Nacon wydaniem pierwszego Pro Controllera sprawił, że zacząłem się nim interesować, ale brak bezprzewodowej łączności sprawił, że nie zdecydowałem się na zakup. Tym razem może być podobnie, ale mam wrażenie, że kontroler i tak znajdzie odbiorców.
Liczyłem, że zmienią wygląd kontrolera, ale tak się nie stało. Na szczęście zmienili metodę łączności przewodowej, ponieważ tym razem dostaniemy kabel USB C, a nie niestandardowy. Ponadto wreszcie będzie można ręcznie konfigurować dodatkowe przyciski, drążki analogowe i przyciski kierunkowe (4 lub 8 kierunkowe).
Nowości w kontrolerze i oprogramowaniu:
- poprawiony interfejs oprogramowania do konfiguracji kontrolera
- oprogramowanie dostępne dla OS X El Capitan i macOS
- konfiguracja drążków analogowych (martwa strefa)
- zmiana ilości kierunków w przycisku kierunkowym
- ręczna konfiguracja przycisków M1/M2/M3/M4 w trybie PlayStation 4 Pro
- kompatybilność z PC
- połączenie przez kabel USB C
Do tej pory wystarczył mi standardowy kontroler PlayStation 4 i Xboksa One, wątpię żeby sytuacja się zmieniła. Myślałem nad zakupem kontrolera SCUF, ale jest bardzo drogi i nie widzę dla niego zastosowania oprócz The Division, w które gram już od czasu do czasu. Być może poczekam do pierwszych recenzji najnowszego kontrolera Nacon.

Może wtedy będę w stanie podjąć decyzję o zakupie lub nie, wszystko za sprawą jego wysokiej ceny w porównaniu do standardowego kontrolera. No i denerwuje mnie to, że jeden drążek analogowy jest wklęsły, a drugi wypukły, obydwa powinny być takie same, aby nie odczuwać różnicy podczas grania.
Nacon Revolution Pro Controller 2 pojawi się jeszcze tego lata w Europie, Afryce, Bliskim Wschodzie, Rosji i Indiach. Na ten moment nie znamy jego ceny, ale niedługo powinna zostać ujawniona. Oby nie była wyższa od kontrolera pierwszej generacji.
źródło: http://www.neogaf.com/forum/showthread.php?t=1422658
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.