęsknicie za klasycznymi grami rajdowymi z początku XXI wieku? Nostalgia nadjechała wraz z Old School Rally na duże konsole i Nintendo Switch.

7

Recenzja: Hitman: Absolution [Nintendo Switch]

Kilka tygodni temu recenzowałem dla Was androidową wersję gry Hitman: Absolution. Czy warto zainteresować się Rozgrzeszeniem Agenta 47 na Nintendo Switch? Przekonajmy się.

Nintendo Switch 2 – gry na wyłączność dostępne po polsku

Świetna wiadomość dla użytkowników konsol Nintendo Switch 2. Najważniejsze gry tej platformy dostaną oficjalne polskie wersje językowe.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

4
50 minut temuKonrad Bosiacki

Recenzja: Nioh 3 (PS5) – Fantastyczna gra… gdy tylko dobrze działa

Po sześciu latach Koei Tecmo i Team Ninja powracają z Nioh 3. To świetna gra RPG akcji, która niestety nie uniknęła kilku problemów. Szczegóły w naszej recenzji.

6 godzin temuBartosz Kałkus

Mario Party Jamboree kolejną grą z polskimi napisami!

Mario Party Jamboree kolejną grą z polskimi napisami!

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 4 i Resident Evil Village od dziś po polsku!

Capcom i Cenega poinformowały dziś, że Resident Evil 4 i Resident Evil Village właśnie otrzymały polskie wersje językowe.

2 dni temuBartosz Dula

I Hate This Place – nasz wywiad z Broken Mirror Games

I Hate This Place to pierwsza gra od młodego zespołu Broken Mirror Games. Zapraszamy do sprawdzenia naszego wywiadu z producentem tytułu!

5 dni temuBartosz Dula

Mamy garść nowych informacji o Tomodachi Life: Living the Dream!

Wczoraj zobaczyliśmy Nintendo Direct poświęcony nadchodzącemu Tomodachi Life: Living the Dream. Twórcy ujawnili dużo zaskakujących wieści!

1 tydzień temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

Odwiedziliśmy biuro polskiego wydawcy, firmy Cenega, aby spędzić 3 godziny z grą Resident Evil Requiem. Oto nasze wrażenia.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.