• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
11 godzin temuKonrad Bosiacki

Krótkometrażowy film Resident Evil Requiem ukazuje tragedię Raccoon City

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem: 60 FPS-ów w 4k i Ray Tracing na PS5 Pro

1 tydzień temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Antioma (PC) – Point and click w sosie słodko-strasznym?
PC

Recenzja: Antioma (PC) – Point and click w sosie słodko-strasznym?

5 miesięcy temu Nina Chrząstek

Mimo sporych pokładów potencjału Antioma chce przekazać za dużo w zbyt krótkim czasie.

Jako fanka gatunku point and click oraz gier o chorych, smutnych dzieciach muszę przyznać, że byłam bardzo ciekawa, jak Antioma przypadnie mi do gustu. Teraz po spędzeniu około pięciu godzin z tą produkcją mogę stwierdzić, że posiadam wobec niej mieszane uczucia.

Antioma jest niewielką produkcją indie rosyjskiego studia West East Studio. Gra opiera się na zasadach point and click (wskaż i kliknij), a od czasu do czasu gracz musi się w niej zmierzyć również z minigrami, bądź łamigłówkami. 

Historia tytułu skupia się na małym chłopcu Kiddo, który całe swoje dotychczasowe dzieciństwo spędził w szpitalu. Gra nie mówi nam wprost, na co choruje dziecko, interpretacja zależy w tym przypadku od gracza. 

W dzień urodzin Kiddo jego mama nie odbiera go ze szpitala, jak to zwykle miała w zwyczaju, przez co chłopiec postanawia uciec z placówki i ją odnaleźć. Gracz sterując postacią Kiddo obserwuje jego podróż od szpitalnych korytarzy, aż do swojego domu. 

Wielkie serce małej produkcji

Zacznę może od tego co podobało mi się Antiomie. 

Gra już od pierwszego momentu zachęca do siebie przyjemną dla oka grafiką przypominającą ilustrowaną książkę dla dzieci. Myślę, że w większościach gier point and click grafika musi być jedną z jej najmocniejszych stron produkcji. W przypadku Antiomy nie ma czym się przesadnie zachwycać, ale nie można też na nic narzekać. 

Postać Kiddo bardzo szybko łapie gracza za serce. Mamy w końcu do czynienia z małym, schorowanym chłopcem, który pragnie odnaleźć swoją mamę, za którą tęskni. Postać wzbudziła we mnie współczucie, uczucie troski, oraz pewnego rodzaju chęć zaopiekowania się nim (dlatego podczas rozgrywki bardzo starałam się, aby nie popełniać błędów). 

Natomiast inne postacie, które Kiddo spotyka na swojej drodze, nie wywoływały już we mnie większych reakcji. Są jedynie pewnego rodzaju urozmaiceniem podczas podróży chłopca do domu. 

Samo przesłanie gry jest bardzo pozytywne i urocze. Myślę, że zwłaszcza w obecnych czasach dobrze jest znaleźć tytuł, który nie osaczy gracza mrocznym przekazem. Zwyczajnie miło jest od czasu do czasu zobaczyć nawet najprostsze z przesłań, takie jak „Nie trać nadziei i bądź dobrym człowiekiem”. Być może brzmi naiwnie, ale działa.

Rozgrywka

Puzzle i łamigłówki występujące w grze są na tyle łatwe, że większość graczy powinno poradzić sobie z nimi bez większego problemu. W dużym stopniu polegają one głównie na znalezieniu jakiegoś przedmiotu przez Kiddo i potem interakcję z innym obiektem. Chłopiec ma również możliwość chowania niektórych przedmiotów do plecaka, aby mógł użyć ich później. Poza tym gra oferuje również minigry, które urozmaicają podróż głównego bohatera do domu. 

Ciekawym elementem jest obecność postaci- cienia, który może wejść w interakcję z przedmiotami, pozostając niezauważonym. Mechanika ta występuje jednak zdecydowanie zbyt rzadko.

