Super Toy Cars to produkcja studia Eclipse Games. Jest to debiut Hiszpanów przy grach wyścigowych, ich poprzednie dzieła to EcoFish i LightFish, które nie mają niczego wspólnego z nadmienionym gatunkiem. Jak poradzili sobie z samochodami? Niedługo się tego dowiecie, zatem zapraszam do lektury recenzji.
- Super Toy Cars_20160107144938
- Super Toy Cars_20160107145012
- Super Toy Cars_20160107151730
Recenzowany tytuł umożliwia graczom wcielenie się w kierowcę samochodów biorących udział w wyścigach umiejscowionych w domach – na dywanach, blatach stołów i tym podobnych. Podczas przemierzania tras do codziennych widoków należą leżące tu i ówdzie klocki, zabawki dziecięce, noże, przyprawy, butelki soków i inne przedmioty codziennego użytku. Szkoda tylko, że wspomniane obiekty nie mają w zasadzie żadnego wpływu na sposób przebiegania wyścigu – przedmioty stanowią zwykłe przeszkody terenowe i równie dobrze mogłyby być zwykłymi ścianami. A szkoda, bo potencjał był spory – chociażby noże kuchenne mogłyby co jakiś czas spadać na deskę do krojenia, zmuszając do obrania alternatywnej trasy – w Super Toy Cars tego nie doświadczymy.
- Super Toy Cars_20160107151730
- Super Toy Cars_20160107152024
- Super Toy Cars_20160107152423
Za to będziemy mieć do czynienia z bonusami podnoszonymi podczas wyścigów. Podczas przejeżdżania przez tory co jakiś czas można natknąć się na klocki, mieszczące w sobie między innymi bilę, klej, czy na przykład plamę oleju. Po naciśnięciu odpowiedniego przycisku na padzie zebrana broń jest wypuszczana, a pojawiający się dodatkowy mały ekran w rogu ekranu pokazuje nam chwilowe nagranie tego, co się dzieje po użyciu broni. Jest to całkiem zgrabnie zrealizowany element i nie zmusza nas dzięki temu do nasłuchiwania ani oglądania się, czy nasz atak się powiódł.
- Super Toy Cars_20160107152024
- Super Toy Cars_20160107152439
- Super Toy Cars_20160107152451
Mimo tego rozgrywka sprawia wrażenie ociężałej i nie czuć prędkości, co powinno mieć miejsce w grze wyścigowej. Co prawda w tytule jest 16 samochodów i kilkanaście tras, ale tryby rozgrywki są zbyt do siebie zbliżone pod względem mechaniki, żeby zatrzymać gracza na dłużej. Najczęstsze są oczywiście standardowe wyścigi, ataki na czas i eliminacja, w której ostatni gracz w danym okrążeniu odpada. Nie zmieniają one jednak faktu, że granie w hiszpańskie dzieło bardzo szybko nudzi i zaczyna męczyć.
Fanów wspólnych sesji z pewnością ucieszy myśl o lokalnym trybie współpracy dla 4 osób i oraz sieciowe multi, ale rozgrywka w nim nie odbiega od tego, o czym pisałem wcześniej – uczucia znużenia nie da się uniknąć.
Natomiast graficznie Super Toy Cars prezentuje się całkiem dobrze – nie mam zastrzeżeń do wyglądu pojazdów, jednakże niekiedy elementy otoczenia mogłyby mieć ostrzejsze tekstury. Warstwa dźwiękowa jest przyjemna, choć brak tu jakichś wybitnych elementów – ot, jest i nie narzuca się, jednocześnie dając znać, że jej brak byłby bardzo źle widziany i brakowałoby jej – a więc spełnia swoje założenie w tak małej produkcji.
- Super Toy Cars_20160107152820
- Super Toy Cars_20160107153046
- Super Toy Cars_20160107153238
Czy Super Toy Cars to udana produkcja? To zależy od spojrzenia. Jak na debiutanckie wyścigi, gra daje radę, przy przymknięciu oka na niedoskonałości – Eclipse Games może się rozwijać w tym kierunku i uczyć się na podstawie recenzowanego tytułu. Jednakże jeśli odrzuci się wszelkie filtry i spojrzy się na grę jak na taką, którą jest, nie ma co się oszukiwać – 42 zł, które są wymagane w PlayStation Store, żeby dodać STC do biblioteki można o wiele lepiej wydać.










Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.