• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
6 dni temuAngie Adams

Nowy darmowy Raider Tool w ARC Raiders!

2 tygodnie temuAngie Adams

ARC Raiders z 12 milionami sprzedanych kopii

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders z kilkoma kampaniami z nagrodami dla graczy

1 miesiąc temuAngie Adams

ARC Raiders: gdzie znaleźć Candleberries na Spaceport?

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Cuphead (Xbox One)
Xbox One

Recenzja: Cuphead (Xbox One)

8 lat temu Bartosz Kałkus

W końcu Cuphead się pojawiło! Po wielu latach oczekiwania tytuł w końcu można kupić i pobrać na dyski naszych konsol. Tytuł pierwszy raz pokazany został w 2014 i szybko zdobył przychylność graczy. Jednak kolejne lata bez podawania daty premiery sprawiły, że część graczy zwątpiło w ten tytuł. Jak to jednak się w końcu okazało? Czy warto było czekać?

Zacznę nietypowo, bo od oprawy graficznej. Jest to bowiem element, który znacząco odróżnia tytuł od wszystkich innych gier. Jest ona stylizowana na klasyczne animacje z lat 20 i 30. Gdyby Parowiec Willie był grą to wyglądałby dokładnie tak! Gdyby go oczywiście pokolorować. Twórcy naprawdę przyłożyli się do tego, żeby całość prezentowała się jak kreskówka z czasów dzieciństwa naszych dziadków. Ruch postaci, mimika twarzy, głosy, muzyka, tła – wszystko tworzy jedyne w swoim rodzaju doświadczenie. Nie ma chyba drugiej gry, która korzystałaby z podobnego stylu graficznego. Powiedziałbym nawet, że warto w nią zagrać choćby tylko dla tej oprawy graficznej. Na szczęście gra ma w sobie dużo więcej.

Wydawać by się mogło, że Cuphead jest platformówką. I rzeczywiście trochę jest. Ale to jednak głównie hadrcorowa sidescrollowa strzelanka. I jest ona naprawdę hardcorowa. Poziom trudności jest tutaj szalenie wysoki i nie jest to doświadczenie dla początkujących graczy. Wcielamy się tu w postać Cupheada, który zaryzykował i w kasynie przegrał grę z samym diabłem. Teraz aby odkupić swoją duszę musi przemierzyć świat i zdobyć dusze innych dłużników.

W grze znajdziemy dwa rodzaje etapów. Pierwszy to tzw. Run and Gun, czyli etapy w których musimy przejść do końca poziomu strzelając do przeciwników i starając się nie zginąć. Etapów tych jest mniejszość i są to jedyne poziomy, w których możemy zbierać monety. Drugi rodzaj poziomów to walki z bossami. Tych czeka nas 28. Wszystkie walki dzielą się na fazy. Przy każdej walce możemy wybrać poziom trudności, ale wybór ten ogranicza się tylko i wyłącznie do długości walki. Na niższym poziomie przeciwnicy po prostu mają mniej faz. Same fazy są tak samo trudne. Walki z bossami to główne danie gry i to tutaj spędzicie większość czasu. I to dosłownie, bo raczej nie wyobrażam sobie, że którąkolwiek walkę przejdziecie za pierwszym razem. Trzeba się nieźle namęczyć i opanować wszystkie ataki danego przeciwnika. Walki powtarzać będziecie wielokrotnie, ale raczej nie będziecie za to winić grę. Owszem poziom trudności jest wysoki, ale nie jest na tyle wysoki by wydawało się nam, że gra oszukuje. Każdego bossa da się pokonać, potrzeba tylko sposobu i umiejętności. Za setnym razem powinno się udać.

Właściwie jedyny problem z walkami z bossami to to, że nie wyświetla się im żaden pasek zdrowia. Owszem, jeśli zginiemy to zobaczymy mniej więcej na jakim etapie walki zakończyliśmy, ale w  jej trakcie tego nie widać. Widzimy oczywiście zmiany kolejnych faz walki, ale nie ile zdrowia zostało przeciwnikowi do kolejnej zmiany fazy.

Za zdobyte w grze pieniądze możemy wykupywać dodatkowe umiejętności i uzbrojenie. Możemy np. wkupić przedmiot, który zwiększy nam życie do 4 uderzeń, zamiast standardowych 3, ale za cenę niższych obrażeń zadawanych przez ataki. Dostępnych jest też kilka rodzajów amunicji. Różnią się one szybkością strzelania, właściwościami, zasięgiem i rozrzutem. Do walki możemy wybrać dwa rodzaje ataku i swobodnie się między nimi przełączać. Dostępne są też dodatkowe umiejętności i ataki specjalne. 

Na koniec każdego etapu dostajemy ocenę. Na jej wysokość wpływ ma czas, w jakim pokonaliśmy dany poziom, ile żyć nam zostało, ile razy parowaliśmy specjalne ataki czy ile sami ich użyliśmy. Gra jest wyjątkowo surowa w ocenie. Sam chyba nie zdobyłem oceny lepszej niż B.

