Nadszedł ten czas. Microsoft pozwolił na korzystanie z myszek i klawiatur na konsoli Xbox One, więc czas przyjrzeć się jak sprawdza się to w praniu. W moje ręce wpadł do testów zestaw Tracer Gamezone składający się z klawiatury Hellway X oraz myszki Claw. Potraktujcie więc ten tekst z jednej strony jako test tych urządzeń, ale także opis tego, z czym możecie się spotkać grając za pomocą klawiatury i myszki na konsoli.
Na samym wstępie warto chyba zaznaczyć, że całe życie byłem głównie graczem konsolowym. Z myszką i klawiaturą mam oczywiście doświadczenie, ale tylko w postaci peryferiów do komputera. Nigdy zbytnio na PC nie grałem, więc nie potrafię strzelać za pomocą gryzonia. Może zabrzmi to śmiesznie, ale obcując z tymi urządzeniami poczułem się trochę jak małpa, której dano do ręki po raz pierwszy młotek.
Produkty Tracera to raczej urządzenia segmentu tanich peryferiów. Klawiatura kosztuje około 70 zł, myszkę kupimy za 40 zł. Czyli komplet kosztuje połowę tego co oryginalny pad do Xboxa Ona. Są to budżetowe urządzenia, ale nie widać tego po nich na pierwszy rzut oka.
Klawiatura Tracer Gamezone Hellway X

Oba urządzenia, jak na prawdziwe “gejmingowe” akcesoria przystało są podświetlane. Nie jest to oczywiście full RGB, ale i tak fajne robi to wrażenie. Klawiatura podświetlana jest w kilku kolorach. Od niebieskiego przez fioletowy, czerwony i żółty a kończąc na zielonym. Kolory pod klawiszami są stałe, nie mogą się zmienić. Jedyne na co mamy wpływ to intensywność światła. Oczywiście podświetlenie możemy też całkowicie wyłączyć albo albo używać trybu oddychania, kiedy to lampki przygasają i podświetlają się na nowo. Jest to zdecydowanie ciekawy efekt, który oczywiście nie wygląda jak w klawiaturach za parę set złotych, ale mimo wszystko robi wrażenie.
Na klawiaturze znajdziemy też dedykowany rządek przycisków, które możemy wykorzystać to zapisywania makr. Na górze znajdziemy przyciski do sterowania multimediami oraz skróty do np. poczty. Oczywiście są to dodatki typowo pecetowe, bo na konsoli nie mamy z nich zbytniego pożytku. Całość wykonana jest z dość twardego, chropowatego plastiku. Ciężko mi powiedzieć jak z wytrzymałością materiałów, bo nie rzucałem klawiaturą po przegranym meczu, ale znowu – za 70 zł nie mamy co spodziewać się cudów.

Myszka Tracer Claw
Myszka, w przeciwieństwie do klawiatury, wykonana jest z śliskiego i błyszczącego plastiku. Też się świeci w różnych kolorach, które zmieniają się cyklicznie. Wyposażona jest w standardowy zestaw przycisków. Nad kołem do scrollowania znajdziemy także przycisk do zmiany DPI. Myszka dobrze leży w dłoni, chociaż materiał na bokach jest dość nieprzyjemny w dotyku.

Oba urządzenia posiadają kable w oplocie i dość spore wtyczki USB. Może to być kłopotliwe w przypadku nasze urządzenie ma dość wąsko rozstawione porty. Nie znam się zbytnio na tym i nie wiem czy aż tak duże wtyczki nie służą do czegoś, ale jednak uważam to za wadę.

Jak wspominałem we wstępie jestem graczem konsolowym, więc moim naturalnym środowiskiem do grania jest kanapa przed telewizorem. W takich też warunkach postanowiłem peryferia te przetestować. Pierwsza wada jak rzuca mi się w oczy to brak portu USB na samej klawiaturze. Byłoby to szalenie przydatne, biorąc pod uwagę, że sam Xbox ma z przodu tylko jedno takie złącze. Ja na szczęście w domu miałem już rozdzielacz USB, więc udało mi się wszystko elegancko podpiąć, ale bez tego musiałbym z kablami latać za konsolę. To oczywiście bardziej doskwierać będzie takim osobom jak ja. Jeśli używacie konsoli przy biurku, to raczej sięgnięcia na tył żeby podpiąć urządzenie nie będzie problemem.
Gier wykorzystujących klawiatury i myszki nie jest przesadnie dużo, ale trochę ich spróbowałem. Były to główni strzelaniny multiplayer. Fortnite, Paladins czy Warframe wszystkie mają wsparcie dla tych urządzeń. Szkoda tylko, że nie miałem okazji przetestować żadnej gry strategicznej. Grało mi się dość ciężko, ale to raczej rezultat mojego braku obycia z tego typu urządzeniami, a nie przytyk do tych konkretnych modeli. Nie ma co ukrywać, że są one przygotowane z myślą o pracy przy biurku, a nie dedykowane graniu na kanapie. Jeśli więc myślicie o takim graniu to nie tylko ten zestaw będzie raczej słabym rozwiązaniem, ale większość dostępnych na rynku klawiatur i myszek będzie raczej słabym pomysłem.

Same urządzenia wykrywane przez konsolę są bez problemów. Za pomocą strzałek na klawiaturze możemy poruszać się po menu konsoli. Działa to szybko i precyzyjnie. Dziwi mnie natomiast samo wykorzystanie urządzeń w samych grach. Bardzo ciężko nawiguje się po menu. W takim Paladins np. klawiatura rejestrowała przyciski kierunkowe i mogłem poruszać się po menu, ale już akceptowanie Enterem nie działało. Mimo iż w systemie Xbox One to właśnie Enter odpowiada za akceptację. Kursor myszki też się pojawił, ale nie służył do niczego, nie mogłem nic wybrać. Na szczęście już w trakcie samej gry wszystkie klawisze na ekranie wyświetlały prawidłowe przyciski na klawiaturze. Implementacja klawiatury i myszki leży po stronie developerów, więc konkretne przypadki zależne będą od tego jak bardzo twórcom będzie się chciało to usprawnić.
Oczywiście sprawdziłem też Hellway X jako zwykłą klawiaturę. Cały ten tekst zresztą napisałem z wykorzystaniem jej. Śpieszę się poinformować, że oba urządzenia współpracują z Mac OS, chociaż klawiatura wymaga wstępnej konfiguracji przy podłączeniu po raz pierwszy. Piszę się dość wygodnie, chodzić lata przyzwyczajenie do klawiatury w moim Mac Booku Air robią swoje i już odzwyczaiłem się od pisania na tak wielkim urządzeniu. Przyciski chodzą dość głośno, ale znowu – jak na urządzenie w tej cenie nie ma co narzekać.

Podsumowując- produkty Tracera to ciekawa budżetowa propozycja dla graczy. Oferują sporo ciekawych funkcji dedykowanych graczom. Podświetlenie robi ciekawe wrażenie i nawet jak na zestaw do konsoli nadadzą się, pod warunkiem, że gracie przy biurku. Jeśli jednak, podobnie jak ja grywacie na kanapie, to raczej odradzałbym nie tylko te urządzenia, ale większość dostępnych na rynku rozwiązań bo nie są one do takich warunków przystosowane.
Sprzęt na testy dostarczyła firma Tracer
Klawiatura Tracer Gamezone Hellway X
- Cena – od 69zł.
- Dane techniczne
Myszka Tracer Claw
- Cena – od 39zł.
- Dane techniczne
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.