Pierwszy dzień targów Gamescom rozpocząłem od wizyty w strefie firmy XBOX. Zapraszam do mojej relacji z tego punktu harmonogramu.
26 sierpnia 2026 roku ponownie ruszył Gamescom, na którym nie mogło oczywiście zabraknąć firmy XBOX. Naturalnie kolejny raz rozpocząłem moje przechadzanie się po Koelnmesse od odwiedzenia strefy zielonych. Można tu było nie tylko zagrać w nadchodzące produkcje, ale i zobaczyć nieco dekoracji dla graczy, czy wziąć udział w konkursie z losowaniem nagród. Wydarzenie to nosi nazwę The Big Green Button. Polega na skanowaniu specjalnego kodu QR widocznego w stanowiskach do prezentowania lub grania w wiele tytułów. Jako że miałem dość napięty harmonogram, nie miałem możliwości zajrzenia absolutnie wszędzie. Nie znaczy to jednak, że nie zobaczyłem w tej strefie niczego interesującego. Przede wszystkim moją uwagę przykuła statuetka logo Xboxa. Prezentuje się ona naprawdę przyjemnie dla oka. Mimo że jestem bardziej po stronie PlayStation, to doceniam takie przywiązanie do detali w swojej strefie, jakiemu oddaje się Xbox.
Zerknąłem również na gablotę z nagrodami dostępnymi we wspomnianym wcześniej konkursie. Trzeba przyznać, że jest tu coś dobrego dla chyba każdego gracza. Słuchawki SteelSeries, wiele różnych wariantów kontrolerów do komputera i konsol Xbox, karty pamięci do konsol, czy nawet gogle wirtualnej rzeczywistości Meta Quest 3. Jeśli tylko macie chwilę i jesteście na Gamescomie, to zdecydowanie warto udać się do Hali 7, gdzie znajduje się wspomniana strefa. Można tu również zagrać w tworzoną nową część serii Gears of War oraz w polskie The Blood of Dawnwalker. Natommiast jeśli preferujecie oglądanie grania w jakieś produkcje, to może Was zainteresować Fable.




Pokaz Fable

Nie ukrywam, że mam sentyment do cyklu Fable. Uwielbiam Zapomniane Opowieści, chociaż „dwójka” i „trójka” nie zdołały mnie do siebie przekonać. Niemniej jednak kiedy zobaczyłem pierwsze zapowiedzi najnowszej części, na nowo zainteresowałem się Albionem. Wobec tego nie mogłem nie wstąpić do specjalnie przygotowanej (nazwijmy ją tak) sali kinowej. Przedstawiciel studia Playground Games grał przy mnie i reszcie przedstawicieli mediów w przyszłoroczną produkcję. Spodobało ni się to, że na samym początku było widać, jak nasza bohaterka wjeżdża do Bowerstone konno. Można więc mieć nadzieję na spory otwarty świat, jaki będziemy przemierzać w siodle. Miasto zachwyca zresztą przywiązaniem do detali i rozdzielczością obiektów. Podczas przemierzania ulic potwierdzono, że wygląd naszej postaci będzie można spersonalizować. Do naszej dyspozycji zostanie oddanych wiele fryzur, a nawet tatuaży. Ponadto należy zaznaczyć, że oficjalnie zmienił się wygląd głównej bohaterki. Nie ukrywam, że pierwotny model mnie nie zachwycał, więc taka zmiana jest w mojej ocenie bardzo korzystna.
Postać skierowała swoje kroki do Gildii Bohaterów, aczkolwiek absolutnie nie jest to budynek, który zachwyca w formie, do jakiej został doprowadzony. Nie zdradzę, co jest tego powodem, ale przyznaję, że wyjaśnienie uznałem za sensowne. W Fable mamy też mieć do podjęcia wiele decyzji – zarówno drobnych, jak i ogromnych kształtujących świat i jego nastawienie do nas. W samym demie mogliśmy na przykład wybrać, czy chcemy oblać kogoś piwem, czy podać je tej osobie. Cóż… Nikt nie chciał tylko podać. Zobaczyłem też walkę i moim zdaniem wygląda ona bardzo przyjemnie. Mnożna ciskać kulami ognia, przywoływać błyskawice, parować ciosy bronią sieczną, wyprowadzać swoje ataki, a nawet przeplatać szermierkę z łucznictwem. Niestety zauważyłem też kilka miejsc do poprawienia przed premierą. Na przykład przeszkadzało mi to, że nie zawsze przeciwnicy ginęli od strzały w głowę, a drzwi otwierały się moim zdaniem zdecydowanie za szybko i ze zbyt dużej odległości od naszej postaci.
To jednak drobnostki i nadal bardzo czekam na Fable. Będzie ono dostępne na komputerach oraz konsolach PlayStation 5 i Xbox Series X|S już od 23 lutego 2027 roku.
Zaglądajcie do nas szczególnie często w tym tygodniu. Będę miał dla Was jeszcze mnóstwo artykułów z Gamescomu.

Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.