• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: DEEMO – Reborn [PS4, PS VR] – muzyczna wspinaczka
PlayStation 4

Recenzja: DEEMO – Reborn [PS4, PS VR] – muzyczna wspinaczka

6 lat temu Bartosz Kwidziński
DEEMO – Reborn to pierwsza produkcja z serii DEEMO, w którą przyszło mi grać. Sprawdźmy, czy warto zainteresować się tym tytułem.

DEEMO to cykl, który ma swój początek w urządzeniach mobilnych. Pierwotnie pierwsza produkcja należąca do wspomnianej serii ukazała się na urządzenia wyposażone w systemy iOS oraz Android w 2013 roku. Następnie rozwinięta wersja trafiła na przenośną konsolę Sony, a później na Nintendo Switch. Teraz produkcja próbuje podbić rynek konsol PlayStation 4 oraz gogli wirtualnej rzeczywistości PlayStation VR. Czy studiu Rayark udało się osiągnąć swój cel?

Odpowiedź na to pytanie jest zdecydowanie twierdząca. DEEMO – Reborn niesamowicie mnie wciągnęło i spędziłem wiele miłych chwil z recenzowaną produkcją. Fabuła nie jest co prawda odkrywcza. Nagle jesteśmy świadkami, jak – dosłownie – z nieba spada młoda dziewczynka. Odnajduje ją tajemnicza mroczna, ale przyjazna istota. Postanawia jej pomóc wydostać się z niezwykłej posiadłości. Droga do góry jest tylko jedna – musimy zadbać, aby drzewo urosło na odpowiednio wielką wysokość. Dzięki temu będziemy mogli wspiąć się po nim i powrócić do znanego nam świata. Jak widać, historia jest bardzo naciągana i w DEEMO – Reborn bynajmniej nie gra się, aby poznać przedstawianą opowieść. Tym, co napędza naszą chęć spędzania czasu z produkcją jest coś zupełnie innego.

Rozgrywka. To ona sprawia, że od DEEMO – Reborn trudno jest się oderwać. Dzieli się ona na dwie główne części – rozwiązywanie zagadek przestrzenno-logicznych oraz granie na pianinie. Pierwsza ze składowych to istny raj dla wielbicieli klasycznych przygodówek. Kierujemy dziewczyną, wychylając lewą gałkę analogową i staramy się znaleźć miejsca, w których możemy zadziałać. A to odsuniemy książkę, z której wyciągniemy zakładkę, a to znajdziemy klucz, którym otworzymy szkatułkę, a to założymy maskę, przez którą zauważymy niezidentyfikowane napisy. Zagadki są bardzo zróżnicowane i nierzadko wymagają sporego wytężenia umysłu, aby znaleźć rozwiązanie. Na szczęście rozwiązania są zawsze sensowne i nie spotkamy się z sytuacją, w której na przykład musimy mieć szczypce homara, aby chwycić nimi walający się skrawek papieru. Warto zauważyć, że sposób sterowania dziewczynką zmienia się, jeśli aktywujemy tryb VR (co możemy zrobić w niemal dowolnym menu w menu pauzy – to spory plus DEEMO – Reborn. Nie musimy wyłączać gry i uruchamiać jej jeszcze raz, aby zagrać w zwykłym trybie lub w VR). Zakładając gogle i chwytając dwa kontrolery PlayStation Move przechodzimy do pierwszoosobowego widoku (zamiast trzecioosobowego) i wskazujemy dosłownie ręcznie, gdzie dziewczynka ma się udać. Możemy też zmienić widok z kamery, naciskając odpowiedni przycisk na PS Move. Pozwoli to nam ujrzeć sytuację z nowej perspektywy, a tym samym znaleźć niewidoczne wcześniej możliwości rozwiązania zagadki albo ukryte zwoje.

