• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja – One Piece: Pirate Warriors 4 (PS4)
PlayStation 4

Recenzja – One Piece: Pirate Warriors 4 (PS4)

6 lat temu Mateusz Papis

Załoga Słomkowego Kapelusza powraca w dobrym stylu

Kiedy w 1997 roku Omega Force wypuściło pierwsze Dynasty Warriors, to nikt pewnie nie spodziewał się, że Japończycy z bijatyki stworzą swój własny podgatunek slasherów. Historia pokazała jednak, że nie tylko dali oni życie grom musou (od drugiej części cyklu), ale również niepodzielnie rządzą na tym poletku od prawie 23 lat. Jak to zwykle bywa poza główną serią dostaliśmy również masę spin-offów, które często są związane z popularnymi markami takimi jak The Legend of Zelda czy One Piece. Dzisiaj możemy rzucić okiem jak prezentuje się kolejna odsłona przygód Załogi Słomkowego Kapelusza, a to wszystko dzięki One Piece: Pirate Warrirors 4.

Jak to zwykle bywa w grach na bazie mangi i anime, historia podąża w miarę wiernie względem materiału źródłowego. W całej historii podserii Pirate Warriors, tylko druga odsłona mogła poszczycić się oryginalną historią, której na próżno szukać w komiksowym odpowiedniku. Jeśli chodzi natomiast o ramy historyczne w omawianej produkcji, to naszą przygodę rozpoczynamy otoczeni przez gorące piaski Alabasty, natomiast ostatnim przystankiem będzie Wano (tutaj otrzymujemy zakończenie różne od pierwowzoru, ponieważ ten wątek nie został jeszcze domknięty w anime).

Gra bierze 6 głównych Arców znanych z anime, przez co jeśli nie jesteśmy zaznajomieni z materiałem źródłowym, to niektóre wydarzenia mogą być dla nas niezbyt jasne. Pomijając to, jednak twórcy zrobili jedną rzecz, za którą należą się im brawa. Przenieśli oni bowiem większość scen, która chwytała za serce w mandze bądź anime i sprawili, że podczas niektórych przerywników serce może zabić nam mocniej, a u co bardziej wrażliwych pojedyncza łza może skapnąć po policzku (każdy, kto wie jaka historia towarzyszy Going Merry, będzie wiedział o co chodzi). Jednym słowem fabuła dla fana pierwowzoru będzie doskonale znana, jednak widać, że twórcy potraktowali materiał źródłowy z należytym szacunkiem.

Jeśli mieliście kiedykolwiek kontakt, z którąś grą z gatunku musuo, to sięgając po omawiany tytuł zdajecie sobie sprawę, jaka zabawa was czeka. Jak to zwykle bywa mamy do czynienia z prostym konceptem – my kontra armia wrogów. Podczas naszych eskapad na naszej drodze staną niezliczone zastępy przeciwników, których będziemy raz po raz wgniatać w ziemię przy akompaniamencie rosnącego licznika trafień, który przy dobrych wiatrach może osiągnąć wartości czterocyfrowe. Pomimo tego, że rozgrywka na pierwszy rzut oka jawi się jak coś, co szybko może znużyć, to odpowiednie dawkowanie sobie zabawy może skutecznie ten proces spowolnić.

Dodajmy do tego fakt, że przed każdą walką możemy wybrać, którym bohaterem chcemy ruszyć do boju (liczba grywanych postaci wynosi bowiem 43). Gra dzieli naszych ulubieńców na cztery kategorie. Mamy tutaj bowiem podział na bohaterów: siłowych, szybkich, technicznych oraz powietrznych. Każdym z nich gra się nieco inaczej, co pozytywnie wpływa na różnorodność zabawy. Oczywiście poza klasycznym mięsem armatnim, na mapie co jakiś czas pojawią się twardsi zawodnicy, bądź bossowie. Do ich ubicia jest potrzebna większa ilość czasu, jednak duża ilość ataków specjalnych może nam pomóc przechylić szalę zwycięstwa na naszą korzyść.

Jak już jesteśmy przy umiejętnościach specjalnych, to przed każdą misją możemy rozwijać naszych herosów. Wszystko ma postać wysp, gdzie każda z nich symbolizuje rozwój naszych statystyk, bądź powiększenie puli naszych ataków specjalnych. Osobiście taki system rozwoju przyjąłem z otwartymi ramionami, ponieważ nie dość, że idealnie wpisuje się w charakterystykę całej marki, to jednocześnie oferuje dużą ilość wzmocnień, które pomogą nam podczas walki.

Oczywiście musimy mieć za co kupować nasze zdolności. Tutaj system jest dwojaki, ponieważ nie wystarczy posiadać dużej ilości beli (waluta świata One Piece), ale również w naszej sakiewce muszą znaleźć się odpowiednie medale. Te zdobywamy przez eliminowanie silnych przeciwników, oraz po każdej ukończonej misji. System progresu jest naturalny, bo z każdym kolejnym zadaniem oraz ukończoną wyspą stajemy się potężniejsi, co idealnie współgra z historią przygód Załogi Słomkowego Kapelusza, która z biegiem czasu zyskiwała nowe zdolności. Dla mnie jako dla fana jest to ogromny plus.

