Na tegorocznym Gamescomie udało nam się sprawdzić nadchodzącą grę od polskiego studia The Farm 51 – Chernobylite.
W Chernobylite wcielamy się w fizyka. Powraca on do Czarnobyla po wybuchu reaktora jądrowego, aby po wielu latach odnaleźć swoją partnerkę życiową. Będzie musiał przy tym oczywiście mierzyć się z promieniowaniem, ale i z przeciwnikami stojącymi mu na drodze. Od razu mam dobrą wiadomość do miłośników skradania (sam do nich należę). Za oponentami można się przekradać, aby skręcić im kark albo po prostu ich wyminąć. The Farm 51 zapowiedziało, że w całej grze nie musimy nikogo zabić.
W Chernobylite będą też występowały elementy science-fiction, jak choćby podróże w czasie. Co jakiś czas nasz bohater będzie nawiedzany przez wizje – retrospekcje. Przemierzając znajome korytarze, przypomni sobie sytuacje, których doświadczał przebywając w elektrowni przed wybuchem. Nie zabraknie systemu wytwarzania przedmiotów. Zebranie odpowiedniej ilości wymaganych surowców umożliwi nam chociażby stworzenie wywaru leczniczego albo zmniejszającego ilość przyjętego promieniowania.
Warto zaznaczyć, że wszystkie postaci, jakie występują w grze komunikują się w języku rosyjskim. Gra na pewno będzie spolszczona kinowo, ale dowiedziałem się od twórców, że w przyszłości chcieliby dodać lektora, na wzór tłumaczenie, z którym mieliśmy do czynienia w przypadku gry S.T.A.L.K.E.R.
Chernobylite ukaże się na konsolach PlayStation 4 oraz Xbox One w przyszłym roku.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.
To jest żałosne i karygodne żeby olewać Polską społeczność i żeby Polskie studia wydawały gry bez języka polskiego .