• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

7 dni temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: The Dark Pictures Anthology – Man of Medan [PS4]
Xbox One PlayStation 4

Recenzja: The Dark Pictures Anthology – Man of Medan [PS4]

6 lat temu Bartosz Kwidziński
Studio Supermassive Games stworzyło kolejny horror – Man of Medan. Czy jest szansa, że spodoba się on fanom Until Dawn?

Nieprzypadkowo wspomniałem o poprzedniej produkcji Brytyjczyków. Podobieństwa Man of Medan do Until Dawn są widoczne na niemal każdym kroku. W pierwszej części wchodzącej w skład The Dark Pictures Anthology kontrolujemy działania pięciorga postaci. W Man of Medan są to Fliss – pewna siebie i odważna pani kapitan, zapatrzony w siebie Conrad, bracia Alex i Brad oraz dziewczyna Alexa – Julia. Niestety bohaterowie są dość płascy i właściwie poza Fliss nie byłem w stanie zżyć się z żadnym z nich. Nie twierdzę bynajmniej, że są źle grani – aktorzy spisali się poprawnie. Problem tkwi w wykreowaniu postaci przez scenarzystów. Przyjaciołom brak charyzmy i nie czułem między nimi chemii. W produkcji nastawionej na podejmowanie decyzji mających wpływ na losy naszych postaci kompletna obojętność gracza wobec tego życia bądź śmierci bohaterów to ogromny i rażący minus.

Man of Medan opowiada historię związaną z zatopionym okrętem. Przejmujemy kontrolę nad pięciorgiem nurków i próbujemy znaleźć tajemniczy skarb, który miał pójść na dno ze wspomnianą jednostką. Na miejscu okazuje się jednak, że nie jesteśmy sami – będziemy musieli działać razem z nieproszonymi gośćmi (tak ludźmi, jak i czymś, czego nie można określić tym słowem). Nie będę oczywiście zdradzał fabuły, bo ta – mimo swojej prostoty – potrafiła mnie wciągnąć. Niestety nie brakuje w niej sztampowych chwytów mających przerazić gracza. Będziemy mieć więc do czynienia z okazjonalnymi elementami wyskakującymi nagle tuż przed nami (jump scare), a pewne rozwinięcia historii były dla mnie oczywiste od samego początku. Niemniej jednak nie mogę stwierdzić, żebym źle się bawił, śledząc wydarzenia prezentowane w Man of Medan.

Gra oferuje trzy tryby rozgrywki – jeden dla samotników i dwa dla wielu osób. O ile pierwszy z nich jest raczej oczywisty, o tyle warto wyjaśnić, na czym może polegać tryb rozgrywki wieloosobowej w duchowym spadkobiercy Until Dawn. W menu głównym witają nas dwie najważniejsze opcje – Play Alone i Don’t Play Alone. Po wybraniu tej drugiej przechodzimy do zakładki, w której wybieramy rodzaj „multi”. Mamy do dyspozycji Shared Story oraz Movie Night. Pierwsza opcja pozwala rozegrać fabułę wspólnie z innym graczem przez internet. Sporym minusem jest jednak wymaganie, aby gracz ten był naszym znajomym. Shared Story umożliwia jedną sesję gry jedynie osobom, które się znają. Szkoda, że nie ma żadnego matchmakingu – z pewnością ta funkcjonalność mogłaby ułatwić znalezienie kompana do gry. Warto jeszcze wspomnieć, że zapisy z trybu wieloosobowego i dla jednego gracza są rozdzielne, więc nic nie stoi na przeszkodzie, aby raz grac samemu, a innym razem z kompanem.

Man of Medan pozwala także dotrzeć do napisów końcowych wielu graczom korzystającym z jednego pada. Od dwojga do pięciorga osób wybiera postaci, w jakie chcą się wcielić, a gra przełącza się co jakiś czas na innego bohatera, a więc analogicznie na inną postać. Działa to dobrze i nie mam zastrzeżeń co do poprawności działania wspomnianego trybu. Za pierwszym razem ukończyłem Man of Medan wspólnie z żoną, często liżąc wirtualne ściany i szukając wszelkiego rodzaju sekretów, a mimo to po dotarciu do końca zdobyliśmy zaledwie 7% trofeów! Gra zachęca do wielokrotnego jej przechodzenia.

Wspomniałem już wcześniej, że w Man of Medan decydujemy o losach postaci. Bardzo często będziemy musieli wybrać opcje dialogowe, czy wziąć udział w sekwencji QTE i postanowić, co zrobić z odnalezionym przedmiotem. Jednocześnie muszę pochwalić Supermassive Games za możliwość wyłączenia ograniczenia czasowego dla podejmowanych decyzji (aczkolwiek jedynie w przypadku gry samemu – jeśli gramy w kilka osób musimy wybrać kwestię dialogową w określonym czasie). Na plus zaliczam też opcjonalne włączenie przytrzymania klawisza zamiast ciągłego naciskania go w sekwencjach QTE – z pewnością korzystnie wpłynie to na przyjemność z rozgrywki dla mniej doświadczonych graczy.

Jeżeli chodzi o rozmowy, to możemy wybrać w nich jedną z 3 opcji – dwie tekstowe, ale również milczenie. Sposób, w jaki prowadzimy konwersacje teoretycznie wpływa na nasz poziom zażyłości z inną osobą, ale praktycznie nie odczułem konieczności obecności tego wskaźnika. Wydal mi się on całkowicie zbędny. O wiele przydatniejsze okazało się szukanie zawieszonych na ścianach zdjęć/obrazów – każde takie odkrycie wiąże się z wyświetleniem kilkusekundowej wizji dotyczącej przyszłych wydarzeń. Często pozwala ona ukierunkować nas na określone działania, mogące uchronić bohaterów przed śmiercią. Albo wręcz przeciwnie, bo źle odczytaliśmy wizję. Nie są one nigdy do końca jasne, co tylko zachęca do rozważnego podejmowania decyzji.