Nie ma jednak róży bez kolców i tytuł na pewno nie przypadnie do gustu fanom rozbudowanych gier, gdzie ciągle stawiane są przed nimi nowe wyzwania. Tutaj trzon rozgrywki jest praktycznie taki sam przez całą grę, więc jeśli nie lubisz gatunku musuo to ten tytuł na pewno Cię do tego rodzaju produkcji nie przekona. Dodatkowo produkcja może poszczycić się totalnie nietrafionym projektem lokacji oraz mapy, przez co często będziemy błądzić po omacku szukając odpowiedniej drogi do celu.

Dodajmy do tego, że często musimy szybko przemieszać się z jednego miejsca do drugiego, bo akurat któryś z naszych towarzyszy potrzebuje pomocy. Na pierwszy rzut oka nie brzmi to strasznie, w końcu nawet jak coś się nie uda, to będziemy mogli rozpocząć zabawę od ostatniego punktu kontrolnego, prawda? Niestety w tym miejscu muszę wylać na was kubeł zimnej wody, ponieważ produkcja wyznaje zasadę, że każdą misję musimy zrobić na jednym posiedzeniu. Jeśli więc ktoś nie należy do zbyt cierpliwych graczy, bądź lubi się zrelaksować podczas grania, to niestety nie jest to tytuł, którego szukacie.

Żeby jednak nie kończyć całej recenzji negatywną nutą warto wspomnieć na zakończenie o grafice. Tutaj mamy styl graficzny stylizowany na anime, który sprawia, że każdy przerywnik filmowy może sprawić, że będziemy czuli się jak podczas oglądania nowego odcinka. Nie zabrakło również oryginalnych aktorów głosowych znanych ze srebrnego ekranu, co jak zawsze jest mile widziane w takich projektach. Do muzyki również nie mogę się przyczepić, ponieważ pasuje ona do wydarzeń rozgrywanych na ekranie dodatkowo uderzając w dźwięki, które będą znane każdemu fanowi animacji od Toei Animation.

Reasumując, One Piece: Pirate Warriors 4, to kolejna gra spod skrzydeł Omega Force. Rozgrywka nie będzie miała tajemnic dla fanów gatunku musuo, a jeśli ktoś nigdy nie był przekonany do tego typu zabawy, tutaj również nie znajdzie argumentu, żeby dać tym produkcjom szansę. Oczywiście głównymi odbiorcami omawianego tytułu są fani przygód Załogi Słomkowego Kapelusza i oni będą czuli się tutaj jak ryba w wodzie.

Tytuł do recenzji dostarczyła Cenega

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Bandai Namco Omega force One Piece: Pirate Warriors 4 PS4 Recenzja PlayStation 4
+

+ klimat One Piece
+ oryginalni aktorzy głosowi
+ świetnie odwzorowane momenty z anime
+ ogrom bohaterów do wyboru
+ przyjemny system walki...

-

-...który niektórych może znużyć
- źle zaprojektowana mapa
- brak punktów kontrolnych podczas zabawy

8
Moją przygodę z One Piece: Pirate Warriors 4 mogę podsumować jako całkiem miło spędzony czas. Pomimo problemów w postaci źle zaprojektowanej mapy oraz ogólnego braku punktów kontrolnych cały czas parłem do przodu żeby zobaczyć jeszcze raz znane i lubiane sceny. Jeśli jesteś fanem gier z gatunku musou oraz w twoim sercu biję miłość do przygód Załogi Słomkowego Kapelusza, to omawiany tytuł powinien spełnić twoje wszelkie oczekiwania

Mateusz Papis

Z grami za pan brat od dziecka dzięki Tekkenowi 3. Miłośnik gatunków i gier wszelakich z nastawieniem na japońską sztukę game-devu. W momentach odpoczynku od elektronicznej rozrywki, fan szeroko pojętej kultury a także od niedawna zapalony modelarz Gundamów.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Nowy trailer CODE VEIN II zagłębia się w mechaniki produkcji

Im bliżej daty premiery, tym więcej wiadomo o CODE VEIN II. W sieci pojawił się nowy zwiastun poglądowy gry.

8.5

Recenzja: Elden Ring Nightreign: The Forsaken Hollows (PS5)

Elden Ring Nightreign to tegoroczna kooperacyjna niespodzianka od FromSoftware. Czy nowe rozszerzenie The Forsaken Hollows jest warte uwagi?

TGA 2025: Ace Combat 8: Wings of Theve nadleci na konsole w 2026 roku

Długo przyszło nam fanom lotnictwa czekać... Ale! Na TGA 2025 ogłoszono i zaprezentowano Ace Combat 8: Wings of Theve. Start z lotniskowca w 2026 roku.

Premiera dodatku do Elden Ring Nightreign już za tydzień!

Twórcy z FromSoftware na tydzień przed premierą dodatku The Forsaken Hollows do Elden Ring Nightreign zdradzają szczegóły nowej klasy w DLC.

Elden Ring Tarnished Edition na Switcha 2 opóźnione!

FromSoftware ujawniło, że w Elden Ring Tarnished Edition na Nintendo Switch 2 nie zagramy zbyt szybko. Gra pojawi się dopiero w 2026 roku.

Tekken 8 – Miary Zo z datą premiery i zwiastunem

Kolejna grywalna postać do bijatyki Tekken 8, Miary Zo, dostała zwiastun. Wiemy też, kiedy będziemy mogli się w nią wcielić.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

20 godzin temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.