W Cuphead możemy grać z kimś, bo znajdziemy tu lokalny tryb kooperacji. Drugi gracz może się swobodnie dołączyć do naszej rozgrywki w dowolnym momencie. Granie we dwóch ma tą zaletę, że jeśli jeden z nas zginie to drugi ma szansę go wskrzesić. Ale momentami, kiedy na ekranie dzieje się naprawdę sporo wkrada się taki chaos, że może i z tym być problem. Oczywiście zdrowie przeciwników jest odpowiednio modyfikowane w czasie walki we dwójkę. Na ten moment nie jest dostępny tryb online, ale twórcy zapowiadają, że prace nad odpowiednią łatką trwają.

Szkoda tylko, że nie pokuszono się o polską wersję językową. Tekstu tu nie jest specjalnie dużo, ale z pewnością ułatwiłoby to zabawę niektórym graczom. Cuphead oczywiście raczej nie nadaje się dla młodszych graczy, ze względu na wygórowany poziom trudności.

Gra oczywiście wspiera Xbox Play Anywhere. Oznacza to, że kupując grę na Xbox One otrzymujemy wersję na Windows 10. Stan gry można swobodnie przenosić pomiędzy wersjami. Warto jednak pamiętać, że jedynie wersja na Xbox One/Windows 10 Store wspiera tą funkcję. Jeśli kupicie grę na Gog.com lub Steam to niestety wersji na konsolę nie dostaniecie gratis.

Twórcy Cuphead przez premierą obiecywali, że gra będzie miała oprawę graficzną inspirowaną animacjami z dawnych lat oraz będzie trudna. I z tych obietnic wywiązali się znakomicie. Cuphead jest trudne, ale dzięki temu satysfakcja z pokonania kolejnego przeciwnika jest tym większa. To jedyna w swoim rodzaju produkcja, której żal nie spróbować. Uzbrojcie się jednak w cierpliwość, sporo cierpliwości, bo będzie to wam potrzebne w starciach z kolejnymi dłużnikami diabła.

Ocena portalu: 9

Dziękujemy Microsoft Polska za dostarczenie gry do recenzji.

Rozgrywka:

Galeria:







Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Cuphead Studio MDHR Windows 10 Xbox One Xbox Play Anywhere
9

Bartosz Kałkus

Miłością do gier zaraził go starszy brat, więc z konsolami jest zaznajomiony od kołyski. Miłośnik wszystkich gatunków gier poza wyścigami i grami sportowymi. Osoba pozytywnie nastawiona do życia, która stara się znaleźć coś dobrego nawet w najgorszym tytule. Bardziej niż grafiką gry ujmują go muzyką, a najlepsze ścieżki dźwiękowe z gier ma zawsze przy sobie. Kolekcjoner, któremu już powoli zaczyna kończyć się miejsce na półce. W ostatnich latach wielki fan gier planszowych, a teraz nie może się doczekać aż będzie mógł grać w coop z synkami.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Xbox Partner Preview – pokaz jeszcze w tym tygodniu

Już w najbliższy czwartek odbędzie się Xbox Partner Preview. Podczas pokazu dowiemy się czegoś na temat 007: First Light, Tides of Annihilation oraz Reanimal.

Zapowiedziano grę z Carmen Sandiego

Ogłoszono grę na podstawie przygód popularnej bohaterki Carmen Sandiego. Przygotuje ją Gameloft.

Kilkanaście minut z Replaced

Jeżeli czekacie na Replaced, mam dla Was dobrą wiadomość. Studio Sad Cat udostepniło kilkanaście minut zapisu rozgrywki.

Replaced przesunięte na 2025 rok

Jeżeli czekaliście na Replaced od Sad Cat Studios, to niestety musicie poczekać dłużej. Gra ukaże się w przyszłym roku.

Disney Epic Mickey Rebrushed – data premiery i kolekcjonerka

Już za niecałe 3 miesiące ukaże się Disney Epic Mickey Rebrushed. Gra dostanie też edycję kolekcjonerską. Szczegóły znajdziecie w rozwinięciu newsa.

9.5

Recenzja: Cuphead: The Delicious Last Course [DLC]

Cuphead otrzymał jakiś czas temu rozszerzenie fabularne. Czy ostatnie danie jest faktycznie tak smakowite, jak zapowiada tytuł? Cuphead to gra dość specyficzna i zaskakująca.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

23 godziny temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
4 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

4 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

Ikona gry Batman
5 dni temuBartosz Kwidziński

Batman – to znaczy Project Apollo – z nowymi filmami z początków produkcji

Był taki piękny moment, kiedy Monolith pracowało nad nową grą, w której głównym bohaterem byłby Batman. Projekt nie doszedł do skutku, ale są pewne materiały z produkcji.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Village i Like a Dragon w katalogu PlayStation Plus

Firma Sony ogłosiła pakiet nowych gier, które zasilą katalog PlayStation Plus. Do biblioteki trafi m.in. Like a Dragon Resident Evil Village.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.