Fani nawiedzonych lalek, bądź kukiełek z piekła rodem, będą mieli powód do radości. Baptiste z pewnością przypadnie im do gustu.
Czy kojarzycie postać kukiełki Slappy’ego z Gęsiej Skórki R.L. Stine’a? Jeśli wasza odpowiedź to tak i na samo wspomnienie przeszedł was dreszcz, to ta nadchodząca produkcja z gatunku horror Baptiste może być dla was.
Gra opowiada historię Sary i jej syna Toma, którzy próbują odbudować swoje życie na nowo po doświadczeniu rodzinnej tragedii. Postanawiają zacząć wszystko od nowa i przeprowadzają się do nowego domostwa. Nie będzie to jednak miejsce, które przyniesie im upragniony spokój. W tych czterech ścianach czeka na nich prawdziwy koszmar.
W ich nowym, tajemniczym domu, w zakurzonej szafce, odnajdują Baptiste’a, niepokojąco wyglądającą kukiełkę. Towarzyszy mu złowrogo brzmiące ostrzeżenie, aby nigdy go nie wypuszczać z jego szklanej gabloty.
Miejsce, które powinno być schronieniem, stanie się dla Sary i Toma klatką. Przerażające wydarzenia, których będą świadkami, wystawią na próbę ich zdrowie psychiczne, a także pragnienie przetrwania.
Gracz doświadcza historii gry z perspektywy pierwszej osoby, wcielając się w postać Toma. Chłopak nie jest w stanie w pełni poradzić sobie ze stratą ojca, co może okazać się kluczowym elementem rozgrywki. Gameplay w dużej mierze polega na zwiedzaniu rezydencji zamieszkiwanej przez Sarę i jej syna, w akompaniamencie mrożącej krew w żyłach ścieżki dźwiękowej. Zadaniem gracza będzie próba rozwikłania sekretów, które skrywają się pod każdą deską i szczeliną w ścianach mrocznego domu. Jak piszą twórcy, każdy szept słyszany przez gracza może okazać się kluczowy.
Przemierzając rezydencję, gracz będzie musiał uważać, aby nie paść ofiarą Baptiste’a, który będzie śledził każdy jego ruch.



Dokładna data premiery gry Baptiste nie jest znana. Wiadomo jedynie, że będzie miała miejsce w tym roku. Gra ma być dostępna na PC, PlayStation 5, oraz na Nintendo Switch 2. Już teraz możecie zagrać w jej demo, które dostępne jest na Steamie.
Źródło: Nintendo Everything
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.