Pod koniec lipca do sprzedaży trafiła nowa gra rzeszowskiego studia All Those Moments. Catch a Duck to prosta zręcznościówka, w której kierujemy lisem polującym na kaczki. Tytuł ten obecnie dostępny jest na Nintendo Switch, a w przyszłości ma również zawitać na pecety.
Twórcy przygotowali nieco ponad 20 etapów o rosnącym poziomie trudności. Głównym bohaterem jest lis, który – jak sugeruje sam tytuł – poluje na kaczki. Przemieszczamy się po mapie złożonej z kwadratowych pól, a kierowany przez nas zwierzak potrafi poruszać się wyłącznie w czterech kierunkach. Etap kończy się, gdy tylko złapiemy wszystkie nasze cele. Niektóre z kaczek mogą kryć się w krzakach. Za ukończenie planszy nagradzani jesteśmy gwiazdkami, którymi odblokowujemy dostęp do bonusowych etapów.
Poszczególne poziomy zostały skonstruowane niczym niezbyt skomplikowane, lecz wypełnione niebezpieczeństwami labirynty. Podczas naszego polowania musimy uważać między innymi na niedźwiedzie, wilki, myśliwych, czy też pułapki. Jeżeli damy się złapać – przegrywamy i etap rozpoczynamy od nowa. Wrogów uniknąć możemy wskakując w pobliską kryjówkę, lub uciekając poza ich zasięg widzenia. Bonusowe punkty zdobywamy zaciągając wrogie zwierzęta np. w pułapki, bądź zbierając porozrzucane gwiazdki.
Niestety, choć sam zamysł na rozgrywkę jest całkiem ciekawy, a produkcja potrafi przyciągnąć, Catch a Duck to kolejny tytuł, którego największą bolączką jest ilość obecnej zawartości. Poziomów do ukończenia jest niewiele, przez co ukończenie wszystkiego nie zajmuje zbyt wiele czasu.
Prosta, kreskówkowa oprawa graficzna prezentuje się nieźle. Wydanie dla konsoli Nintendo Switch działa dobrze. Podczas zabawy nie natrafiłem na błędy, czy spowolnienia. Największy zarzut mam do samego sterowania. Choć poruszamy się wyłącznie w czterech kierunkach, nie możemy skorzystać z krzyżaka. Pozwoliłoby to na pewniejszą i dokładniejszą kontrolę nad lisem, niż gałka analogowa.
Catch a Duck to zaskakująco przyjemna gra zręcznościowa, której największą bolączką jest ilość dostępnych etapów. 25 poziomów to stanowczo za mało. Ponarzekać nieco mogę także na sterowanie – krzyżak znacznie lepiej sprawdziłby się w tego typu produkcji od gałki.
Grę do recenzji dostarczyło Ultimate Games.











Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.
Omyłkowo do Nintendo poszedł build w którym jest grafika o gorszej jakości (kolory słabe bo zabrakło specjanego efektu overlay – na waszych zdjęciach są właśnie te gorsze efekty) . Za kilka dni będzie dostępny updejt z poprawką. Podobnie grafika na stronie Nintendo jest omyłkowo w fatalnej jakości ale wkrótce będzie już tip top. 😉 Takie małe sprostowanie od jednego z autorów gry… Pozdrawiam i dzięki za reckę.