• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Silver Chains (PS4)
PlayStation 4

Recenzja: Silver Chains (PS4)

5 lat temu Tsumi Deshō
Silver Chains od 6 sierpnia 2019 jest dostępne na PC. Od dziś posiadacze konsol PS4 oraz Nintendo Switch będą mogli poczuć odrobinę dreszczy na swoim ciele. Choć przyznaję się bez bicia, że poziom nakręcenia był na tyle wysoki, iż wystraszyłam się muzyki podczas pokazywania logotypów na początku gry. Tak, to ja, wróciłam.

Silver Chains to kolejny już na mojej konsoli survival horror, w którym wcielamy się w ciało Petera. Po tajemniczym wypadku budzi się w pobliżu opuszczonej angielskiej rezydencji i nie ma pojęcia, w jaki sposób ani dlaczego wylądował właśnie tam. Po krótkim czasie uświadamia sobie, że nie jest sam. Próbując znaleźć jakiekolwiek wyjście, odkrywa mroczne sekrety dotyczące tego, co wydarzyło się w posiadłości. Co gorsza, niektóre wskazówki świadczą o tym, że kiedyś już tu był. I razem z nim dowiemy się wszystkiego. Gra kładzie mocny nacisk na realizm, interesującą fabułę i masę zagadek, które musimy rozwiązać.

Zaraz po wypadku

Zaczynamy zabawę. Jako Peter zaczynamy ogarniać otaczającą nas rzeczywistość po wypadku i kierujemy się w jedynym możliwym kierunku, czyli do bramy. Zbliżając się do niej, nie dzieje się nic dziwnego, jednak z każdym krokiem nasz bohater ma problemy ze wzrokiem. I tu niespodzianka – jedno okienko na chwilę się podświetliło, a w nim można było zobaczyć człekopodobną postać. Udaje się nam dotrzeć do drzwi i gra przenosi nas do środka naprawdę wielkiej posiadłości. Najgorszy moment w tej chwili to słońce – tak, świeciło mi na ekran telewizora i ciężko było mi dostrzec cokolwiek. To na całe szczęście nie jest jednak mankament gry. Wnętrze domu, podobnie jak w każdej innej tego typu grze, nie powaliło na łopatki, jednak od razu wiadomo, co trzeba ze sobą robić – chodzić, szukać i rozwiązywać zagadki. Na samym początku nie jest strasznie, choć czasami coś stuknie, a za oknem panuje burza.

Pierwsze zagadki

O ile nic strasznego na początku się nie wydarzyło, to wraz z kolejnymi minutami w grze robiło się coraz straszniej. Pojawiało się więcej dziwnych dźwięków, stukania i krzyków. Jak na złość, występowały one w najmniej oczekiwanych momentach. Na początku musiałam znaleźć latarkę. Udało mi się to i nawet nie wiecie, jaka byłam z siebie dumna. W poszczególnych momentach gry będziemy znajdowali coraz więcej kartek z pamiętnika, które będą układały się w jedną logiczną całość. Oczywiście im więcej szczegółów uda nam się odkryć i otworzyć kolejne drzwi, tym straszniejsze rzeczy będą nas spotykały w grze. Na całe szczęście sterowanie jest banalnie proste, więc poruszanie się po kolejnych pokojach nie wymaga wielkiego wysiłku.

Robi się przewidywalnie

Kilka tego typu gier mam już za sobą. Dlatego z przykrością muszę przyznać, że niektóre straszne rzeczy, jakie wydarzyły się w trakcie rozgrywki, były dość przewidywalne. Piłeczka, która spadła ze stolika, zamykające się za mną drzwi po wejściu do jakiegoś pokoju – to już przeżyłam nie raz. Jednak bardzo miło się mi zrobiło, kiedy duch zaprosił mnie do gry. Miałam cichutką nadzieję, że już kilka minut po rozpoczęciu swojej przygody będę mogła skorzystać z tabliczki OUIJA, którą minęłam zaraz na wejściu do rezydencji. Okazuje się, że z niej można skorzystać znacznie później. Przyznaję jednak, że duszek chciał się ze mną pobawić w mało straszny sposób, dopóki nie pojawiłam się w zupełnie innym skrzydle tego ogromnego domu. Oczywiście musicie pamiętać, że poszukiwanie kluczy i innych przedmiotów będzie nam już towarzyszyło do samego końca. I wiecie co? Nie sądziłam, że tak szybko można zbierać trofea (im ich więcej na moim koncie, tym lepiej, zresztą sami wiecie)!

Kolejne otwarte drzwi, kolejne pytania

Przecudownie klimatyczna rezydencja w Silver Chains nie jest tak opuszczona, jak mogło się wydawać na początku. No bo gdyby była zupełnie pusta, nie byłoby tak jasno. Ogień palił się w kominkach, lampki stały włączone. Można powiedzieć, że całkiem miło i przyjemnie. Wśród tego podejrzanego, a zarazem mrocznego klimatu trzeba mieć na uwadze, że kiedy pojawi się złowrogi duch, musimy schować się w szafie – co na dłuższą metę w późniejszym czasie okaże się nieco monotonne. Na szczęście gra zapisuje się automatycznie, a o tym, dlaczego na całe szczęście napiszę Wam już za chwilkę. Na plus, jeżeli chodzi o kolejne chwile z grą – dobrze usytuowane momenty jump scare. Jak ktoś chce zagrać ze słuchawkami na uszach, ale nie ma zbyt mocnych nerwów, to szczerze życzę powodzenia. Tymczasem ja zwiedzę kolejne miejsca w rezydencji i znajdę porcję nowych podpowiedzi.

