• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
20 godzin temuKonrad Bosiacki

Krótkometrażowy film Resident Evil Requiem ukazuje tragedię Raccoon City

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem: 60 FPS-ów w 4k i Ray Tracing na PS5 Pro

1 tydzień temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: Ad Infinitum [PlayStation 5]

Recenzja: Ad Infinitum [PlayStation 5]

2 lata temu Harry Raszczak
Co się stanie, kiedy zwrot “piekło wojny” potraktujemy dosłownie i wewnętrzne demony trafią do pierwszowojennych okopów?

Ad Infinitum to debiutancka gra berlińskiego studia Hekate. Być może dlatego widzimy pierwszą wojnę z perspektywy niemieckiego żołnierza, co jest dosyć unikatowym rozwiązaniem. Mam bowiem wrażenie, że częściej i bezpieczniej pokazywana jest ta zwycięska strona konfliktu, co jest oczywiście jeszcze bardziej widoczne przy produkcjach drugowojennych. Tytuł znajdował się na moim radarze… być może dzięki swojemu logo. Kościotrup w hełmie, z bardzo długim ogonem zakończonym szpikulcem bardzo kojarzył mi się z ksenomorfem. Uwielbiam cosmic horrory, ale od innych horrorów raczej trzymałem się z daleka. Tym razem połączenie potworów i pierwszej wojny wydało mi się zbyt interesujące, żeby je zignorować. Pora więc wyruszyć na front zachodni 1917 roku.

Na froncie

Gra rozpoczyna się od widoku ziemianki, w której bohater odszyfrowuje hasło — sygnał do natarcia. Przez okopy wyruszyłem więc do miejsca, z którego się ono rozpocznie. Z karabinem w ręku przemierzałem kolejne korytarze okopów, słysząc zewsząd bardzo autentyczne i klimatyczne dialogi. No właśnie, słyszałem je, ale nie widziałem rzędów przygotowanych do szturmu, przerażonych żołnierzy. Ten widok bardzo mocno podbiłby klimat tej wprowadzającej sekwencji. Tymczasem już od początku zastanawiałem się “czy to już sen pokazujący traumy bohatera?” – czyli według mnie zdecydowanie za wcześnie. Przy czym linia frontu i okopy, będące domem żołnierzy frontowych, wyglądają o wiele bardziej autentycznie niż w takim Battlefield 1.

W domu

Po pierwszej dosyć krótkiej sekwencji frontowej przeniosłem się do ogromnego domu. Posiadłość Von Schmittów wydaje się opuszczona, choć za zadanie dostałem dotrzeć do jej pozostałych domowników. Podczas przemierzania rezydencji napotkałem wiele notatek, które przybliżyły mi historię wspomnianej rodziny. Na szczęście możemy je przeczytać w rodzimym języku, ponieważ gra posiada polską kinową lokalizację. Z jednej strony irytowałem się na ogromną posiadłość z dziesiątkami pozamykanych drzwi, z drugiej jednak strony to element środowiskowego storytellingu.

Zadania w domu polegają na szperaniu, czytaniu i rozwiązywaniu prostych zagadek, ale przede wszystkim mamy poznać rodzinę Von Schmittów. To spadkobiercy fortuny i sławy wielkiego niemieckiego generała. Ze względów zdrowotnych jego syn nie mógł pójść w ślady ojca, za to jego oba wnuki trafiły na front pierwszej wojny. Paul to typowy militarysta zapalony do wojny, z kolei Johannes przejawia bardziej pacyfistyczne poglądy. Pierwsza wizyta w posiadłości, jak i te kolejne, przypominały trochę zabawę w escape roomie, jednak miały też swoje klimatyczne momenty. Przejdźmy jednak do aspektu, który mocno przyciągnął mnie do Ad Infinitum, czyli potworów!

