110 000
czytelników w miesiącu
  • 🏁 Simracing
  • PlayStation
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z konsolą Xbox?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • Testy sprzętu
    • PS Vita
    • PS4
    • PS5
    • Xbox One
    • Xbox Series
    • Nintendo
    • Steam Deck
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
3 dni temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – prezentacja działania na konsolach i wersja na GOG

7 dni temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – ostateczne wymagania sprzętowe

1 tydzień temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Uriasz ze swoim przedstawieniem

1 tydzień temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Svartrau w pełnej okazałości

2 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Rebel Wolves przybliża najważniejsze cechy swojej gry

2 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Rebel Wolves przedstawia osiągnięcia

2 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – Coen kontra tatzelwurm

2 tygodnie temuBartosz Kwidziński

The Blood of Dawnwalker – widokówka z sangorskich mokradeł

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: MENACE (PC)
PC

Recenzja: MENACE (PC)

7 miesięcy temu Patrycja Hoderna

Witaj na Zadrożu — graliśmy w MENACE, nową strategiczną produkcję od twórców Battle Brothers. Oto nasze pierwsze wrażenia

Był to pewien sierpniowy dzień, rok 2023. Wróciłam z pracy, odpaliłam Steam i szykowałam się już mentalnie na przywiązanie się do kolejnej kompanii w Battle Brothers, by zaraz potem stracić ją całą gdy niechybnie wezmę kontrakt na zbyt dużą bandę orków. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zobaczyłam w aktualnościach gry enigmatycznego newsa zatytułowanego “MENACE”…

21 sierpnia 2023 r. Overhype Studios oficjalnie ogłosiło prace nad nową grą, choć bardziej wnikliwi gracze zauważyli, że coś się święci aż półtora roku wcześniej. Tym razem twórcy Battle Brothers, strategicznej gry low fantasy, w której dowodzimy kompanią najemników, obiecali zabrać nas na rubieże kosmosu.

MENACE to turowa gra strategiczna science-fiction. Gracz wciela się w rolę majora dowodzącego operacją wojskową mającą zaprowadzić porządek na Zadrożu – odległym systemie planetarnym, borykającym się z problemami piratów, wielkich robaków (bo co to za militarne sci-fi bez wielkich robaków?), zbuntowanej armii i tytułowej Trwogi, która z trailerów wygląda na makabryczne połączenie człowieka i maszyny.

Jak mi poszło zaprowadzanie porządku w odległym zakątku galaktyki? Czy jest na co czekać? Zobaczcie sami!

Desperaci, emeryci i lekko skrzywieni psychicznie – ludzie, na których polegamy.

Ze względu na charakterystykę misji, do której zostaliśmy wyznaczeni (wiecie, odległy system z dala od domu, pełen śmiertelnie niebezpiecznych zagrożeń… W skrócie jest nieco lepiej niż w Misji Samobójczej z Mass Effect 2), żołnierzami, którymi będziemy kierować w grze, są Ci, którzy albo nie mają nic do stracenia, albo mają coś do udowodnienia.

Wszyscy dowódcy posiadają zestaw atrybutów, umiejętność specjalną oraz drzewko umiejętności.

Każdą kampanię w Menace zaczniemy od wyboru czterech startowych dowódców drużyn z puli ośmiu. Dodatkowych dowódców będziemy mogli zwerbować spośród mieszkańców Zadroży i lokalnych frakcji już podczas trwającej kampanii, wykorzystując do tego zasoby uzyskane w trakcie gry. Twórcy obiecują dodanie kolejnych dowódców w czasie trwania wczesnego dostępu.

