• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja filmu: Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia

Recenzja filmu: Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia

3 lata temu Bartosz Kwidziński
Indiana Jones kolejny raz trafił do kin. Czy warto udać się z nim w jego ostatnią podróż? Dowiecie się tego z niniejszej recenzji.

Harrison Ford od kilkudziesięciu lat pokazuje, że Indiana Jones to postać po prostu stworzona dla niego. To ikona kina przygodowego i słyszał o niej chyba każdy. Charakterystyczne atrybuty – brązowa fedora, bicz i torba na ramię – już wiele lat temu wryły się w świadomości niejednej osoby. Nie ukrywam, że bardzo lubię tego bohatera, a motyw przewodni – skomponowany przez Johna Williamsa – często jest przeze mnie odtwarzany nawet bez oglądania filmów. Kilka miesięcy temu ukazały się nowe zestawy LEGO odwołujące się do pierwszych przygód Doktora Jonesa i kupiłem je oczywiście. Uprzyjemniały mi one oczekiwanie na premierę piątego filmu o tytułowym archeologu. W końcu nadszedł ten dzień i wybrałem się do kina, aby zobaczyć, co tym razem spotka Indy’ego. Czy dobrze zrobiłem, udając się na seans? Przekonajmy się.

Fabuła

Każdy poprzedni film z cyklu Indiana Jones toczył się w nieco późniejszych latach. Dzięki temu coraz starszy Harrison Ford idealnie pasował do roli, ale i mogliśmy widzieć nieco inne realia. Zanim jednak się na nich skoncentruję, pozwolę sobie skorzystać z opisu „piątki”. Oto on:

Apogeum wyścigu kosmicznego między Stanami Zjednoczonymi a Związkiem Radzieckim. Jones jest zdeterminowany, aby wyjawić nikczemną działalność nazistowskich naukowców licznie stojących za programami kosmicznymi.

Źródło: Filmweb

Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia przedstawia Jonesa nieco zgorzkniałego, rozgoryczonego i zmęczonego. Nie ma się bynajmniej co dziwić. Przecież lata lecą, a archeolog ten nie staje się coraz młodszy. Przez kilkadziesiąt lat doświadczył on wielu strat i zobaczył niejedno dziwne wydarzenie. Wobec tego teraz przeszkadzają mu nie tylko imprezujący za ścianą hipisi, ale i skupianie się społeczeństwa na locie w kosmos. Na szczęście nadal można dostrzec błysk w jego oku, kiedy jest w pobliżu istotnego zabytku. Twórcy umiejętnie korzystają z wieku Jonesa, wprowadzając nie tylko nowe postaci, ale i wykorzystując niektóre osoby znane z poprzednich odsłon. Więcej o tym dowiecie się – naturalnie bez spoilerów – z następnego akapitu.

Bohaterzy nowi i starzy

Można bezpiecznie stwierdzić, że Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia to kontynuacja poprzednich czterech części. Nie zapomina bowiem o poprzednio występujących postaciach. Dzięki temu raz jeszcze możemy zobaczyć na ekranie wieloletniego przyjaciela Indy’ego, Sallaha (John Rhys-Davies), czy dostrzec w biurze Jonesa zdjęcie jego ojca (granego w Ostatniej Krucjacie przez Seana Connery’ego). Dowiemy się także, co stało się z – wprowadzonym w Królestwie Kryształowej Czaszki – Muttcie oraz zyskamy nieco szerzy wgląd w związek bohatera z Marion Ravencroft.

Naturalnie nie brakuje także nowych postaci. Najważniejsze dwie to bez wątpienia Helena (Phoebe Waller-Bridge) i doktor Voller. Ta pierwsza nierzadko zajdzie Jonesowi za skórę, ale równie często pomoże mu. Nie można natomiast powiedzieć tego o naziście, w którego wcielił się Mads Mikkelsen. Od razu wyjaśnię, że nie jestem fanem sposobu gry tego aktora. O dziwo jednak w Artefakcie Przeznaczenia pasował on idealnie do odgrywanej postaci. Uważam, że jego kreacja jest jedną z najsilniejszych stron tego filmu. Helena natomiast potrafiła irytować i myślę, że można było napisać tę bohaterkę lepiej. Niemniej jednak i tak jest zdecydowanie lepiej niż w przypadku okropnej „czwórki”. Tym razem postaci często mają charyzmę i nawet gościnny występ Antonio Banderasa nie wydaje się wstawiony na siłę. Również on bardzo dobrze wcielił się w swoją postać – jego epizodyczną kreację stawiam na równi z tym, co pokazali Harrison Ford i Mads Mikkelsen.

