• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem: 60 FPS-ów w 4k i Ray Tracing na PS5 Pro

5 dni temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

Zdjęcie okładkowe wpisu Test: Logitech G335 – najnowsze słuchawki dla graczy

Test: Logitech G335 – najnowsze słuchawki dla graczy

5 lat temu Tsumi Deshō

Kiedy coś jest białe i dodatkowo ma niebieskie elementy, musi być piękne. Kiedy w parze z designem idzie jeszcze świetna jakość wykonania i komfort użytkowania, lepiej już być nie może. Przed Wami recenzja słuchawek Logitech G335, które kabelkiem podłączycie do komputerów. I dzięki którym rozgrywka może stać się bardziej satysfakcjonująca.


Nie wyobrażam sobie wyjść z domu bez słuchawek. Ostatnio na tyle przyzwyczaiłam się do rozgrywki ze słuchawkami na uszach (głównie na PlayStation), że nie wyobrażam sobie usiąść do PC i nie nałożyć nic na uszy. Zazwyczaj obawiałam się poduszeczek pokrytych eko-skórą. Szybko się kruszyła i ostatecznie zostawała na całej twarzy. Tym razem jednak nam to nie grozi. Logitech G335 designersko wygląda świetnie, a niebieskie, materiałowe poduszeczki doskonale współgrają… z moim kolorem włosów.

Zawartość opakowania

Testowane przeze mnie słuchawki Logitech G335 dostępne są w kilku wariantach kolorystycznych: czarnym, białym i miętowym. Gdyby tego było mało, dopasowane dwustronne opaski na głowę (które można wymieniać) sprawią, że sprzęt będzie nam idealnie, dosłownie, leżał na głowie. Dotarł do mnie biało-niebieski zestaw, który bardzo ucieszył moją Smerfną duszę. W pudełku, oprócz skromnie zapakowanych słuchawek oraz instrukcji, znalazł się również rozgałęziacz przewodu audio jack 3,5 mm, który przyda się tym użytkownikom, posiadającym w swoim komputerze oddzielne złącze na mikrofon oraz słuchawki. Niby skromnie, ale za to jak funkcjonalnie!

Słuchawek można używać praktycznie z każdą platformą za pośrednictwem 4-pinowego wtyku audio 3,5 mm. Za dźwięk dobrej jakości odpowiadają 40-mm przetworniki o pasmie przenoszenia 20 Hz – 20 kHz i impedancji 36 omów (chciałabym się lepiej na tym znać, ale wierzę, że to dobre parametry). Nowa konstrukcja wyposażona została również w jednokierunkowy mikrofon z certyfikatem Discord. Co to oznacza? Tyle, że można się spodziewać się dobrej jakości rejestrowanego głosu. Wykorzystano również jedną ciekawą sztuczkę. Do wyciszenia mikrofonu wystarczy unieść go do pozycji pionowej. Magia, a ja lubię taką magię.

Jakość wykonania

Przyznaję, że jestem nimi zachwycona. Uwielbiam biały sprzęt, a niebieskie dodatki doskonale się z nim komponują. Słuchawki są bardzo wygodne podczas użytkowania. Nauszniki pokryte tkaniną sprawiają, że wręcz nie czuć, że mamy je na sobie. I tu taki plusik – mam industriala w uchu, a co za tym idzie, każde słuchawki nauszne w okrągłym kształcie sprawiały, że bolało mnie ucho. W przypadku Logitech G335 ten problem mam z głowy. Ponadto, wymienne gumowe paski doskonale utrzymują słuchawki na głowie, więc nawet jak się zdenerwujemy, nie powinny nam spaść, kiedy to w nerwach zaczynamy uderzać głową o ścianę. Kabel jest wystarczająco długi, a mikrofon, który można “poskładać” nie przeszkadza nawet w momencie, w którym chcemy jedynie posłuchać muzyki, bez rozmowy podczas rozgrywki.

Mikrofon w słuchawkach Logitech G335

Skupmy się na moment na najmniejszym elemencie słuchawek firmy Logitech. Na lewej słuchawce znajdziemy mikrofon, który odgina się w 90-stopniach. Został on obudowany dodatkowo gumowym materiałem. Po ustawieniu mikrofonu w pozycji pionowej względem słuchawek okaże się, że mikrofon się wyciszy. To ta wcześniej wspomniana przeze mnie sztuczka, która mi się tak bardzo spodobała. I choć może się wydawać, że mikrofon jest względnie krótki, to ostatecznie okazuje się, że jest wystarczający. Podczas rozgrywki okazało się, że słychać mnie wyraźnie, lecz jednak za cicho. Niestety, ale nie mamy możliwości ustawienia głośności bez wykorzystania zewnętrznej aplikacji. Na całe szczęście mikrofon nie zbiera zbyt wiele odgłosów z otoczenia.

Dźwięk

Zależy, do czego chcielibyście używać słuchawek Logitech G335. Z hardbassem radzą sobie bardzo dobrze, metalcore wypada jako-tako, a hip-hop w tym wszystkim prezentuje się najlepiej. Od czasu do czasu podczas słuchania muzyki odnosiłam wrażenie, że zarówno prawy jak i lewy kanał nie grają synchronicznie. Tak, jakby dźwięk miał przypominać efekt 3D znany nam ze słuchawek Pulse 3D. Efekt nieco się minimalizował, kiedy słuchawki grały na maksymalnym ustawieniu głośności. Wtedy można się zdziwić, że tyle potrafią. Wiadomo jednak, że takiej muzyki nie doświadczymy, grając w gry, bo to na efektach dźwiękowych mamy się skupić. I jedyne co mogę powiedzieć – jakość bardzo dobra, bez większych problemów można wczuć się w audio.