Wybór dowódców jest o tyle ważny, że każdy jest od siebie różny. Przede wszystkim mamy podział na dowódców piechoty i dowódców pojazdów – jedni nie mogą być drugimi i vice versa. Każdy dowódca ma zestaw atrybutów, takich jak Męstwo, Zwinność czy Obsługa Broni, które przekładają się na ich statystyki (Celność, Punkty Akcji, Dyscyplina…). Nie ma tutaj awansów na wyższe poziomy w typowym, RPG-owym stylu – nie rozdajemy żadnych punktów pomiędzy atrybuty. Zwiększają się one same, w różnym tempie (zależnym od statystyki Potencjału Rozwoju), w miarę uczestniczenia dowódcy w misjach.

Nasi dowódcy mogą przechodzić przez różne emocje z różnymi efektami – ta powyższa to… Nie mój najdumniejszy moment.

To jest mój karabin. Jest wiele mu podobnych, ale ten jest mój.

Podstawą wojny jest logistyka. A nasza… Cóż, nigdy nie istniała. Nie możemy liczyć na dostawy wyposażenia od Republiki – jesteśmy zdani na siebie. Do dyspozycji mamy tylko tyle, z czym przybyliśmy na Zadroża (czyli najprostsze karabiny i brak jakichkolwiek pancerzy). Więcej będziemy musieli zdobyć z pokonanych przeciwników, zdarzeń losowych, jako nagrody za wykonane operacje czy w barterowym handlu z czarnym rynkiem.

Wszystko, co naprawdę może nam pomóc, jest drogie na czarnym rynku.

Na początku kampanii do zbrojowni nie mamy po co zaglądać – po prostu nie ma czego wyposażać. Ale z każdą kolejną misją będziemy zdobywać coraz więcej sprzętu. Już teraz, w pierwszej publicznie udostępnionej wersji, mamy do czynienia z szeroką gammą broni, pancerzy, pojazdów i gadżetów, z których możemy korzystać.

Każdy element wyposażenia ma swoje statystyki. Broń ma wartości przebicia i uszkodzenia pancerza, zasięg i zdolność przygwożdżenia. Pancerze mają określoną ochronę, wytrzymałość i odpowiadają za to, ile gadżetów będziemy mogli ze sobą zabrać. Akcesoria, takie jak granaty, torby na amunicję czy drony, zwiększą wszechstronność oddziału poprzez dodatkowe akcje lub wzmocnią statystyki.

Tutaj, w zbrojowni, wybierzemy właściwy sprzęt do roboty.
Mój karabin jest bezużyteczny beze mnie. Bez mojego karabinu jestem bezużyteczny.
Kto nie lubi ubierać swoich postaci w nowe pancerne ciuszki?
Dobrze wybrany gadżet na misję często będzie kluczowy do naszego zwycięstwa.

Jestem pewna, że w miarę aktualizacji wachlarz tylko się powiększy. Nie mogę się tego doczekać, bo jest na co popatrzeć (dosłownie! To, co wyposażymy naszym żołnierzom, przełoży się na wygląd ich modeli podczas bitwy).

Tutaj oddział ubrany w pirackie kombinezony łupieżców…
…a tutaj w desantowe kombinezony odrzutowe (również pirackie)!

“Zaciągnij się”, mówili. “Zobaczysz świat”, mówili…

Gdy nasze drużyny są już przygotowane i wyposażone, kolejną decyzją będzie wybór operacji, którą rozpoczniemy. Na mapie systemu zobaczymy, kto, z czym, do kiedy i gdzie potrzebuje naszej pomocy. Póki co dostępne są 3 z 6 planet o nazwach pobudzających wyobraźnię – śnieżna Kostka Bogów, pustynna Kpina i podobna do Ziemi planeta Trzon. Planeta, na której będzie się odbywała operacja, ma głównie przełożenie na wygląd pola bitwy – na Kpinie rozległe piaskowe wydmy nie zapewnią dużo osłony naszym żołnierzom. Za to na Trzonie trzeba mieć się na baczności – rebelianci mogą kryć się w każdym lesie.

Na powyższym obrazku widzimy, że Kpina i i Kostka borykają się aktualnie z wielkimi robakami, a Trzon ma problemy ze zbuntowaną armią. Najkrótszy czas na reakcję mamy na Trzonie, więc tam wybierzemy się najpierw!

