Jeszcze jedną grą, którą sprawdziłem dla Was w Kolonii była Mandragora. Oto moje wrażenia z ogrywania tego tytułu.
Mandragora bynajmniej nie jest największą produkcją, o jakiej można pomyśleć w kontekście Gamescomu. Nie znaczy to oczywiście, że nie warto się nią zainteresować. Na początek jednak pozwolę sobie zamieścić jej oficjalny opis oraz zwiastun.
RPG Akcji w 2,5D z fabułą
Ludzkość oddała świat w ręce potworów. Ukrywa się teraz za ceglanymi murami i palisadą ignorancji zbudowanymi przez ich przywódców. Radość i szczęście są upragnionymi ideałami, niedostępnymi dla mas. To nie jest świat, który im obiecano. Wyrusz w nocną podróż, aby go odzyskać.
Wędruj przez podupadły świat, który powoli pada ofiarą niszczących efektów entropii. Rzucaj wyzwania wyjątkowym i zabójczym bossom, poznawaj nowych sojuszników, wrogów i postaci o nastawieniu, którego nie da się tak łatwo sklasyfikować. Podejmuj również trudne wybory moralne.
Istnieje wiele ścieżek, które warto obrać.
Źródło: Strona gry
Wybierz swoją.
W Mandragorze wcielamy się w Inkwizytora. Naszym zadaniem jest oczywiście walczenie z potworami nawiedzającymi krainę utrzymaną w stylistyce fantasy. Początkowo można pomyśleć nawet o Blasphemous, aczkolwiek wystarczy chwilę zagrać, by skojarzenie to się rozwiało. Przede wszystkim Mandragora jest zdecydowanie bardziej kolorowa niż wspomniana gra. Nie sposób też nie docenić bardzo ładnych teł i wyglądu postaci. Między innymi dzięki temu z ogromną przyjemnością pokonywałem kolejnych wrogów. Wśród nich znajdziemy zarówno bestie (również latające), jak i ludzi. Naszym podstawowym ruchem jest oczywiście unik – wykonujemy go, naciskając prawy spust. Zabiera nam on jednak nieco kondycji, wymaganej także do wyprowadzania ataków. Należy więc obserwować ten parametr. Alternatywnie możemy przeskoczyć nad niektórymi ciosami – ten ruch nie zabiera kondycji, aczkolwiek nie zawsze zdołamy się nim uratować.


Nie można też zapomnieć o ataku za pomocą broni palnej oraz dystansowej. Ja używałem buławy i miotania ognistych pocisków. Widziałem jednak, że będzie nas nas czekało mnóstwo innego oręża. Podobnie zresztą jak sporo elementów ubioru. Nie tylko zmieniają one nasz wygląd, ale też wpływają na statystyki – zadawane obrażenie, siłę ataku czy szansę na uderzenie krytyczne. W świecie gry znajdują się też zamknięte skrzynie, które skrywają mnóstwo materiałów do wytwarzania wyposażenia oraz ubiór. Zdecydowanie warto eksplorować i już teraz wiem, że bardzo czekam na premierę tego tytułu. Jeżeli lubicie gry soulslike, to mam wrażenie, że Mandragora naprawdę może się Wam spodobać. Ja jestem bardzo usatysfakcjonowany tym, co widziałem. Primal Game Studio może być z siebie dumne – ich gra jest moim zdaniem potencjalnym hitem w swoim gatunku.


Mandragora ukaże się z polskimi napisami na konsolach PlayStation 5, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch. Gra będzie dostępna też na komputerach i działa na Steam Decku. Na razie nie znam daty premiery, ale kiedy tylko ją poznam, dam Wam oczywiście znać. Zaglądajcie więc regularnie na nasz portal i do naszych mediów społecznościowych.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.