Specyfikacja techniczna

Późno, ale lepiej późno niż wcale. Przed Wami pełna specyfikacja techniczna słuchawek spod skrzydeł Logitech:

  • Typ słuchawek: wokółuszne zamknięte
  • Przetworniki: neodymowe 40 mm
  • Impedancja: 36 Ohm
  • Pasmo przenoszenia (słuchawki): 20 – 20 kHz
  • Czułość: 87,5 db SPL/mW
  • Mikrofon: kardioidalny
  • Pasmo przenoszenia (mikrofon): 100 – 10000 Hz
  • Oprogramowanie producenta: brak
  • Dodatki: adapter do dwóch złączy jack 3,5 mm
  • Długość przewodu: 185 cm
  • Waga: 240 g

Podsumowanie

Choć sprzęt do grania mam “jako taki” i jedyne co w nim dobre to podświetlenie, tak słuchawki Logitech G335 znacznie podnoszą standardy. Każda wydana na nie złotówka nie zostanie stracona. Słuchawki są bardzo wygodne i lekkie, więc podczas dłuższego posiedzenia nad konsolą lub przed ekranem komputera – jak znalazł. Nie będzie nam towarzyszyło uczucie zmęczenia i bólu podczas ich zdejmowania. I choć jakość nagrywania dźwięku nie zachwyca, uważam, że do codziennej rozgrywki jest wystarczająca.

Wyjątkowy design, wysoka jakość wykonania i dostępność sprawi, że ten model może stać się jednym z najczęściej wybieranych. Tego im z całego serca życzę.

Sprzęt na testy dostarczyła firma Logitech

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Logitech Logitech G335 recenzja słuchawki słuchawki dla graczy słuchawki gamingowe test
+

- design,
- wysoka jakość wykonania,
- miękkie, materiałowe nauszniki,
- dobra jakość dźwięku,
- niewielka waga,
- komfort podczas użytkowania,

-

- mikrofon, który mógłby lepiej i głośniej przesyłać dźwięk,
- audio na niskim ustawieniu głośności sprawia wrażenie niezrównoważonego podziału na słuchawkach,

Słuchawki Logitech G335 są warte swojej ceny. Sprawdzą się nie tylko podczas rozgrywki online, ale również w trakcie oglądania filmu czy słuchania muzyki. Są lekkie i bardzo dobrze leżą, dzięki czemu ominie nas uczucie zmęczenia i ból uszu spowodowany "okrągłym" kształtem.

Tsumi Deshō

Round One... Fight! Krwawe fatality jej nie straszne. Nie rzuca padami, ale zdarza się jej nieco na nie nakrzyczeć. Wytatuowała sobie Scorpiona i Sub-Zero, może się też pochwalić Dragon Ballem na ramieniu. Kocha szybkie samochody, koty, horrory i anime. Do końca nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki tego nie osiągnie. W końcu pokonała Lilith w Diablo IV.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Mikolaj pisze:
19 lipca 2021 o 06:02

W tej cenie zdecydowanie lepszym wyborem będą GMR 540 od Kossa

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
henryk sword pisze:
24 lipca 2021 o 16:07

Tu się zgodzę. Wiem, że można takie dostać w Top HiFi za dobrą cenę.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć
Mikolaj pisze:
27 lipca 2021 o 05:06

Ta, też u nich sprawdzałem. Spoko recenzja, ale słuchawki za drogie.

Zaloguj się, aby odpowiedzieć

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

Ikona gry Cyberpunk 2077

Recenzja komiksu: Cyberpunk 2077: Kickdown

Ostatnio do oferty Egmontu dołączył kolejny komiks z serii Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojej opinii na temat Kickdown.

8

Recenzja: Thief: Legacy of Shadow [Meta Quest 3]

Już dziś debiutuje Thief w wirtualnej rzeczywistości. Załóżmy więc gogle i sprawdźmy, czy Legacy of Shadow to dobra gra.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

20 godzin temuBartosz Dula

Mamy garść nowych informacji o Tomodachi Life: Living the Dream!

Wczoraj zobaczyliśmy Nintendo Direct poświęcony nadchodzącemu Tomodachi Life: Living the Dream. Twórcy ujawnili dużo zaskakujących wieści!

5 dni temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

Odwiedziliśmy biuro polskiego wydawcy, firmy Cenega, aby spędzić 3 godziny z grą Resident Evil Requiem. Oto nasze wrażenia.

6 dni temuRedakcja

Drift: od Przełęczy Usui do Forza Horizon 6

Premiera Forza Horizon 6 już tuż tuż, dziś więc przyjrzymy się fenomenowi driftu, sportowo-kulturowemu wprost z miejsca akcji, Japonii.

Ikona gry battlefield
7 dni temuRedakcja

Battlefield przez lata – moja przygoda z serią

Marka Battlefield jest z nami niemal od ćwierć dekady, Dziś przed wami moje osobiste doświadczenia z nią.

1 tydzień temuAngie Adams

Nowe Fable jesienią, także na PlayStation 5

Dzisiejsze Developer_Direct zdradziło naprawdę sporo o nadchodzącym Fable. Premiera już jesienią, a twórcy opowiedzieli nam więcej o samej grze.

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Zobacz pierwszą prezentację rozgrywki z Forza Horizon 6

Podczas Developer_Direct 2026 zobaczyliśmy długo wyczekiwany pokaz rozgrywki z gry Forza Horizon 6. Czy jesteście gotowi na podróż do Japonii?

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.