Po dziesięciu latach współpracy drogi UEFA i Konami się rozbiegają, można napisać, że nastal koniec pewnej epoki.
Wielu złośliwców uważa, że PES utrzymywał się na rynku tylko dzięki licencji UEFA na Ligę Mistrzów oraz Europy, ale trzeba oddać tez Konami, że potrafili bardzo dobrze oddać realia boiskowe w swojej grze. UEFA oczywiście dziękuje Konami za współpracę i promowanie rozgrywek w ciągu ostatniej dekady. Licencja dla Konami wygasa tuż po finale Ligi Mistrzów w Kijowie.
Ciekaw jestem, jak sobie poradzi na rynku PES bez licencji UEFA, która prawdopodobnie trafi w końcu do Electronic Arts.
Trzeba pamiętać, że PES ma bardzo prosty edytor, a gracze tuż po premierze szybko uzupełniają braki licencyjne i kto wie, może rozgrywki UEFA tak naprawdę z PES nie znikną na dobre.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.