• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Vampire: The Masquerade – Coteries of New York [Switch]
Nintendo Switch

Recenzja: Vampire: The Masquerade – Coteries of New York [Switch]

6 lat temu Bartosz Kwidziński
Polskie studio Draw Distance postanowiło zmierzyć się z szeroko znaną i cenioną serią Vampire: The Masquerade. Sprawdźmy efekt tych starań.

Vampire: The Masquerade to ciekawe uniwersum z punktu widzenia fanów wampirów. System fabularny określany jako tytułowa Maskarada istnieje od wczesnych lat 90-tych minionego wieku i zainteresował niezliczoną rzeszę graczy. Podstawową zasadą przyświecającą wampirom jest dbanie o utrzymanie Maskarady. Kainici, jak sami się nazywają, żyją pośród ludzi, ale usiłują nie zdradzać swojej prawdziwej tożsamości. Ludzie, a dokładniej ich krew, służą jako pokarm, ale większość wampirów stara się nie wypijać swojego dawcy do dna. Ślady po ugryzieniu są maskowane, liżąc miejsce wbicia kłów. W Coteries of New York wcielamy się w jedną z trzech wybranych na początku postaci, reprezentujących jeden z 3 wampirzych klanów: Brujah, Venture i Toreador. Bohater, na którego się zdecydujemy charakteryzuje się odmienną od pozostałych Kainitów opowieścią i przeszłością.

Najbardziej przypadła mi do gustu historia związana z Damienem – moim reprezentantem Brujah. Warto zaznaczyć, że sami wybieramy imię dla naszego nieumarłego, co jest miłym akcentem, który korzystnie wpływa na nasze zżycie z postacią. Damien to zwykły człowiek, który ledwo wiąże koniec z końcem. Nie żyje co prawda pod mostem, ale nie ma też mowy o wielkich luksusach (w przeciwieństwie do przedstawicielki Ventrue). Nie będę zdradzał historii, którą kreują Polacy z Draw Distance. Studiu zdecydowanie dobrze wyszło przedstawienie wciągającej opowieści, która nie tylko sprawia, że chcemy dowiedzieć się, co dalej spotka naszych bohaterów, ale też bardzo umiejętnie korzysta z uniwersum.

W Vampire: The Masquerade – Coteries of New York mamy więc Camarillę, hierarchiczną podległość wampirów, czy chociażby niezabijające nasz kołki (jedynie paraliżują one wampira). Wizja świata jest spójna i pozwala bezproblemowo zanurzyć się w nim niemal każdemu graczowi. Nasze postaci na początku nie zdają sobie sprawy ze swojej sytuacji i są zdziwione faktem istnienia wampirów. Jednocześnie zostają uzmysłowieni, że muszą się pilnować w kwestii picia krwi śmiertelników. Im więcej będą jej pili, tym mniej zostanie w nich człowieczeństwa i tym łatwiej będzie przejąć kontrolę Bestii. A to z kolei wystawi Maskaradę na ogromne ryzyko, w wyniku czego Camarilla może nakazać zabicie danego wampira. Warto jednocześnie pamiętać, że delikatne oddanie się Bestii nie jest złe, a otwiera przed nami nieco opcji dialogowych nastawionych na siłowe rozwiązania.

Draw Distance wyraźnie zdaje sobie jednocześnie sprawę z mnóstwa nowych pojęć, których zrozumienie mogłoby być trudne dla kogoś niezaznajomionego z The Masquerade. Nie macie się czego obawiać, jeśli lubicie wampiry, ale jakimś cudem nie znacie uniwersum Maskarady. Producent zadbał o bardzo rozbudowany słownik, do którego wpadają nowe zagadnienia po wspomnieniu o nich w dialogach. Bardzo ułatwia do odnalezienie się w świecie, a wyjaśnienia są na tyle obszerne i jednocześnie zrozumiale napisane, że sam z ogromną przyjemnością na bieżąco sprawdzałem nowe pojęcia w słowniku. Trzeba też wspomnieć o logu ostatnich kwestii dialogowych. Naciskając odpowiedni przycisk na joy-conie, przejdziemy do zapisu ostatnio poruszanych dyskusji i zapisu rozmów. Krakowskie studio chce sprawić, aby rozgrywka w Coteries of New York była na tyle przyjemna, na ile to możliwe i to widać.