Z powrotem w okopach

Przy kolejnych misjach na froncie pojawią się już demony, które dodatkowo uprzykrzą nam tam życie. Mają przy tym ciekawy, organiczny styl, charakteryzują się też bardzo ładnymi animacjami i przerażającymi odgłosami. Twórcy gry zadbali o to, żeby napięcie miało swoje kulminacyjne momenty, nie przesadzając jednak z intensywnością spotkań ze wspomnianymi stworami. Co do zasady schemat wygląda tak, że unikamy schwytania, żeby dojść do sekwencji walki z większym przeciwnikiem. Starcia te możemy zawsze zakończyć zabiciem albo “uwolnieniem” bossa. Dokonany wybór będzie miał wpływ na zakończenie gry.

Niemniej twórcom należą się pochwały za wplecenie w grę (będącą po części symulatorem chodzenia po okopach i escape roomie) ciekawych przeciwników wymuszających skradanie się i użycie innych forteli, aby przeżyć.

Widokówki z wojny

Szczerze mówiąc, w grze widać niski budżet (jak we wspomnianej sekwencji początkowej), a z drugiej potrafi niekiedy zachwycić ładną grafiką. Szczególnie przypadły mi do gustu efekty pogiętych plakatów i odbicia światła od niektórych powierzchni, choć powstały one na silniku Unreal Engine 4. W tym miejscu zaznaczę jednak, że Ad Infinitum miewa momenty zadyszki. Widać namacalne spadki płynności, choć nie jest to przecież bardzo dynamiczny shooter.

Treści podprogowe

No dobrze, nie lubię za dużo pisać o fabule gry, aby nie popsuć zabawy czytelnikom. Jednak z pewnością domyślasz się, że wspomniane demony symbolizują pewne konsekwencje wojny: głód, chaos, rozpacz, zepsucie. Można by pomyśleć, że Ad Infinitum za sprawą tych treści to głęboki, antywojenny tytuł. Oczywiście, z pewnością jest antywojenny, ale podaje to bardzo bezpośrednio (tylko pod przebraniem przeciwników). Na mój gust zbyt wprost i na tacy, żeby pokusić się o stwierdzenie, że to artystyczne i głębokie dzieło. Materiał i pomysł historii o dwóch tak różnych braciach jest bardzo dobry i mam nadzieję, że powstaną jeszcze gry przedstawiające te treści w bardziej subtelny sposób.

Podsumowanie

Ad Infinitum było w stanie trzymać mnie w napięciu i oferowało bardzo klimatyczną podróż przez okopy pierwszej wojny światowej. To z pewnością tytuł dla miłośników skradania się i ukrywania przed stworami. Przy czym twórcy gry nie przeciągnęli struny i sekwencji zagrożenia nie ma tutaj aż tak dużo. Dla wielkich miłośników grozy może być to problem, choć dla mnie było ich w sam raz. Często czułem ciarki, a bardzo rzadko myślałem o wyłączeniu gry z nadmiaru wrażeń. Również sporo czasu poświęciłem na eksplorację posiadłości bohatera, co bardziej przypominało klimatyczny escape room, niż horror.

Spory udział w klimacie mają bardzo dobrzy aktorzy głosowi, a także świetna muzyka. Za to graficznie jest tutaj mieszanka świetnie wyglądających lokacji, jak szpital czy fabryka, z niektórymi wiejącymi pustką fragmentami okopów czy posiadłości. Szkoda, że optymalizacja gry na PlayStation 5 nie jest idealna i zdarzały się okazjonalne chrupnięcia. Jednego byłem pewien — w Ad Infinitum świetnie grałoby się w VR! Jeśli gra się tam ukaże — zdecydowanie poleciłbym ją wypróbować. A tak, polecam ten tytuł miłośnikom napięcia, potworów i wojennych klimatów. Bawiłem się dobrze.