Gdy wybraliśmy już operację, której się podejmiemy, przechodzimy do wyboru misji. Drzewko wyboru misji na myśl przywodzi trochę rogue-like’i pokroju Slay the Spire czy Banners of Ruin. Okienko wyboru misji przedstawi nam poziom trudności (mierzony w liczbie czaszek), limit punktów ekwipunku, które możemy wykorzystać, nasze cele główne i dodatkowe (których moim zdaniem jest przyzwoita ilość na początek, ale liczę na więcej w czasie wczesnego dostępu) i nagrody.

Musimy zadecydować, jakie nagrody są dla nas najbardziej wartościowe oraz z jakimi wytycznymi misji faktycznie sobie poradzimy.

Finalnie wejdziemy do ostatniej fazy planowania. Na podglądzie satelitarnym zobaczymy odczyty sygnatur, które pojawią się w misji. Będą tym dokładniejsze, im wyższy jest nasz poziom wywiadu (co może powiedzieć nam, jakiego typu wróg rozstawił jednostki – lekka piechota czy może czołg?). Sprawdzimy także układ terenu i rozstawienie osłon, a także sami rozmieścimy swoje oddziały.

Nawet najlepszy plan rzadko przeżywa kontakt z wrogiem.

Bierz tyłek w troki – ruszamy!

Choć warstwa logistyczno-strategiczna jest bardzo ważna, większość czasu w grze spędzimy dowodząc w taktycznych bitwach rodem z serii XCOM. Mapa podzielona jest na kwadraty, co według mnie jest gorszą decyzją od heksagonów, ale szybko się przyzwyczaiłam.

Rozkazy wydajemy całym oddziałom, czyli zupełnie inaczej niż w Battle Brothers, gdzie nacisk był na indywidualnych najemników. To, ile tych rozkazów oddział może wykonać w jednej turze, ograniczają Punkty Akcji. Tutaj, również w przeciwieństwie do poprzedniej gry Overhype Studios, nie każdy oddział ma ich tyle samo! Jest to spora różnica pomiędzy tymi grami. Każdy dodatkowy punkt akcji jest na wagę złota.

Ruch jest kosztowny i to właśnie on zajmie nam większość punktów akcji.

Teren zapewnia osłonę dla oddziałów znajdujących się zaraz obok niego – osłony dzielą się na lekkie, średnie i ciężkie (no i teoretycznie brak osłony). O rodzaju zapewnianej osłony i jej kierunku (oj tak, kierunek również ma znaczenie!) powie nam symbol wypełnionej tarczy.

Nie jestem do końca przekonana odnośnie działania linii strzału. Niektóre przeszkody terenowe blokują linię wzroku, inne nie. Gdyby to był stołowy bitewniak, uniosłabym brew i poprosiła o podręcznik w celu sprawdzenia zasad. Mam nadzieję, że będzie to jakoś lepiej wytłumaczone gdy zostanie dodana “impedia” (jak nazywa to gra) czy też w rozszerzonym samouczku, który jest obiecany.

Drużyna może bez problemu strzelać przez te wielkie kontenery… Nie jestem do tego przekonana.

Jesteśmy otoczeni? Dobrze, możemy strzelać w dowolną stronę!

Nie ma co się oszukiwać, nie jesteśmy tutaj na misji dyplomatycznej. Będzie do czego strzelać i przed czym się chować. W zależności od wyposażonych broni i gadżetów, będziemy mieli możliwość podejmowania innych akcji ofensywnych. Dla przykładu, karabiny bojowe mają możliwość oddawania spokojnych, wymierzonych strzałów, lub wygarnięcia całą serią w przeciwnika. Każda akcja ma koszt w punktach akcji, a większość z nich jest ograniczona liczbą użyć! W końcu nasi żołnierze nie noszą ze sobą nieskończenie wiele magazynków. Pozytywnie zaskoczyło mnie to, gdy pierwszy raz zdarzyło mi się wypstrykać z amunicji, choć wtedy przeklinałam los – oznaczało to, że ten oddział kompletnie mi się już nie przyda w tej misji.