Mocnym plusem Man of Medan jest też postać określana jako The Curator. Mężczyzna ten każdorazowo burzy czwartą ścianę i wychodzi mu to naprawdę dobrze. Przyznam, ze nie spodziewałem się, że aż tak polubię Kuratora. Jest nieraz uszczypliwy, ale jednocześnie ciągle trzyma fason i jego przytyki potrafiły nierzadko wywołać uśmiech na mojej twarzy. Aktor, który wcielił się w Kuratora – Pip Torrens – zdecydowanie stanął na wysokości zadania, stając się jednym z najjaśniejszych punktów recenzowanej produkcji.

Pochwała należy się też stronie wizualnej Man of Medan. Grafika zachwyca, podobnie jak w przypadku wspominanego już w tej recenzji Until Dawn. Emocje są wyraźnie widoczne na twarzach bohaterów i skutecznie pozwalają one wprowadzić złudzenia oglądania interaktywnego filmu. Głosy postaci również są dobrze dobrane. Udźwiękowienie jest co prawda oszczędne, ale jednocześnie pasuje to do atmosfery. W końcu nikt by się chyba nie spodziewał, że na opuszczonym statku-widmo grałaby muzyka? Jakość udźwiękowienia jest odpowiednio podbijana przez właśnie oszczędne stosowanie dźwięków. Kiedy coś słyszymy, jest to niezbędny odgłos do przekazania pewnej treści. Nie licząc oczywiście podstawowych dźwięków – kroków, otwierania drzwi i tak dalej. Skutecznie budują one świat i zwiększają jego realizm.

Man of Medan nie jest oczywiście produkcją bez wad. Największym zastrzeżeniem, jakie mam do dzieła Supermassive Games jest brak polskiej wersji językowej. Jeśli nie znacie języka angielskiego, przygoda na pokładzie okrętu może być dla Was bardzo męcząca. W grze występuje mnóstwo dialogów, ale i dokumentów do poczytania (pełniących rolę znajdziek). Nie przeszkadzałby mi brak polskiego dubbingu, ale nieobecność choćby polskich napisów jest ogromnym minusem tytułu. Nie mogę też nie wspomnieć o braku możliwości pominięcia przerywników filmowych. Za pierwszym przechodzeniem są one czymś nowym, co śledzimy z przyjemnością. Jednak kolejne przejścia tytułu, motywowane ciekawością (myśli takie jak „a co by było, jakbym tu zrobił to” albo „a jakbym nie podniósł noża, to co by się stało?” są bardzo częste, grając w Man of Medan) niepotrzebnie się dłużą przez to, że musimy oglądać raz jeszcze to, co już dobrze znamy. Co prawda możemy wybrać konkretne sceny po przejściu gry, ale mimo tego w tych właśnie scenach mamy oczywiście wciąż przerywniki, które już oglądaliśmy.

The Dark Pictures Anthology: Man of Medan to w ogólnym rozrachunku udany tytuł. Nie mogę nie dostrzec wspomnianych wcześniej błędów i niedoróbek, na czele z brakiem polskiego języka, ale mimo wszystko dobre strony przeważają. Jeśli lubiliście Until Dawn, to jest spora szansa, że i Man of Medan trafi w Wasz gust. Sam Kurator jest na tyle ciekawą postacią, że bardzo podnosi jakość produkcji. Gra teoretycznie nie jest długa – jedno przejście zajmuje około 5 godzin – ale po jednym ukończeniu produkcji mamy jeszcze wiele do odkrycia. Możemy zabić każdą postać, ocalić tylko kobiety, pozostawić przy życiu jedynie mężczyzn i poznać wiele innych zakończeń. Produkcja kosztuje nieco ponad 100 złotych i za taką kwotę dostajemy co najmniej kilkanaście godzin rozgrywki. Moim zdaniem zdecydowanie warto się zainteresować tą grą. Ja na pewno już teraz czekam na drugą część Antologii – Little Hope – której premiera jest planowana na przyszły rok. Mam nadzieję, że będzie ona dostępna po polsku.

Dziękujemy za dostarczenie kopii recenzenckiej polskiemu wydawcy, firmie Cenega.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Anthology Dark Pictures Man of Medan PS4 recenzja Xbox One
+

postać Kuratora
wiele rozgałęzień fabularnych
niezłe udźwiękowienie
bardzo dobra grafika
niewysoka cena
tryb rozgrywki wieloosobowej
możliwość ułatwienia QTE

-

nietrudna do rozgryzienia fabuła
nijakie postaci
brak polskiej wersji językowej
brak możliwości pominięcia przerywników

7.5
The Dark Pictures Anthology: Man of Medan to w ogólnym rozrachunku udany tytuł. Nie mogę nie dostrzec wspomnianych wcześniej błędów i niedoróbek, na czele z brakiem polskiego języka, ale mimo wszystko dobre strony przeważają. Jeśli lubiliście Until Dawn, to jest spora szansa, że i Man of Medan trafi w Wasz gust.

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

Ikona gry Cyberpunk 2077

Recenzja komiksu: Cyberpunk 2077: Kickdown

Ostatnio do oferty Egmontu dołączył kolejny komiks z serii Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojej opinii na temat Kickdown.

8

Recenzja: Thief: Legacy of Shadow [Meta Quest 3]

Już dziś debiutuje Thief w wirtualnej rzeczywistości. Załóżmy więc gogle i sprawdźmy, czy Legacy of Shadow to dobra gra.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

10 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

11 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.