Dla kogo właściwie jest Antioma?

Pierwszym z problemów, który rzucił mi się w oczy podczas rozgrywki jest to, że gra nie posiada balansu pomiędzy strasznymi a uroczymi elementami fabuły. Przez to nie jestem do końca pewna z myślą, o jakiej grupie odbiorczej twórcy robili grę. Dorośli gracze mogą być znudzeni spokojniejszymi momentami, gdzie np. Kiddo bawi się z kolegami w parku, bądź próbuje dostać się do biura mamy. Młodszych graczy natomiast mogą za bardzo straszyć te mroczniejsze elementy rozgrywki (np. postać wilka goniąca chłopca, lub moment kiedy Kiddo znajduje się w szpitalnej kostnicy). 

Podobnie jeśli chodzi o łamigłówki w grze. Mam wrażenie, że dla starszych graczy mogą być zbyt łatwe, a dla młodszych graczy zbyt trudne.

Za dużo motywów i zbyt mało czasu

Kolejną nieco frapującą mnie kwestią jest ilość poruszanych przez grę motywów i fakt, że nie do końca potrafi je w pełni wykorzystać. W efekcie pozostawiają po sobie pewien niedosyt. 

Motyw wilka będącego zapewne antropomorfizacją choroby chłopca pojawia się tylko od czasu do czasu i nie jest odpowiednio wyjaśniony. Ma potencjał, mógłby być głównym motywem napędzającym produkcję, ale jak na to, że postać wilka znajduje się na grafice promującej grę, to jest go o wiele za mało. 

Postać cienia będącego ucieleśnieniem wewnętrznego zła skrywanego w chłopcu jest co najmniej niepotrzebna. Momentami o niej zupełnie zapominałam. Sprawia wrażenie dodatkowego „bajeru”, ale podobnie jak motyw wilka, nie jest odpowiednio wyjaśniona. Skąd wziął się cień? Dlaczego interesuje się chłopcem? Jakie są motywy jego działania? Tego nie wiemy.

Najbardziej jednak zawiódł mnie wątek skorumpowanego dyrektora szpitala, w którym przebywa Kiddo. Implikowane jest w nim, że doktorzy, który wiedzą za wiele są mordowani, szpital daje pacjentom felerne leki, oraz że szpitalny personel jest niekompetentny. Wątek ten nie jest szczególnie rozwijany i zostaje szybko rozwiązany podczas zakończenia gry, co pozostawia wrażenie „to tyle?”. 

Przejście całej gry zajmie wam plus/minus trzy godziny, a jak na ilość motywów przez nią poruszanych jest to zdecydowanie za mało.

Małe niedociągnięcia

Podczas rozgrywki natrafiłam na dwa momenty, gdzie treść gry nie została przetłumaczona na język angielski. Nie były to bardzo istotne linie dialogowe, ale warto byłoby to poprawić. Poza tym czasami gdy tekstu w dymku dialogowym jest za dużo zasłania on opcje dialogowe Kiddo. Ponownie nie jest to nic, co w bardzo dużym stopniu utrudnia rozgrywkę, ale „niesmak pozostaje”.

Podsumowanie

Antioma była dla mnie przyjemną podróżą, o której raczej szybko zapomnę. Studio West East ma szansę zrobić naprawdę dobrą grę w przyszłości, jeśli poprawią to co tutaj nie do końca działało. Nie twierdzę przy tym, że Antioma jest złą grą. Jest po prostu porządną produkcją, której przydałoby się więcej czasu, aby to, co chce przekazać wybrzmiało w odpowiedni sposób.

Myślę, że tytuł ma szansę spodobać się fanom takich gier jak Little Misfortune, bądź Fran Bow. Nie jestem pewna, czy były one dużą inspiracją dla twórców Antiomy, ale z pewnością zauważam pewne podobieństwo.

Gra dostępna jest jedynie na PC.


Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Antioma Indie point and click przygodówka indie WELOVEPLAYERS West East Studio
+

- Przyjemna dla oka grafika,
- Ciekawe motywy,
- Urocza i chwytająca za serce historia,

-

- Gra nie jest odpowiednio zbalansowana pod względem trudności gameplay'a oraz historii,
- Zbyt wiele wątków, które nie są wystarczająco dobrze opisane,
- Niewielkie niedociągnięcia,

6.0
Urokliwa gierka point and click do rozegrania w jeden wieczór. Miała duży potencjał, ale zabrakło czasu, aby go dostatecznie dobrze wykorzystać. Miejscami sprawia wrażenie trochę niedopracowanej fabularnie. Mimo wszystko może się spodobać fanom point and click.

Nina Chrząstek

Studentka groznawstwa na uniwersytecie im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. Miłośniczka gier indie, rpg'ów i visual novel.
Posiadaczka ASUS TUF Gaming A15 oraz PlayStation4.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Super Woden: Rally Edge trafi na PS5, Xbox Series X|S i Nintendo Switch 2

Niewielka gra rajdowa, Super Woden: Rally Edge wjedzie jeszcze w tym roku na konsole PS5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch 2.

Chcecie poprowadzić sklep z używanymi rzeczami? Poznajcie Shop Crush

Co powiecie na połączenie visual novel z prowadzeniem sklepu z używanymi rzeczami? Nadchodzący Shop Crush jest trochę jak Coffee Talk.

3

Recenzja: Disco Simulator (Xbox Series)

Kojarzycie może grę na pierwszych kolorowych Nokiach, w której prowadziło się klub nocny? Disco Simulator próbuję trafić w tę nostalgię.

Death Howl na konsolach w przyszłym miesiącu

Bardzo ciepło przyjęty pixelartowy indyk Death Howl już za trzy tygodnie wyląduje na konsolach. Skusicie się na soulslike deck builder?

7

Recenzja: I Am Future: Cozy Apocalipse Survival (Nintendo Switch)

Co powiecie na apokalipsę w przytulnym wydaniu? I Am Future: Cozy Apocalipse Survival to przyjemna gra, która polega na budowania życia w zniszczonym świecie.

9

Recenzja: CloverPit (Xbox Series X)

Pod koniec listopada na konsolach Xbox pojawił się CloverPit. Najnowsza gra-obsesja oparta jest na hazardzie i szczęściu.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

13 godzin temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 4 i Resident Evil Village od dziś po polsku!

Capcom i Cenega poinformowały dziś, że Resident Evil 4 i Resident Evil Village właśnie otrzymały polskie wersje językowe.

1 dzień temuBartosz Dula

I Hate This Place – nasz wywiad z Broken Mirror Games

I Hate This Place to pierwsza gra od młodego zespołu Broken Mirror Games. Zapraszamy do sprawdzenia naszego wywiadu z producentem tytułu!

4 dni temuBartosz Dula

Mamy garść nowych informacji o Tomodachi Life: Living the Dream!

Wczoraj zobaczyliśmy Nintendo Direct poświęcony nadchodzącemu Tomodachi Life: Living the Dream. Twórcy ujawnili dużo zaskakujących wieści!

1 tydzień temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

Odwiedziliśmy biuro polskiego wydawcy, firmy Cenega, aby spędzić 3 godziny z grą Resident Evil Requiem. Oto nasze wrażenia.

1 tydzień temuRedakcja

Drift: od Przełęczy Usui do Forza Horizon 6

Premiera Forza Horizon 6 już tuż tuż, dziś więc przyjrzymy się fenomenowi driftu, sportowo-kulturowemu wprost z miejsca akcji, Japonii.

Ikona gry battlefield
1 tydzień temuRedakcja

Battlefield przez lata – moja przygoda z serią

Marka Battlefield jest z nami niemal od ćwierć dekady, Dziś przed wami moje osobiste doświadczenia z nią.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.