Broń laserowa nie ma co prawda amunicji, ale musi ostudzić się pomiędzy strzałami.

Gdy wybierzemy cel dla naszego ataku, ukaże się panel ze statystykami dla tego ataku. Na szczególną uwagę zasługuje tutaj brak procentów powodzenia! W Battle Brothers widzieliśmy dokładnie, ile procent szans na trafienie wroga mamy – tutaj zostało to zastąpione wypełnieniem paska. Nie jestem pewna czy to zwrot w dobrą stronę… Cóż, przynajmniej unikniemy tych wszystkich sytuacji “jakim cudem spudłowałam mając 95% szans na to trafienie!”

Jadąc od góry, widzimy tutaj: naszą akcję i jej tagi; paski pokazujące celność, przebicie pancerza i przygwożdżenie; miejsce trafienia; ewentualne modyfikatory wpływające na paski; status naszego celu.

Wisienką na torcie jest wsparcie spoza mapy – są to specjalne, potężne akcje, których możemy użyć po zbudowaniu ulepszeń naszego statku (o nich za chwilę!). Większość to ataki różnego rodzaju – atak rakietowy, ostrzał z karabinu desantowca czy bomba dymna. Fantastyczna sprawa – potrzebujemy każdej pomocy!

Tutaj mech wroga skutecznie uniknął mojego ostrzału z desantowca, wychodząc poza jego obszar. Kurczę…

Przeżyliście? Świetnie, teraz czas na medale!

Po skończonej misji przeniesiemy się do podsumowania – zobaczymy, które cele udało nam się osiągnąć i, co ważniejsze, jakie nagrody zdobyć. Za sprawne kończenie celów dodatkowych otrzymamy dodatkowe punkty awansu. Te, jak sama nazwa wskazuje, zostaną przez nas wydane na awans naszych dowódców i zwiększenie ich przydatności bojowej.

Najpierw zobaczymy podsumowanie celów, zyskane nagrody i punkty awansu…
…a potem przeanalizujemy, kto i w jakim stopniu przyczynił się do naszego zwycięstwa (…lub porażki)!

Punkty awansu trafiają do ogólnej, wspólnej puli i nie są przypisane konkretnym żołnierzom. To fajne rozwiązanie, bo oznacza, że nie musimy wszystkich pakować w sam środek akcji i skrupulatnie obliczać, kto teraz powinien zniszczyć wrogi oddział, by awansować (jak to było w XCOM chociażby).

Gdyby trzeba było, dowódcę można zdegradować, by odzyskać część wydanych punktów awansu. Ale trochę nie wypada…

Jeśli pomyślnie ukończymy całą operację (na którą składa się różna liczba misji), zostaniemy wynagrodzeni punktami zaufania dla frakcji, na której zlecenie tę operację wykonaliśmy. W miarę wzrostu zaufania, frakcje udostępnią nam różne ulepszenia statku, które będziemy mogli zainstalować.

Na zaufanie trzeba uważać – może spaść w wyniku nieudanej operacji. Ciężko będzie je wtedy odbudować…

Za ukończenie operacji dostaniemy też trochę “Elementów UZO” (Ulepszeń Zdolności Operacyjnych). Wykorzystamy je na ulepszenia naszego statku – na przykład te, które odblokowaliśmy od frakcji. Pewną pulę ulepszeń mamy jednak bazowo w zapasie. Patrząc na to, jak dużo kosztują niektóre ulepszenia, oraz jak mało zdobywamy elementów UZO, w pełni ulepszony Impetus to cel zdecydowanie na endgame.

