• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
5 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem: 60 FPS-ów w 4k i Ray Tracing na PS5 Pro

6 dni temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

3 tygodnie temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: GORN [PS VR] – pierwszoosobowe starcia gladiatorów
PlayStation 4

Recenzja: GORN [PS VR] – pierwszoosobowe starcia gladiatorów

6 lat temu Bartosz Kwidziński
Gogle wirtualnej rzeczywistości Sony, PlayStation VR, dostały kolejną pierwszoosobową grę akcji. Sprawdźmy, czym jest GORN.

Studio Free Lives stworzyło niedawno wydaną na PlayStation VR grę – GORN. Dzięki Devolver Digital mogłem sprawdzić tę produkcję, a moje wrażenia z obcowania z tym tytułem możecie właśnie czytać. Gra nie należy jest przesadnie droga w PlayStation Store, ale nasuwa się jedno pytanie: czy warto wydać na nią niecałe 80 złotych, zwłaszcza teraz, kiedy PlayStation zorganizowało Days of Play? Dowiedzcie się tego z niniejszego tekstu.

W GORN nie ma mowy o właściwie żadnej warstwie fabularnej. Zarys historii jest tak prosty, jak to tylko możliwe. Wcielamy się w gladiatora, którego jedynym życiowym celem jest wygrywanie w walkach na arenie, prowadzonych ku czci władcy i, cóż, unoszących się głów. Brzmi to dość kuriozalnie i nie jestem niestety w stanie bardziej przybliżyć historii. Powód jest bardzo prosty – tło fabularne właściwie nie istnieje i na pewno nie będziecie grali w ten tytuł dla poznania opowieści. Najważniejsza jest rozgrywka, którą niżej Wam przedstawię.

Jak wcześniej wspomniałem, GORN to pierwszoosobowa gra akcji. Do rozgrywki wymagane są dwa kontrolery PlayStation Move, które chwytamy w dłonie i dzięki temu przed naszymi oczami pojawiają się nasze dłonie śledzone przez wspomniane Movy. Jest to więc standard dla gier korzystających z dobrodziejstw wirtualnej rzeczywistości w wykonaniu Sony. Dzięki temu możemy realistycznie korzystać z takich broni jak młoty dwuręczne, miecze, topory, kusza, czy miotane noże. Nie można też zapomnieć o pięściach – te nierzadko są w stanie zadać obrażenia porównywalne do tych, które powoduje broń biała. Założenia są więc na pewno dobre.

Szkoda jednak, że GORN frustruje zamiast bawić. Tytuł wymusza wykorzystywanie wspomnianych kontrolerów ruchowych, więc miałem nadzieję, że twórcy odpowiednio zadbają o poprawne śledzenie pozycji urządzeń. Nic bardziej mylnego. Gra ustawicznie gubi pozycję Move’ów, a podnoszenie jakiejkolwiek broni z ziemi doprowadza do szewskiej pasji. GORN nie podążą precyzyjnie za kontrolerami Sony, a im niżej umieszczamy dłoń, tym większa szansa na kompletne zwariowanie naszych wirtualnych rąk. Nie lepiej jest w przypadku wyprowadzania ataków. O ile jeszcze względnie dobrze jest w przypadku korzystania z broni białej (o ile zdołamy ją chwycić), o tyle szycie z łuku do oddalonych przeciwników skutecznie zniechęca do spędzania swojego wolnego czasu z produkcją. Powodem jest oczywiście notoryczne gubienie kontrolerów Move. Nie mogę też pochwalić sposobu, w jaki się przemieszczamy. Na pewno kojarzycie, jak jeździ się na nartach. Twórcy postanowili, że również w grze poświęconej walkom gladiatorów będzie to idealna metoda. W wyniku tego krążymy po terenie starć, wysuwając przed siebie ręce jedna za drugą i wykonując ruchy przypominające odbijanie się od śniegu lub nordic walking, a jednocześnie staramy się trafić przeciwników, przeżyć i podnieść walający się oręż. Sesje z recenzowanym dziełem skutecznie Was zmęczą – zarówno psychicznie, jak i fizycznie, aczkolwiek w tym przypadku bynajmniej nie jest to zaleta.

GORN pozwala na rozgrywkę w klasycznym trybie, w którym bierzemy udział w serii walk na arenie, kończących się starciem z bossem, ale w grze znajdziemy też tryb Nieskończony. Zgodnie z nazwą walczymy w nim dopóki dopóty jeszcze żyjemy. Nie wprowadza on jednak znaczącego urozmaicenia do rozgrywki, która szybko zaczyna męczyć swoją powtarzalnością, sporo odejmując potencjalnie dobrej produkcji. Muszę natomiast pochwalić występowanie spolszczenia. Tytuł posiada kinową polską wersję językową, co może być magnesem dla niektórych graczy.

Nie zachwyca niestety strona audiowizualna. Dźwięki są poprawne – nieco przesadzone, groteskowe, ale dzięki temu pasują do stylistyki gry. Cóż jednak z tego, skoro bardzo szybko przestają nas interesować powtarzane w kółko odgłosy, brzmiące tak samo jak w całej masie innych gier? Jeśli liczyliście, że chociaż grafika wynagrodzi Wam nie do końca udaną stronę dźwiękową, to cóż… Powiedzmy, że Wasze nadzieje raczej nie zostaną spełnione. GORN charakteryzuje się dość specyficznym wyglądem, który może mieć oczywiście swoich zwolenników. Mi niestety nie przypadł on do gustu, a kanciaste postaci wyglądają nieciekawie, wręcz tandetnie z bliska.

