Dzięki uprzejmości polskiego dystrybutora, Koch Media, miałem okazję testować GiiKER Supercube. Zapraszam do sprawdzenia moich wrażeń.
GiiKER Supercube to inteligentna kostka Rubika. Podejrzewam, że każdy z Was wie, co to, jeśli jednak znajdują się w Waszym gronie osoby, które nie zdają sobie sprawy, to już spieszę z wyjaśnieniem. Kostka Rubika to sześcian, w którym każdy z boków jest innego koloru. Kostka, która jest przedmiotem testów zawiera ściany składające się dodatkowo z 9 mniejszych sześcianów. Obracając grupami trzech małych kostek (kolumnami i wierszami), możemy mieszać układ kolorystyczny głównego sześcianu, a naszym zadaniem na ogół jest ułożenie z powrotem sześcianu składającego się z 6 boków o różnych kolorach, ale każdy z nich ma mieć pomniejsze sześciany w jednakowym kolorze. Brzmi prosto? Być może, ale takie na pewno nie jest, co wie każdy, kto próbował kiedyś ułożyć kostkę Rubika. Jednak w XXI wieku z pomocą przychodzi nam testowany GiiKER Supercube.
GiiKER Supercube odznacza się bardzo ciekawym wyglądem. Jeśli myśleliście, że z czegoś tak prostego, jak kostka Rubika nie da się zrobić dobrze wyglądającej dekoracji salonu, czy innego pokoju, byliście w sporym błędzie. W opakowaniu z GiiKER Supercube znajdziemy: podstawkę, adapter do ładowania kostki, kostkę oraz kabel micro-USB – USB. Już od ujrzenia pierwszych materiałów promocyjnych bardzo spodobał mi się wygląd kostki. Jeśli postawimy ją na statywie i założymy jej adapter, całość wygląda jak siedzący wygodnie ludzik, który słucha muzyki ze słuchawek. Wizualne doznania są zdecydowanym plusem testowanego urządzenia.
Nie ma oczywiście problemu z samodzielnym kombinowaniem i przesuwaniem kolumn oraz wierszy, próbując ułożyć odpowiedni układ ścian kostki. Jeśli nie jesteście jednak doświadczeni z kostkami Rubika, nie sądzę, żebyście byli w stanie sami przywrócić kostkę do początkowego układu. Jak wspomniałem wcześniej, mamy jednak XXI wiek, a co się z tym wiąże – dostęp do nowoczesnych technologii i aplikacji. Po pobraniu stosownego programu (Supercube) ze sklepu Google Play (istnieje też wersja na iOS, aczkolwiek ja testowałem kostkę na urządzeniach działających pod Androidem) wystarczy ją uruchomić, włączyć w naszym tablecie, czy smartfonie Bluetooth i pozwolić urządzeniom się sparować. Następnie możemy korzystać z wielu funkcji, jakie daje aplikacja (niestety nie uświadczymy polskiej wersji językowej).
Mamy tu obszerny samouczek, uczący podstaw. Jest bardzo rozbudowany i kończy się testem sprawdzającym naszą wiedzę na temat nazewnictwa elementów kostki. Szkoda jednak, że nie można przejść do prób układania kostki bez kończenie lekcji. Jest też wyzwanie na czas, pozwalające porównywać nasze wyniki z układaczami kostek z całego świata. Są też mini-gierki. Mi najbardziej spodobała się ta polegająca na przesuwaniu komórek/wierszy w odpowiednim rytmie i kolejności. Czułem się jakbym grał w „kostkową” wersję jednej z moich ulubionych serii gier – Guitar Hero. Bardzo dobrze, że producent zadbał o dodatkowe tryby gry, a nie tylko o zwykłe układanie kostki. Dzięki temu możemy spędzać przyjemnie czas z GiiKER Supercube, niekoniecznie starając się jedynie ustawić sześciany w dobrej kolejności pod kątem kolorów.
Kostka jest raczej niewielka – jeden bok ma zaledwie 5,5 cm. To bardzo dobrze – dzięki temu możemy zabrać ją ze sobą w podróż i bez najmniejszych problemów bawić się nią w plenerze, starając się ułożyć kostkę samodzielnie bądź z towarzyszącą jej aplikacją. Wysokość kostki umieszczonej na statywie wynosi 11,5 cm, a szerokość 8 cm. Sporą zaletą jest deklarowany czas pracy na jednym ładowaniu. Według producenta ma on wynosić aż 90 dni, ale zalecane jest regularne ładowanie, aby wszystkie dane zostały poprawnie przesłane. Przesuwanie kolumn i wierszy (co wybudza uśpioną kostkę) działa płynnie, ale jednocześnie wyczuwalny jest bardzo delikatny opór. Kwestią gustu może być dość głośne klikanie kostek przy zmienianiu ich położenia – o ile mojej żonie przypadł on do gustu, o tyle mi nieco on przeszkadzał. Na pewno nie radzę korzystać z kostki w sytuacji, w której potrzebna jest idealna cisza.
GiiKER Supercube to bardzo dobry produkt. Spędzony z nim czas pozwolił mi docenić umiejętności, jakie muszą posiadać osoby profesjonalnie składające kostki Rubika na czas. Chociaż nadal nie jestem w stanie sam ułożyć takiej kostki od początku do końca, to jednak poznałem już pewne metody, dzięki którym potrafię zajść w układaniu kostki dalej niż przed obcowaniem z testowanym przedmiotem. Ogromnym plusem są wymiary urządzenia i jego waga. Pozwala to na zabieranie kostki ze sobą niemal wszędzie, gdzie się wybieramy. Cena jest jednak za wysoka, abym mógł polecić testowaną kostkę każdemu. GiiKER Supercube to bez wątpienia jedno z najlepszych narządzi do nauki układania kostki Rubika na rynku. Warto się nim zainteresować – ja w najmniejszym stopniu nie żałuję czasu spędzonego z GiiKER Supercube. Tym bardziej, że był on umilany przez wiele mini-gierek.
Dziękujemy Koch Media za dostarczenie kostki do testu.














Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.