Istnieją zarówno samodzielne dodatki, jak ostrzał z karabinu, ale i ulepszone wersje już istniejących, jak “Czujniki” i “Czujniki II”.

I tak to się żyje na Zadrożach…

Życie na pokładzie naszego krążownika wieńczą zdarzenia losowe. Te aktywują się pomiędzy operacjami i dotyczą bardzo różnych rzeczy. Większość przedstawia konkretny problem i podsuwa nam dwie opcje rozwiązania go, często z brakiem “prawidłowego wyboru”. Decyzja może mieć pozytywny wpływ na jedną frakcję, nasze zasoby czy część załogi, a negatywny wpływ na inne czynniki. Czy oddamy agenta Korporacji Zayn-Beecher osiłkom z Kostki? Jeśli tak, Korporacja będzie nam wdzięczna, ale Kostka Bogów będzie bardzo zawiedziona… Na kim nam bardziej zależy?

Byłam też świadkiem “dnia sportu” urządzonego na statku. Co więcej, na wynik tego wydarzenia mieli wpływ dowódcy drużyn, których wybrałam na początku kampanii i których zwerbowałam w trakcie! Tech zaskoczył wszystkich, podnosząc ogromne ciężary, a Achilles tak się zawziął, żeby wygrać konkurs na wstrzymanie oddechu, że stracił przytomność. Niesamowita sprawa – to właśnie takie małe elementy mają wpływ na regrywalność gry, ale także na immersję. Mogliśmy już czegoś takiego doświadczyć w Battle Brothers – bardzo się cieszę, że tutaj zostało to jeszcze bardziej podszlifowane!

Na Gwiazdkę wrócimy do domu… Ale ja chcę tu zostać!

MENACE od Overhype Studios wcale nie jest overhyped – to solidna, bardzo angażująca strategia z niesamowitą dozą immersji! Od pierwszych misji wciągnęła mnie warstwa strategiczna, angażujące bitwy, porozsiewany w opisach planet, frakcji i postaci lore. Absolutnie uwielbiam udźwiękowienie MENACE – Dawno nie śmiałam się tyle przy odzywkach postaci (piraci, błagam, rzucajcie we mnie obelgami dalej)! Mam sporą nadzieję, że soundtrack będzie do odsłuchania w dniu premiery, bo na 100% trafia na moją playlistę. Graficznie to nic nadzwyczajnego, ale gra trzyma mocny standard porównana do konkurentów w tym gatunku.

Swoje serce oddałam Overhype już za Battle Brothers – teraz muszę znaleźć jakiegoś pirata, by oddać im kolejne. Nie czekajcie na XCOM 3 – zapinajcie pasy, szykujcie się do skoku nadprzestrzennego i wyruszajcie na Zadroża!

MENACE ukaże się we wczesnym dostępie 5 lutego 2026 r. na Steam oraz Epic Games Store.

Grę do recenzji udostępnił Hooded Horse.

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Early Access Epic Games Store hooded horse menace overhype studios steam strategia strategia turowa wczesny dostęp
+

+ Polska wersja językowa
+ Immersja i klimat
+ Sprawiedliwa mechanika
+ Udźwiękowienie

-

- Na tą chwilę brak odpowiednio rozbudowanego samouczka
- Małe błędy językowe i czcionkowe w polskiej wersji

9
MENACE jest wyjątkowo wciągającą strategią, która od pierwszych misji zachwyca głęboką warstwą taktyczną, immersją oraz świetnie podanym lore świata, frakcji i postaci. Gra zdecydowanie warta uwagi dla fanów gatunku.

Patrycja Hoderna

Zajmuje się masą rzeczy równocześnie: uczy matematyki, studiuje pedagogikę i groznawstwo, a w wolnym czasie ogląda seriale, czyta książki i gra ze znajomymi w gierki zarówno planszowe, jak i komputerowe. Uwielbia spełniać się kreatywnie poprzez malowanie i haftowanie oraz bardzo chciałaby nauczyć się szydełkować.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Rusza sprzedaż Steam Machine. Jest drogo

Sprzedaż Steam Machine rusza lada moment. Tanio nie będzie.