GORN to produkcja, której mimo najszczerszych chęci nie byłem w stanie przejść. Kompletnie niedopracowana warstwa techniczna gry i notoryczne gubienie kontrolerów PlayStation Move sprawiły, że w pewien sposób zabrano mi niezbędne narzędzia. Co z tego, że gra się uruchamia, co z tego, że asortyment broni jest dość spory i co z tego, że tytuł został przetłumaczony na język polski, jeśli nie jesteśmy w stanie odpowiednio kierować poczynaniami naszego gladiatora? Niecałe 80 złotych, na jakie GORN zostało wycenione w PlayStation Store to nieśmieszny żart i stanowczo za wysoka kwota jak na niegrywalną produkcję.

Dziękujemy studiu Devolver za dostarczenie kodu recenzenckiego.

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

Free Lives GORN PlayStation 4 PlayStation VR PS VR PS4 recenzja
+

polska wersja językowa
potencjał był...

-

...ale nie został spełniony
GUBIENIE KONTROLERÓW PS MOVE
grafika
zerowa warstwa fabularna
skandalicznie wysoka cena

Kompletnie niedopracowana warstwa techniczna gry i notoryczne gubienie kontrolerów PlayStation Move sprawiły, że w pewien sposób zabrano mi niezbędne narzędzia. Co z tego, że gra się uruchamia, co z tego, że asortyment broni jest dość spory i co z tego, że tytuł został przetłumaczony na język polski, jeśli nie jesteśmy w stanie odpowiednio kierować poczynaniami naszego gladiatora?

Bartosz Kwidziński

Korektor i recenzent portalu Konsolowe.info. Posiadacz Lenovo Legion Go, konsol PS5 i XSS oraz gogli PS VR2 i Meta Quest 3.
Ulubione gatunki gier: akcja, przygodówki, platformówki, slashery, skradanki, RPG.
Ulubione gatunki muzyczne: rock/hard rock/metal.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Recenzja: Kij do golfa, interfejs wentylujący oraz torba od AMVR [Meta Quest 3]

Do naszej redakcji pod koniec minionego roku dotarły kolejne akcesoria od AMVR. Sprawdźmy więc, jak wypadają w codziennym użytkowaniu następne produkty dedykowane Meta Quest 3.

8.5

Recenzja: Layers of Fear: The Final Masterpiece [Nintendo Switch 2]

Bloober Team ponownie zamierza przedstawić nam swoją wizję horroru w serii Layers of Fear. Czy warto sprawdzić The Final Masterpiece? Przekonajmy się.

6

Recenzja: Espire: MR Missions [Meta Quest 3]

Seria Espire dostaje dziś nowy pakiet misji. Sprawdźmy więc, czy MR Missions to interesująca propozycja.

7

Recenzja: Terminator 2D: No Fate [PS5]

Pod koniec minionego tygodnia ukazała się gra Terminator 2D: No Fate. Przekonajmy się, jakie są jej najważniejsze wady i zalety.

Ikona gry Cyberpunk 2077

Recenzja komiksu: Cyberpunk 2077: Kickdown

Ostatnio do oferty Egmontu dołączył kolejny komiks z serii Cyberpunk 2077. Zapraszam do mojej opinii na temat Kickdown.

8

Recenzja: Thief: Legacy of Shadow [Meta Quest 3]

Już dziś debiutuje Thief w wirtualnej rzeczywistości. Załóżmy więc gogle i sprawdźmy, czy Legacy of Shadow to dobra gra.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

2 dni temuBartosz Dula

Mamy garść nowych informacji o Tomodachi Life: Living the Dream!

Wczoraj zobaczyliśmy Nintendo Direct poświęcony nadchodzącemu Tomodachi Life: Living the Dream. Twórcy ujawnili dużo zaskakujących wieści!

6 dni temuRedakcja

Graliśmy w Resident Evil Requiem! Nasze wrażenia po 3 godzinach rozgrywki

Odwiedziliśmy biuro polskiego wydawcy, firmy Cenega, aby spędzić 3 godziny z grą Resident Evil Requiem. Oto nasze wrażenia.

7 dni temuRedakcja

Drift: od Przełęczy Usui do Forza Horizon 6

Premiera Forza Horizon 6 już tuż tuż, dziś więc przyjrzymy się fenomenowi driftu, sportowo-kulturowemu wprost z miejsca akcji, Japonii.

Ikona gry battlefield
1 tydzień temuRedakcja

Battlefield przez lata – moja przygoda z serią

Marka Battlefield jest z nami niemal od ćwierć dekady, Dziś przed wami moje osobiste doświadczenia z nią.

1 tydzień temuAngie Adams

Nowe Fable jesienią, także na PlayStation 5

Dzisiejsze Developer_Direct zdradziło naprawdę sporo o nadchodzącym Fable. Premiera już jesienią, a twórcy opowiedzieli nam więcej o samej grze.

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Zobacz pierwszą prezentację rozgrywki z Forza Horizon 6

Podczas Developer_Direct 2026 zobaczyliśmy długo wyczekiwany pokaz rozgrywki z gry Forza Horizon 6. Czy jesteście gotowi na podróż do Japonii?

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.