Warto je zbierać, bowiem odblokowują nam ode nowe piosenki, które możemy grać w centralnej sali posiadłości. Przyznam, że granie na wirtualnym pianinie sprawiło mi ogromną przyjemność. Niewątpliwie lepiej grało mi się w trybie VR. Zwykły, telewizyjny widok, nie dawał takiej immersji jak granie w goglach. Zdecydowanie wolałem grać kontrolerami Move niż naciskając przyciski przypisane do odpowiednich miejsc na linii, która może kojarzyć się nam z drogą znaną z Guitar Hero, czy Rock Band. Bardzo trudno było mi trafiać w odpowiednie nuty, mając naciskać między innymi przyciski kierunkowe na DualShocku 4. O wiele bardziej komfortowo i naturalnie czułem się, chwytając kontrolery ruchowe Sony. Zamiast widocznych przycisków widzimy wtedy żywo reagującą na nasze dotknięcia klawiaturę. Co prawda nie decydujemy o rozpiętości palców, a jedynie uderzamy naszymi wirtualnymi dłońmi w niemniej wirtualne klawisze, ale złudzenie grania jest niesamowicie wiarygodne. DEEMO – Reborn prawdziwie błyszczy w trybie VR i nie wyobrażam sobie grania w trybie telewizyjnym. Ta produkcja pokazuje, że można stworzyć wspaniałą grę muzyczną zamieniająca nas w pianistę. Dzięki temu DEEMO – Reborn to jeden z najbardziej angażujących tytułów, z jakimi miałem styczność na PlayStation VR.

Muzycznie DEEMO – Reborn przedstawia się bardzo dobrze. Odnajdujemy często nowe nagrania, które następnie gramy na wirtualnym pianinie. Im lepiej zagramy, tym bardziej urośnie drzewo, po którym będziemy się wspinać. Warto zaznaczyć, że możemy grac łatwiejsze bądź trudniejsze warianty, a także zwiększać lub zmniejszać tempo utworów oraz głośność pianina. Możliwości dostosowania pianina jest mnóstwo i na pewno każdy znajdzie optymalny układ dla siebie. Spodobało mi się też to, że – mimo że postać mówi po japońsku – kawałki występują zarówno w wersjach japońskich, jak również angielskich. Dodatkowo dobre jest zróżnicowanie piosenek – są spokojne ballady, ale i bardziej dynamiczne utwory. Sam bardzo dobrze bawiłem się, odkrywając nowe kawałki i z ogromną przyjemnością próbowałem bić swoje rekordy. DEEMO – Reborn to wspaniała gra muzyczna.

DEEMO – Reborn nie jest może najładniejszą grą dostępną na PlayStation 4 / PlayStation VR, ale nie mogę napisać, aby była brzydka. Modelom postaci i elementów nierzadko brakuje wygładzania krawędzi i bywają przejaskrawione. Jednakże z drugiej strony często mamy do czynienia z bogatymi w detale lokacjami i bardzo dobrymi animacjami. Bez wątpienia dałoby się coś jeszcze poprawić w oprawie wizualnej, ale nawet na obecnym poziomie ma ona swój urok.

DEEMO – Reborn to tytuł, który bardzo pozytywnie mnie zaskoczył. Mimo tego, że żałowałem, iż w produkcji nie ma angielskich głosów, gra zdołała mnie wciągnąć. Z niekłamaną przyjemnością raz po raz wracałem do przygód DEEMO i dziewczynki oraz starałem się odkryć nowe nagrania i zwiedzić całą posiadłość. To obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika gier muzycznych. Koniecznie grajcie jednak w trybie VR – zwykły sporo ujmuje jakości tej produkcji.

Dziękujemy Stride PR za zapewnienie kodu recenzenckiego.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Deemo PlayStation VR PS VR PS4 Reborn recenzja
+

niesamowicie immersyjny tryb VR
różnorodność nagrań
dobre elementy zagadkowe
udźwiękowienie
wciągająca rozgrywka

-

nierówna oprawa graficzna
mało komfortowe granie na pianinie w trybie telewizyjnym
mało znacząca fabuła

9.0
To obowiązkowa pozycja dla każdego miłośnika gier muzycznych. Koniecznie grajcie jednak w trybie VR – zwykły sporo ujmuje jakości tej produkcji.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

Ikona gry Cyberpunk 2077

Recenzja komiksu: Cyberpunk 2077: Kickdown

Ostatnio do oferty Egmontu dołączył kolejny komiks z serii Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojej opinii na temat Kickdown.

8

Recenzja: Thief: Legacy of Shadow [Meta Quest 3]

Już dziś debiutuje Thief w wirtualnej rzeczywistości. Załóżmy więc gogle i sprawdźmy, czy Legacy of Shadow to dobra gra.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

7 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

7 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

1 dzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.