Konsola przestaje być jednym urządzeniem. Gramy na TV, PC, handheldzie i w chmurze – a zapis gry idzie za nami
Wieczorem rozgrywka na telewizorze, następnego dnia kilka misji na laptopie, a w podróży dokończenie rozpoczętego zadania na przenośnym ekranie. Dawniej mogłoby to oznaczać zaczynanie od początku. Coraz częściej liczą się konto, cyfrowa biblioteka i zapis w chmurze. Konsola wciąż ma znaczenie, ale nie musi już być jedynym miejscem, w którym toczy się rozgrywka.
PlayStation też opuszcza salon, ale robi to na własnych zasadach
Sony oferuje PS Remote Play. Konsola PS5 lub PS4 uruchamia grę, a obraz wraz z dźwiękiem trafia przez sieć na komputer, telefon czy tablet. Można więc rozpocząć zabawę na telewizorze, a potem przejść do innego pokoju, nie przenosząc sprzętu. Konsola musi być włączona lub odpowiednio skonfigurowana w trybie spoczynku.
Odrębną drogą jest PlayStation Portal. Urządzenie powstało jako ekran do gry zdalnej z PS5, ale dziś obsługuje również strumieniowanie wybranych gier PS5 bezpośrednio z chmury. Wymaga to abonamentu PlayStation Plus Premium, dostępnego także w Polsce. W trybie chmurowym nie trzeba uruchamiać własnej konsoli, lecz nie każdą posiadaną grę da się w ten sposób włączyć.
Jest jeszcze zapis stanu gry. PlayStation Plus umożliwia synchronizację danych z PS5 w chmurze, co przydaje się przy zmianie konsoli. Nie oznacza to jednak, że zakup tytułu na PS5 automatycznie uprawnia do pobrania jego wersji PC lub kontynuacji na Steamie. To inny mechanizm niż Xbox Play Anywhere.
Przy wyborze sprzętu Sony można porównać PlayStation w Morele.net, pamiętając, że zakup konsoli nie daje automatycznie dostępu do każdej gry na pozostałych urządzeniach.
Xbox Play Anywhere. Jedna gra na konsoli, komputerze i handheldzie
Microsoft rozwija ten pomysł od lat, a najbardziej przejrzystym przykładem pozostaje Xbox Play Anywhere. Jeśli cyfrowa gra jest objęta programem, jej zakup w ekosystemie Microsoftu zapewnia dostęp do wersji konsolowej i komputerowej bez ponownego płacenia. Razem z graczem przemieszczają się zapisy, osiągnięcia i obsługiwane dodatki.
Można zacząć „Indiana Jones i Wielki Krąg” na Xbox Series X i kontynuować przygodę na komputerze z Windows. Obsługiwane handheldy, takie jak ROG Xbox Ally, korzystają z tej samej biblioteki. Warunek jest istotny: funkcja dotyczy wyłącznie oznaczonych gier cyfrowych, nie całego katalogu Xbox ani płyt kupionych do konsoli. Zakup wersji na Steamie także nie staje się automatycznie licencją Play Anywhere.
Zainteresowani konsolą mogą sprawdzić Xbox w Morele.net. Series X|S pozostają częścią tego ekosystemu, ale do kontynuowania obsługiwanych gier nie zawsze trzeba siedzieć przed konsolą.
Handheld staje się drugim komputerem, a nie małą konsolą
Steam Deck, ROG Xbox Ally i inne przenośne komputery do gier pokazują, jak bardzo zatarła się granica między PC a konsolą. W domu gramy na monitorze, a w podróży wracamy do tej samej gry na małym ekranie. Nie każdy handheld obsługuje jednak te same biblioteki.
W ekosystemie Valve pomaga Steam Cloud. Według dokumentacji Steamworks, platformy narzędziowej firmy Valve dla twórców gier, usługa synchronizuje obsługiwane zapisy między komputerami zalogowanymi na to samo konto. Jeśli producent gry wdrożył tę funkcję, przejście z peceta na Steam Decka bywa niemal niezauważalne. Jednak część tytułów nie obsługuje chmury, a przy graniu bez Internetu mogą pojawić się konflikty między lokalnymi wersjami zapisów.
Są też gry korzystające z własnych kont wydawców i funkcji cross-progression. Wtedy postępy mogą podróżować między różnymi ekosystemami, ale zakres przenoszonych zakupów, walut czy dodatków zależy od konkretnego tytułu. Sam fakt, że dwie osoby mogą grać razem dzięki cross-play, nie oznacza, że ich zapis można przenieść na dowolną platformę.
Chmura usuwa potrzebę instalowania, lecz dodaje nowe ograniczenia
Xbox Cloud Gaming pozwala uruchamiać obsługiwane tytuły na urządzeniach, które nie muszą mieć mocy potrzebnej do ich lokalnego renderowania. Obliczenia wykonuje zdalny serwer, a użytkownik otrzymuje obraz wideo i wysyła polecenia kontrolerem. Microsoft udostępnia takie granie między innymi na komputerach, wybranych telewizorach i urządzeniach mobilnych. Dostępna biblioteka zależy od abonamentu i konkretnego tytułu.
To sposób na granie bez kupowania kolejnego urządzenia. Zamiast instalować kilkadziesiąt gigabajtów danych, wystarczy uruchomić sesję. Trzeba jednak liczyć się z opóźnieniem sterowania, kompresją obrazu i przerwami przy niestabilnym połączeniu. W dynamicznych strzelankach oraz grach rytmicznych te niedoskonałości będą bardziej odczuwalne niż w spokojnej przygodówce.
Przy zmianie ekranu przydaje się też kompatybilny kontroler. Pad Xbox obsługuje PC i wybrane urządzenia mobilne, a DualSense działa także na komputerach, choć nie wszystkie jego funkcje są dostępne w każdej grze.
Szukasz pada? Modele i zgodność sprzętową można sprawdzić pod linkiem:https://www.morele.net/kategoria/pady-10/.
Streaming poszerza dostęp do gier, ale lokalnie uruchamiana konsola zapewnia bardziej przewidywalną wydajność bez przesyłania obrazu przez Internet.
Zapis gry to nowy bagaż podręczny gracza
Możliwość grania na kilku ekranach często sprowadza się do drobnego szczegółu: czy ostatnia sesja zdążyła się zsynchronizować. Przed wyłączeniem handhelda lub komputera lepiej upewnić się, że zapis trafił do chmury. Przed podróżą warto sprawdzić, czy wybrany tytuł uruchomi się offline i czy nie wymaga dodatkowego logowania.
Nie oznacza to, że wszystkie urządzenia uruchomią wszystkie gry. Producenci nadal pilnują swoich sklepów, licencji i abonamentów. Zmienia się jednak punkt ciężkości: coraz częściej kupujemy dostęp do przygody, którą chcemy kontynuować niezależnie od miejsca. Największym osiągnięciem nie jest samo granie na telefonie czy telewizorze bez konsoli. Jest nim chwila, w której możemy zmienić ekran, a gra pamięta dokładnie, gdzie skończyliśmy.
Materiał zewnętrzny
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.