Do naszej redakcji w minionym miesiącu trafiły dwa akcesoria od firmy AMVR dedykowane goglom Meta Quest 3. Zobaczmy wręcz, jak wpływają one na wygodę użytkowania tego sprzętu.
Zaledwie wczoraj wrzuciłem test akcesorium od NordQuest VR, a już dziś zapraszam do moich wrażeń z użytkowania dodatków od firmy AMVR. Do mojego testu Quest 3 Comfort Strap with Battery Pack zabierze Was oczywiście poniższy odnośnik.
Jako że firma AMVR podesłała mi zarówno opaskę, jak i interfejs, to naturalnie wyrażę swoją opinię na temat obu tych akcesoriów. Zacznę od opaski i porównam ją z tą oferowaną przez NordQuest VR. Niżej znajdziecie odpowiednią część niniejszego testu.
Opakowanie z opaską


W opakowaniu z opaską znajdziecie – nie uwierzycie – opaskę. Oprócz niej jest też miejsce dla krótkiej papierowej instrukcji objaśniającej sposób zakładania opaski, jak również materiałową poduszkę na tył głowy oraz pasek. Mocowanie opaski na goglach nie jest skomplikowanym procesem – po prostu zdejmujemy plastikowe zaczepy, a na ich miejsce wkładamy odpowiednie zaczepy opaski od AMVR. Jako że ja korzystałem z NordQuest VR Quest 3 Comfort Strap with Battery Pack, to musiałem naturalnie odpiąć to akcesorium. Zamiast niego zamontowałem propozycję od AMVR. Niżej możecie obejrzeć oficjalny film prezentujący to akcesorium
Podobnie jak w przypadku produktu od NordQuest VR, mały języczek trzeba było przełożyć przez odpowiedni otwór przy goglach. Niestety w tym przypadku miałem niemały problem z wciśnięciem tego paska. Ostatecznie postanowiłem przyczepić do niego kawałek taśmy klejącej i w ten sposób uporać się z problemem. Warto rozważyć takie rozwiązanie, starając się zamontować pasek. Wracając jeszcze do paska, należy mieć świadomość, że nie jest on połączony od razu z “poduszką”. Musimy ją bowiem trochę odczepić (trzyma się na rzep) i w ten rzep włożyć końcówkę paska. Po zamontowaniu opaski najważniejsze jest oczywiście przetestowanie jej podczas normalnego użytkowania gogli Meta Quest 3 i to właśnie na tym skupię się w kolejnej części artykułu.


Nie omieszkałem sprawdzić propozycji od AMVR w grach. Zagrałem przede wszystkim w Hockey VR (którego recenzja dopiero pojawi się na portalu za jakiś czas) oraz w Superhot VR. Sprawdziłem tę opaskę również z Assassin’s Creed: Nexus VR (recenzję tego tytułu jeszcze dla Was przygotuję). Z przyjemnością stwierdziłem, że materiał opaski jest bardzo przyjemny dla skóry i nie podrażnia jej. Rzep dobrze trzyma też ustawioną przez nas wielkość obrysu głowy. Naturalnie kiedy moja żona chciała korzystać z gogli, to musiałem zmniejszyć tę wielkość. Nie było z tym absolutnie żadnego problemu – wystarczyło skorzystać z pokrętła z tyłu opaski. Jest ono dość ciche, co również uznaję za zaletę. Podobnie jak niewielką wagę – 205 gramów.
Nie jestem natomiast fanem podnoszonej tylnej części opaski. Pozwala ona na dostosowanie wysokości o 70 stopni, aczkolwiek ja jednak wolałbym, aby była ona w jednym poziomie z frontem. Niemniej jednak jeśli macie tylko podstawową „gumę od majtek’ gogli Meta Quest 3, to opaska taka jak np. ta od AMVR koniecznie musi się znaleźć na Waszym wyposażeniu. Niesamowicie poprawia ona wygodę korzystania z gogli. Jest ona dość udanym produktem, któremu wystawiam nasz znak jakości. Cena jednak mogłaby być niższa – 162 złote to trochę za dużo.

Interfejs na twarz od AMVR




Firma AMVR udostępniła mi również interfejs mocowany z przodu gogli. Pierwszym krokiem jest naturalnie wymontowanie fabrycznego interfejsu Mety. Odpowiednio chwytając gogle, naciskamy na odpowiednie miejsca i wysuwamy interfejs. Następnie wsuwamy interfejs od AMVR aż usłyszymy charakterystyczne kliknięcie. Należy wiedzieć że trzeba tu użyć nieco siły i nie można się tego bać. Oczywiście interfejs nie zmienia dostępnych na bokach gogli portów. Bez problemu możemy więc podłączyć do nich nadal inne opaski czy baterie. Wróćmy jednak do samego interfejsu.
Przede wszystkim trzeba wiedzieć, że przed jego zamontowaniem możemy dostosować jego wysokość – służą do tego specjalne “wypustki” wewnątrz interfejsu. Szkoda, że nie można tej wysokości zmienić po zamontowaniu interfejsu. Pierwszym, co zauważyłem po jego zamontowaniu była zdecydowanie większa miękkość tej osłony. Dzięki temu nawet po długich sesjach z goglami nie miałem ich odciśniętych na czole, a i przyjemność z gry niesamowicie się zwiększyła. Ogromnie podoba mi się również bardziej, w porównaniu do oryginalnego interfejsu, zabudowana przestrzeń wokół nosa.




Dzięki temu, choćbym nie wiem jak bardzo się starał, nie byłem w stanie zobaczyć pokoju pod moim nosem. Zdecydowanie poprawia to immersję. Doceniam także zadbanie o wentylację gogli – nie powinniście narzekać na ich parowanie. To kolejne akcesorium, które w mojej ocenie jest niezbędnym zakupem dla każdego użytkownika gogli Meta Quest 3. Poczucie zanurzenia się w wirtualnym świecie jest w niej nieporównywalnie lepsze. Wrażenia z przebywania w wirtualnej rzeczywistości niesamowicie zyskują podczas korzystania z tego akcesorium. Nie wahajcie się – koniecznie zainwestujcie w jeden z bardziej zabudowanych i miękkich interfejsów.


Warto jeszcze wspomnieć, że w komplecie z interfejsem znajdziecie silikonową podkładkę/osłonę na twarz. Ja jednak preferowałem korzystanie z gogli bez tej podkładki – nie trzymała się ono według mnie tak dobrze, żeby zachęcała mnie do korzystania z niej.
Akcesoria do testu dostarczył producent, firma AMVR.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.