Na targach Gamescom zobaczyłem prezentację rozgrywki z Disney Epic Mickey: Rebrushed. W skrócie: jest bardzo dobrze. Moją pełną opinię znajdziecie w rozwinięciu newsa.
Znana z konsol Nintendo Wii gra, Disney Epic Mickey: Rebrushed, już za kilka tygodni dostanie ulepszoną wersję dedykowaną aktualnym sprzętom. Nie będzie to bynajmniej zwykły port. Studio Purple Lamp wzbogaciło bowiem poziomy o dodatkowe elementy i dodało nowe ruchy dla naszej postaci. Warto także zaznaczyć, że nad animacjami w Rebrushed pracowało studio, które stworzyło animacje w oryginalnej wersji tej produkcji. Kolejnym udogodnieniem jest możliwość celowania prawym analogiem w pełnym zakresie. Można przez to stwierdzić, że tegoroczne doświadczenie ma w sobie coś ze strzelanki trzecioosobowej zgodnej z aktualnymi trendami. Co więcej, na PS5 i Switchu będzie obsługa żyroskopu. W związku z tym – i z możliwością odpięcia joy-conów – wersja na Switcha zapowiada się niezwykle interesująco. Nie zabraknie też trybu fotograficznego i opcjonalnych zadań. Należy też zaznaczyć, że w Rebrushed na zalezienie będzie czekało 156 znajdziek (w kontraście do około 50 w oryginalnej grze). Znajdzie się też miejsce dla Nowej Gry Plus. Co prawda nie przeniesie ona ulepszeń, ale zachowa znajdźki. Przejście gry za pierwszym razem powinno zająć od 10 do 14 godzin. Przypomnijmy sobie zwiastun tej produkcji:
Disney Epic Mickey: Rebrushed trafi na konsole PlayStation 4, PlayStation 5, Xbox One, Xbox Series X|S oraz Nintendo Switch (a także na komputery PC) już 24 września 2024 roku. Przyznaję, że jestem zachwycony tym, co zobaczyłem na Gamescomie i czekam na tę premierę. Czy podzielacie moją ekscytację? Dajcie nam znać w komentarzach.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.