Debiutancka produkcja studia Rebel Wolves, The Blood of Dawnwalker, miała stosunkowo nieduży budżet na powstanie. W sieci pojawiły się konkretne liczby.
Nieco ponad dwa tygodnie temu ukazało się The Blood of Dawnwalker. Tytuł ten jest w mojej ocenie – o czym szerzej pisałem oczywiście w recenzji – bardzo dobrą grą, którą powinien zainteresować się niejeden miłośnik RPG-ów. Wcielamy się w nim w młodzieńca imieniem Coen, który w wyniku pewnych wydarzeń staje się tytułowym Wędrowcem Świtu. To istota zawieszona pomiędzy ludzką naturą, a wrakirzą stroną. Portal Insider Gaming zamieścił informacje na temat budżetu gry.
Wynika z nich, że w 2022 roku NetEase wykupiło mniejszościowe (26%) udziały w Rebel Wolves. Dzięki temu Rebel Wolves pozyskało 40 milionów dolarów na wyprodukowanie swojej gry. W starciu ze środkami alokowanymi na powstanie ostatniej produkcji studia Insomniac Games – Wolverine – nakłady finansowe na wykreowanie The Blood of Dawnwalker były więc dużo niższe. W przypadku przygód Logana mamy przecież do czynienia z budżetem przekraczającym aż 300 milionów dolarów. Czy według Was Rebel Wolves odpowiednio wykorzystało środki finansowe? Dajcie nam znać w komentarzach.
The Blood of Dawnwalker ukazało się w pełnej polskiej wersji językowej na komputerach oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S. W przypadku pudełkowych wersji konsolowych wszystkie pliki znajdziemy na płytach, a więc nie trzeba niczego dociągać z internetu. Natomiast na komputerach gra została wydana wyłącznie cyfrowo. Plus jest jednak taki, że jedną z dostępnych platform jest GOG. Jeśli to na nim kupicie grę, to wszystkie pliki możecie pobrać i nagrać na pamięć przenośną czy inne nośniki. Komputerowa edycja nie ma też zabezpieczenia Denuvo.
Warto jeszcze przypomnieć, że The Blood of Dawnwalker to zaledwie pierwsza odsłona całej sagi. Seria weźmie nas w różne czasy i miejsca, ale nie wiadomo jeszcze dokładnie jak rozwinie się historia Coena. Pewne jest natomiast to, że Rebel Wolves pracuje nad trybem Nowej Gry+ oraz fotograficznym.
Źródło: Insider Gaming

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.