Osoby, które upodobały sobie rozrywkę online, to grupa internautów szczególnie narażona na czyhające w sieci niebezpieczeństwa. Ataki DDoS czy kradzież danych to tylko niektóre problemy, z którymi każdego dnia mierzą się gracze multiplayer na całym świecie. Zobacz, co Ci grozi i w jaki sposób możesz chronić się przez niebezpieczeństwami związanymi z grami sieciowymi.
Kradzież danych
Na co uważać? Każdego dnia na forach gier multiplayer pojawiają się żale, że konto zostało skradzione albo zablokowane ze względu na podejrzaną aktywność. Tak zwany support, czyli grupa odpowiedzialna za pomoc graczom, często rozkłada bezradnie ręce, ponieważ nie jest w stanie określić, do kogo rzeczywiście należy konto. W najgorszym scenariuszu osoba, która jest odpowiedzialna za kradzież, zna wszystkie informacje, które mogłyby potwierdzić, że to właśnie do Ciebie należy gra, a nie do kogoś innego. W konsekwencji tego support nie może zrobić niczego innego niż permanentnie zablokować Twoje konto w grze.
Jak się chronić? Na początek kilka absolutnych podstaw. Przede wszystkim nigdy nie podawaj nikomu swoich danych logowania i klucza, za pomocą którego rejestrowałeś grę. Nie ważne, czy to Twoja druga połówka, mama, najlepsza przyjaciółka, czy kumpel z akademika. Niby oczywiste, a jednak zdarzają się sytuacje, w których mściwy mąż albo zazdrosna o grę żona postanowiła przypomnieć sobie, jakie są dane logowania partnera, i w akcie zemsty wykasować wszystkie postaci i przedmioty z gry.
Niebezpieczeństwo jednak nie kończy się na gronie Twoich bliskich. Różne usługi internetowe mogą podglądać, co robisz w sieci. Zdeterminowani hakerzy są w stanie wykraść dane logowania. Możesz tego jednak uniknąć, stosując usługę VPN dla graczy online, która tworzy szyfrowany tunel. To Twoja prywatna przestrzeń w sieci, do której nikt nie może zajrzeć. Pamiętaj również o zachowaniu niepowtarzalności swojego hasła logowania. Nigdy nie używaj tych samych haseł na różnych portalach. Wyobraź sobie, że rejestrujesz się na fanowskim forum gry i używasz dokładnie tych samych danych do logowania, co w grze online. To błąd, ponieważ administratorzy tego forum potrafią podejrzeć Twoje hasło. Co dalej może się zdarzyć, potrafisz sobie wyobrazić…
Gra z wtórnego rynku
Na co uważać? Powszechną praktyką jest odkupowanie kont do gier od innych graczy albo nabywanie kluczy aktywacyjnych z nieautoryzowanych źródeł. To może być błąd. Rozważmy oba te przypadki. W pierwszej sytuacji kupujesz na Allegro konto w grze. Płacisz, cieszysz się grą przez miesiąc, a potem nagle nie możesz się zalogować. Co się stało? Najprawdopodobniej sprzedawca gry postanowił odzyskać swoje konto. Może napisał do supportu i podał klucz aktywacyjny, którego Ty nie znasz? A może nie zmieniłeś maila, na który zarejestrowane było konto, a sprzedawca postanowił użyć funkcji “zapomniałem hasła”?
Weźmy teraz drugą sytuację. Wyobraź sobie, że wyłapałeś w sieci świetną okazję – klucz aktywacyjny, który jest tańszy od tych sprzedawanych w oficjalnym sklepie gry. Kupujesz, grasz rok, może dwa lata, a tu nagle ban. Twoje konto zostało permanentnie zablokowane. Okazuje się, że klucz został zakupiony za pomocą kradzionej karty kredytowej, a potem odsprzedany Tobie za niższą cenę.
Jak się chronić? Nigdy nie odkupuj kont do gier sieciowych, chyba że kompletnie nie zależy Ci na tym, co się może z nimi stać. Klucze aktywacyjne do gier zawsze nabywaj z oficjalnego sklepu albo od detalistów z tzw. listy retailerów, czyli autoryzowanych przez producenta sprzedawców. Znajdziesz ją na ogół na stronie internetowej Twojej gry komputerowej.
Przemoc psychiczna
Na co uważać? W grach sieciowych niestety aż roi się od toksycznych osób, które, czy to ze względu na poczucie wyższości, bezkarności, czy nieumiejętność przegrywania, z przyjemnością upokarzają inne osoby. Czasami jednak dochodzi do skrajnych sytuacji, w których pojawiają się karalne groźby. Tak, dobrze czytasz. Może się rzeczywiście zdarzyć, że ktoś napisze, że przyjdzie do Twojego domu i zrobi Ci krzywdę.
Jak się chronić? Przede wszystkim pamiętaj, że problemem agresji nie jesteś Ty – masz takie samo prawdo do zabawy, jak inni gracze. Wszelkie groźby najprawdopodobniej nigdy nie zostaną zrealizowane, ponieważ trzeba nie lada umiejętności, aby precyzyjne zlokalizować kogoś po adresie IP. Jeżeli jednak chcesz zagwarantować sobie bezpieczeństwo, możesz zmienić swój realny adres IP na fikcyjny za pomocą usługi VPN. Ale o tym powiemy więcej w następnym rozważanym przypadku, którym jest atak DDoS.
Ataki DDoS
Na co uważać? Środowisko gier multiplayer bywa bardzo kompetytywne. Chęć wygrania za wszelką cenę w turnieju PvP, zwłaszcza gdy na szali są prawdziwe pieniądze, sprowadza czasami ludzi na złą drogę. Znane są przypadki, w których gracze stosowali ataki DDoS, żeby uniemożliwić przeciwnikom grę, a zatem obniżyć ich pozycję w rankingu. Blasting news w 2017 roku opisywał przypadek top gracza z Overwatch, który korzystał z takich metod. Co to jednak jest ten cały DDoS? W najprostszym ujęciu to zmasowany atak na system komputerowy przypuszczony z wielu komputerów jednocześnie. Jego konsekwencją jest zajęcie wszystkich wolnych zasobów PC, a zatem destabilizacja pracy komputera i niemożność wykonywania na nim jakichkolwiek czynności.
Jak się chronić? W sieci Twój komputer rozpoznawany jest za pomocą specjalnego identyfikatora, którym jest adres IP. Możesz jednak udawać fikcyjny adres IP za pomocą wspomnianej już tutaj wcześniej usługi VPN. Pozwala ona ustawić nieprawdziwy adres IP Twojego komputera i zmienić rzeczywistą lokalizację na inną. W praktyce oznacza to, że żadne usługi sieciowe nie sprawdzą Twojego prawdziwego adresu IP i miejsca, w którym przebywasz.
Artykuł zewnętrzny
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.