Jestem artystką!

Oprócz grania na nerwach, nie potrafię grać na żadnym instrumencie. W Silver Chains dostałam możliwość zagrania na pianinie. Genialne to było. Szkoda, że w obudowie pianina podczas gry nie odbijał się jakiś duszek, byłby jeszcze lepszy efekt. I właśnie sobie uświadomiłam, że chcąc dowiedzieć się więcej o grze i wpisując jej tytuł w Google, wyskakiwały mi aukcje ze srebrnymi łańcuszkami na szyję. Zamiast znaleźć co nieco o recenzowanym tytule, przeglądałam jakiś czas wzorki. Wracając jednak do rozgrywki, po wystąpieniu na scenie jako Ludwig van Beethoven, zaczęło się robić nieco bardziej interesująco. Po odkryciu kolejnych pomieszczeń muzyka zaczęła sama grać, gdzieś ktoś przebiegł, ktoś się zaśmiał, ktoś krzyknął. Nie mogłam się doczekać spotkania z Mamuśką. W kościach czułam, że nastąpi to lada moment. I wyobraźcie sobie, że się nie myliłam.

Z dedykacją dla Was

Po otwarciu jednych z kilkudziesięciu drzwi w tej grze znalazłam się w korytarzu, na którego końcu czekały kolejne wrota do piekła. W połowie drogi drzwi się za mną zamknęły, a gra się zapisała. Od razu wyczułam, że coś się stanie, ale szybko o tym zapomniałam (na swoje nieszczęście). Pojawiłam się w pięknym, dużym salonie. Kominek oczywiście był rozpalony, a na końcu pokoju zauważyłam schody na piętro. Myślę sobie, ok, trzeba tam pójść. Mój błąd. W pokoju pojawiła się (tak sądzę) Mamuśka, pad zaczął wibrować jak nawiedzony i wypadł mi z ręki, bo się wystraszyłam. No i zapomniałam, że pady mają taką funkcję. Moim zadaniem było wbiec szybko na górę i schować się w szafie. Poświęciłam się specjalnie dla Was – zdołałam tylko zrobić screeny i upiorna Mamuśka mnie dopadła.

Słów kilka na koniec

Wystraszona wibrującym padem zdobyłam trofeum OFIARY. Doceńcie to, bo żadne inne tak do mnie nie pasuje. Wracając do gry, na tym skończę opowieść Petera w Silver Chains, żebyście sami mogli sprawdzić co dzieje się dalej. Im więcej spojlerów Wam zaprezentuję, tym mniej zabawy Was czeka. Stwierdzę jedynie, że oczekiwałam nieco innego zakończenia, ale z pewnością znajdzie się ktoś, komu będzie odpowiadało. Nudziło mnie chowanie się w szafie, no ale taki wymóg gry. Gra jest debiutem Cracked Head Games i zdecydowanie broni się ciekawą fabułą. To kto chce sobie zagrać w Srebrne Łańcuchy?

Kod recenzencki dostarczyło Head Games.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Cracked Head Games PS4 recenzja Recenzja PlayStation 4 Recenzja PS4 Silver Chains survival horor ps4
+

- klimat
- zagadki
- całkiem ciekawa fabuła
- jump scare'y

-

- irytujące chowanie się po szafach
- całkiem zaskakujące zakończenie
- przewidywalność w "ruchach" duchów

7.5
Silver Chains może i jest kolejnym survival horrorem, który przypomina wiele innych. Znów mamy do czynienia z opuszczoną rezydencją, po której chodzimy i szukamy odpowiedzi na dręczące pytania. Znajdujemy przedmioty ułatwiające nam grę i uciekamy przed duchami. Może wystraszyć, może też wciągnąć, przez swoją przewidywalność może nawet rozbawić.

Tsumi Deshō

Round One... Fight! Krwawe fatality jej nie straszne. Nie rzuca padami, ale zdarza się jej nieco na nie nakrzyczeć. Wytatuowała sobie Scorpiona i Sub-Zero, może się też pochwalić Dragon Ballem na ramieniu. Kocha szybkie samochody, koty, horrory i anime. Do końca nie wie czego chce, ale nie spocznie, dopóki tego nie osiągnie. W końcu pokonała Lilith w Diablo IV.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

Ikona gry Cyberpunk 2077

Recenzja komiksu: Cyberpunk 2077: Kickdown

Ostatnio do oferty Egmontu dołączył kolejny komiks z serii Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojej opinii na temat Kickdown.

8

Recenzja: Thief: Legacy of Shadow [Meta Quest 3]

Już dziś debiutuje Thief w wirtualnej rzeczywistości. Załóżmy więc gogle i sprawdźmy, czy Legacy of Shadow to dobra gra.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

23 godziny temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.