Vampire: The Masquerade – Coteries of New York jest opowieścią wizualną, więc nie ma co liczyć na rozbudowane sekwencje akcji, czy zręcznościowe. Wszystko, co robimy jest przekazywane przez stosowne napisy. Można się pokusić o stwierdzenie, że recenzowanej produkcji bliżej jest do elektronicznej książki niż do gry. Nierzadko będziemy decydować, czy chcemy ruszyć za kimś w pościg lub czy kogoś zaatakować. Wybieramy więc opcję dialogową, która zawiera odpowiednią kwestię i dalej czytamy, co się dzieje. Na pewno nie jest to gra dla każdego, ale ci z Was, którzy najbardziej cenią historię w grach powinni zainteresować się tym dziełem. Może i jest ono stosunkowo mało interaktywne, ale bynajmniej nie oznacza to, że nie wciąga.

Ogromna w tym zasługa wyrazistych postaci oraz bardzo dobrej warstwy audio-wizualnej. Gra może się pochwalić pięknymi tłami – są one niemal statyczne, ale przyglądając się, odnajdziemy nieco elementów, dzięki którym nabierają życia. Są to tak subtelne zabiegi jak błyskawica widoczna za oknem, rzucająca nieco światła na pokój, czy delikatne, ciche kroki dobiegające z głośników, tudzież słuchawek. Tak ascetyczne sposoby wprawienia kadrów w ruch bardzo dobrze sprawdzają się w recenzowanej grze, nie odciągając nas od historii, a jednocześnie oferując coś więcej niż tylko nieruchome obrazki pozbawione życia.

Vampire: The Masquerade – Coteries of the New York nie należy do długich tytułów. Ukończenie jednej opowieści nie powinno zająć nam więcej niż 5 godzin. Mamy jednak 3 bohaterów, więc warto ukończyć produkcję co najmniej tyle razy. Podczas gry podejmujemy wiele decyzji, które mają wpływ na stosunek napotykanych postaci do naszych bohaterów oraz na zakończenie. Podchodząc do gry odpowiednio, jak do elektronicznej książki, można bardzo przyjemnie spędzić z nią czas. Sterowanie jest bardzo proste i ogranicza się właściwie do kilku przycisków – dwóch służących otwieraniu loga i słownika, jednego do potwierdzania kwestii dialogowej i gałki analogowej do wybrania opcji w rozmowie. Bardzo spodobała mi się opcja wybrania rozmiaru napisów – nie jest to częste, a bardzo ułatwia czytanie, siedząc na kanapie przed telewizorem. Jednocześnie muszę zaznaczyć, że niestety Coteries of New York nie jest dostępne w polskiej wersji językowej, co jest tym dziwniejsze, że producent jest krakowskim studiem.

Vampire: The Masquerade – Coteries of New York to bardzo udana produkcja i dowód na to, że dobra historia sprawdzi się w każdym medium – czy to w książce, czy filmie, czy grze. Draw Distance stworzyło bardzo wiarygodną wizję świata, w którym nie brakuje odwołań do popularnych serwisów (jak na przykład Netflix, Facebook i Twitter). Dzięki temu łatwo możemy się odnaleźć w realiach. Coteries of New York to obowiązkowa propozycja dla miłośników wampirów, ale także dla fanów dobrych książek. Jeśli zaliczacie się do tego grona, to nie zastanawiajcie się długo i dajcie się porwać Krakowianom – jeśli język angielski nie jest dla Was problemem, to powinniście bardzo dobrze bawić się, poznając losy trojga bohaterów.

Dziękujemy studiu Draw Distance za dostarczenie kodu recenzenckiego.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Coteries of New York Draw Distance Nintendo recenzja Switch the masquerade Vampire
+

klimat
fabuła
grafika
udźwiękowienie

-

angielska wersja językowa

8.0
Coteries of New York to obowiązkowa propozycja dla miłośników wampirów, ale także dla fanów dobrych książek.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Wreszcie nowe kolory Joy-Conów 2 do Nintendo Switch 2!

Nintendo zapowiedziało, że w lutym ukażą się nowe warianty kolorystyczne Joy-Con 2 dla Nintendo Switch 2. Zmiana nie będzie monumentalna...

Nintendo wchodzi do świata niemowlaków. My Mario to nowa linia produktów dla najmłodszych

Nintendo wchodzi do świata niemowlaków.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

18 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

18 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.