Spoglądając w przeszłość

Wspomniałem już wcześniej, że Indiana Jones i Artefakt Przeznaczenia korzysta z elementów wprowadzanych we wcześniejszych częściach. Warto trochę rozwinąć tę kwestię. Jones wspomina na przykład o wydarzeniach, których doświadczył w Świątyni Zagłady. Nie brakuje też, co nie powinno dziwić fanów serii, sceny odnoszącej się do ofidiofobii, której doświadcza tytułowy archeolog. Poza tym należy jeszcze zwrócić uwagę na świetnie zrealizowane cyfrowe odmłodzenie postaci. Początek filmu to kilkunastominutowa retrospekcja, podczas której widzimy „dawnego” Indy’ego. Naturalnie ucieka on przeciwnikom raz jeszcze w sposób, który nie powinien dać szans na powodzenie. Wspomnę tu tylko o cofającej się między ujęciami opadającej ścianie z Poszukiwaczy Zaginionej Arki. Na szczęście w Artefakcie Przeznaczenia nie ma takiego absurdu jak azyl w lodówce. Oczywiście nie brakuje tu również motywu muzycznego, aczkolwiek mam wrażenie, że nie zdołał on w pełni rozbrzmieć. Dlatego z ogromną przyjemnością siedziałem w kinie jeszcze podczas napisów końcowych i słuchałem klasycznego utworu, symbolu kina przygodowego.

Podsumowanie

Nowy Indiana Jones na pewno nie jest wybitnym filmem. Nie wprowadza niczego nowego do gatunku i nie stanowi wyznacznika jakości kina przygodowego. Niemniej jednak bardzo dobrze bawiłem się, śledząc wiele pościgów z udziałem dojrzałego archeologa (spodobały mi się zwłaszcza sceny w tuk-tukach). O ile zakończenie głównej części filmu jest nieco tandetne i nie zachwyciło mnie, to jednak jest to zaledwie drobna skaza na bardzo dobrym obrazie całości. Odwołania do bolących miejsc z Poszukiwaczy Zaginionej Arki również zaliczam na plus. Myślę, że nie mogłoby być lepszego zakończenia losów Jonesa niż to, co zobaczyliśmy w tym roku. Harrison Ford oficjalnie zapowiedział jeszcze przed premierą „piątki”, że to jego ostatnie odgrywanie tego archeologa. Moim zdaniem pożegnanie z legendą wyszło idealnie. Zdecydowanie warto wybrać się do kina. Jeśli nie znacie poprzednich filmów, to oczywiście polecam obejrzenie ich (możecie jednak śmiało odpuścić sobie „czwórkę”). Jeśli natomiast widzieliście wcześniejsze perypetie Jonesa, to również te powinny się Wam spodobać. Ja wiem jedno. Już czekam, żeby ponownie obejrzeć Artefakt Przeznaczenia, kiedy tylko trafi do oferty Disney Plus. Szczerze polecam ten film – jest zrealizowany naprawdę świetnie.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Film Harrison Ford Indiana Jones recenzja recenzja filmu

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

Ikona gry Cyberpunk 2077

Recenzja komiksu: Cyberpunk 2077: Kickdown

Ostatnio do oferty Egmontu dołączył kolejny komiks z serii Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojej opinii na temat Kickdown.

Indiana Jones i Wielki Krąg – niespodzianka na pierwsze urodziny gry

Jak widać, czas mija niesamowicie szybko - już rok temu ukazała się gra Indiana Jones i Wielki Krąg. Studio Machine Games ma w związku z tym prezent dla fanów tytułowego archeologa.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.