Kod recenzencki dostarczył Nacon

Podziel się:

  • Share on X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Share on Facebook (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Share on Telegram (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Share on WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Ad Infinitum Hakate Games Nacon
+

+ Pierwszowojenny klimat
+ Dobrze zaprojektowane stwory
+ Balans grozy i escape roomu

-

- Chrupnięcia na PS5
- Trochę długie przestoje przy eksploatacji posiadłości

7
Ad Infinitum było w stanie trzymać mnie w napięciu i oferowało bardzo klimatyczną podróż przez okopy pierwszej wojny światowej. To z pewnością tytuł dla miłośników skradania się i ukrywania przed stworami. Przy czym twórcy gry nie przeciągnęli struny i sekwencji zagrożenia nie ma tutaj aż tak dużo.

Harry Raszczak

Wielki miłośnik mobilności Switcha. Szczęśliwy użytkownik PlayStation 5.
Gdy nie rozwiązuje taktycznych i strategicznych łamigłówek pola bitwy lubi uciec w kosmos gdzie nikt nie usłyszy jego krzyku. Nigdzie nie rusza się bez kijka prawdy.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Endurance Motorsport Series z marką Porsche, torem SPA i systemem pogody

NACON oraz studio KT Racing prezentują nową porcję zawartości do Endurance Motorsport Series.

Styx: Blades of Greed – zagraj godzinę za darmo. Ale…

Jeżeli czekacie na premierę Styx: Blades of Greed, to mam dla Was dobrą wiadomość. Można zagrać w godzinne demo. Jest ono jednak dostępne tylko na jednej platformie.

Styx: Blades of Greed – 10 minut rozgrywki

Już za nieco ponad 6 tygodni ukaże się kolejna odsłona z serii Styx. Blades of Greed dostało dziś nowy materiał filmowy.

Terminator Survivors bez trybu wieloosobowego

Na Steamie zamieszczono wpis informujący o postępie prac nad grą Terminator: Survivors. Jedna z największych zmian dotyczy trybu rozgrywki. Szczegóły znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Test akcesoriów NACON do Switcha 2

Testujemy najnowsze akcesoria NACON do Nintendo Switch 2, w tym szkło ochronne, trzy ładowarki do Joy-Conów oraz ergonomiczny Mouse Pack.

Gear.Club Unlimited 3 w lutym na Nintendo Switch 2

Premiera Gear.Club Unlimited 3 odbędzie się w lutym na Nintendo Switch 2, a w dalszej części 2026 roku na PS5 i Xbox Series.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

22 godziny temuKonrad Bosiacki

Resident Evil 4 i Resident Evil Village od dziś po polsku!

Capcom i Cenega poinformowały dziś, że Resident Evil 4 i Resident Evil Village właśnie otrzymały polskie wersje językowe.

2 dni temuBartosz Dula

I Hate This Place – nasz wywiad z Broken Mirror Games

I Hate This Place to pierwsza gra od młodego zespołu Broken Mirror Games. Zapraszamy do sprawdzenia naszego wywiadu z producentem tytułu!

5 dni temuBartosz Dula

Mamy garść nowych informacji o Tomodachi Life: Living the Dream!

Wczoraj zobaczyliśmy Nintendo Direct poświęcony nadchodzącemu Tomodachi Life: Living the Dream. Twórcy ujawnili dużo zaskakujących wieści!

1 tydzień temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

Odwiedziliśmy biuro polskiego wydawcy, firmy Cenega, aby spędzić 3 godziny z grą Resident Evil Requiem. Oto nasze wrażenia.

1 tydzień temuRedakcja

Drift: od Przełęczy Usui do Forza Horizon 6

Premiera Forza Horizon 6 już tuż tuż, dziś więc przyjrzymy się fenomenowi driftu, sportowo-kulturowemu wprost z miejsca akcji, Japonii.

Ikona gry battlefield
2 tygodnie temuRedakcja

Battlefield przez lata – moja przygoda z serią

Marka Battlefield jest z nami niemal od ćwierć dekady, Dziś przed wami moje osobiste doświadczenia z nią.

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.