8.5

Recenzja: Drop Duchy (Xbox Series)

Drop Duchy to mieszanka strategii z tetrisem i zbieraniem kart. Jej kompletna edycja dostępna jest na konsolach Xbox i w katalogu Game Pass.

Sudden Strike 5 z datą premiery. RTS wraca 23 kwietnia na PC i konsole

Sudden Strike 5 zadebiutuje 23 kwietnia 2026. Nowa odsłona RTS zaoferuje 300 jednostek, dużą kampanię i sandboxowe bitwy II wojny światowej.

8

Recenzja: Nova Roma (PC)

City-builder umieszczony w realiach starożytnego Rzymu? Nowa gra indie - Nova Roma - zmierza na PC i konsole.

Titan Quest II – plany studia na 2026 rok

Titan Quest II dostało rozpiskę planowanych aktualizacji na 2026 rok. Jesteście ciekawi, co zamierza studio Grimlore Games?

SAMSON z datą premiery

Studio Liquid Swords ogłosiło datę premiery swojego debiutanckiego dzieła - gry SAMSON. Do miasta Tyndalston przeniesiemy się już na początku kwietnia.

REPLACED – wersja demo tuż za rogiem

Już niedługo będziemy mogli zagrać w wersję demonstracyjną gry REPLACED. To dobra okazja, aby sprawdzić, czy tytuł ten - którego premiera odbędzie się w marcu - będzie dla Was.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera sierpnia 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

17 godzin temuKonrad Bosiacki

Wiedźmin 4 dopiero w 2028 roku! CD Projekt RED potwierdza termin premiery

🔥 GRUBY NEWS! CD Projekt RED potwierdził, kiedy zadebiutuje Wiedźmin 4. Ciri wróci dopiero w 2028 roku! 🐺⚔️ Czekacie na nową trylogię?

21 godzin temuKonrad Bosiacki

The Blood of Dawnwalker jednak z trybem 60 FPS na konsolach. Rebel Wolves zmienia plany

The Blood of Dawnwalker jednak dostanie tryb 60 FPS na premierę! ⚔️ Rebel Wolves potwierdziło Performance Mode na PS5, PS5 Pro i Xbox Series X.

4 dni temuKonrad Bosiacki

Call of Duty: Modern Warfare 4 na Nintendo Switch 2. Mamy własny gameplay z bety i pierwsze wrażenia

🔥 Call of Duty wraca na sprzęt Nintendo! Zagraliśmy w betę Modern Warfare 4 na Switch 2 i nagraliśmy własny gameplay. Jak działa nowy FPS od Activision? Sprawdźcie nasz materiał i pierwsze wrażenia!

4 dni temuKonrad Bosiacki

Limitowany Xbox Series X25 ma kosztować 899 euro. Premiera podobno w Black Friday

Xbox Series X25 może kosztować aż 899 euro! 😮 Wyciek ujawnia nie tylko cenę jubileuszowej konsoli Microsoftu, ale również datę premiery. Kolekcjonerski hit czy przesada?

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Recenzja: The Sinking City 2 (PS5 Pro). Arkham zachwyca klimatem, ale potyka się podczas walki

Arkham zachwyca klimatem, eksploracją i atmosferą grozy. Niestety walka nie dorównuje reszcie gry. Sprawdź naszą recenzję The Sinking City 2 na PS5 Pro!

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Call of Duty: Modern Warfare 4 zaskakuje. Beta po raz pierwszy pozwoli zagrać w kampanię i nową mapę Warzone

🚨 Activision potwierdziło zawartość bety Call of Duty: Modern Warfare 4! Po raz pierwszy zagramy nie tylko w multiplayer, ale też w misję kampanii i nową mapę Warzone – Zodiac. Szczegóły w naszym newsie!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.