• PlayStation
    • PS5 Pro
      • Gry ulepszone na PS5 Pro
    • PlayStation 5
    • PlayStation 4
    • PSVR
    • PS Vita
    • Poradnik: jak zacząć z PS4?
  • Xbox
    • Xbox Series X|S
    • Xbox One
    • Poradnik: jak zacząć z XOne?
    • Testy klawiatur i myszek
      • Logitech G910 i G502 Hero
      • HyperX Alloy Core i PulseFire Core
  • Nintendo
    • Switch 2
      • Nintendo Switch 2
      • Zestawienie wszystkich gier i ulepszeń
    • Switch
    • 3DS
    • WiiU
    • Poradnik: jak zacząć z NSwitch?
  • PC
    • Asus ROG Ally
    • Lenovo Legion Go
    • MSI Claw
    • Steam Deck
  • Recenzje
    • PS Vita
    • PS4
    • Xbox One
    • Nintendo
    • PS5
    • Xbox Series
    • Steam Deck
  • Testy
  • Kultura
    • Filmy i seriale
    • Gry planszowe
    • Recenzje
    • Wszystko
  • Redakcja
4 dni temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem i 12 minut nowej rozgrywki

1 tydzień temuKonrad Bosiacki

Capcom zaprasza na Resident Evil Showcase

2 tygodnie temuKonrad Bosiacki

CES 2026: Zobacz Resident Evil Requiem w 4K z Path Tracingiem

1 miesiąc temuKonrad Bosiacki

Resident Evil Requiem – Grace i Leon otrzymają tyle samo czasu w grze

Zdjęcie okładkowe wpisu Recenzja: PlayerUnknown’s Battlegrounds (Game Preview Xbox One)
Xbox One

Recenzja: PlayerUnknown’s Battlegrounds (Game Preview Xbox One)

8 lat temu Krzysztof Stambuła

PlayerUnknown’s Battlegrounds to najbardziej wyczekiwana gra na Xbox One w tym roku. 12 grudnia w końcu pojawiła się w wczesnym dostępie. Czy gra naprawdę jest tak genialna, czy Xbox w ogóle jej podoła?

Na samym wstępie trzeba zaznaczyć, że grę testowałem na pierwszej generacji Xbox One (Fat One) i nowszym One S. Druga sprawa – ta gra nie jest finalnym produktem. Pierwsze recenzje jakie widziałem wspominały o strasznym drastycznym spadku ilości klatek w trakcie gry. Prawda jest trochę inna. W grze wyraźne przycięcia pojawiają się tylko na samym początku. Przez około 3 minuty. Cała mapa się ładuje, około 100 graczy dołącza i tu wychodzi brak optymalizacji. Często też zdarza się, że po wylądowaniu domy dopiero dostają tekstury, a meble pojawiają się po chwili na naszych oczach. Pierwsze chwile są bardzo brutalne. Potem wszystko już jest okej. Nie zauważyłem spadków klatek, ładowania tekstur czy wyskakujących nagle mebli.

Rozgrywka

Zasady PlayerUnknown’s Battlegrounds są bardzo proste. Około 100 zawodników startuje z samolotu lecącego nad mapą. Aktualnie to wyspa, w przyszłości dojdzie jeszcze druga mapa – pustynna, a co dalej, to zobaczymy. To, kiedy wyskoczymy z samolotu, zależy od nas. Od tej chwili zaczyna się walka o przetrwanie.

Gdy dotykamy ziemi mamy na sobie tylko ubranie. Pierwszym, co musimy znaleźć, jest broń i następnie trochę wyposażenia. W prawie każdym domu coś można znaleźć. Gdy samolot opuści mapę, pojawia się na niej pierwszy okrąg. Jeżeli po wyznaczonym czasie się w nim nie znajdziemy – zginiemy zabici przez goniącą nas niebieską strefę. Zabija powoli więc są spore szanse, że uda nam się dobiec do granicy. Gdy niebieski okrąg dotrze do białego wyznaczany jest nowy mniejszy okrąg i tak w kółko, aż nie zostanie ani jeden gracz (lub zespół) na mapie.

Samą grę trudno zaszufladkować do konkretnej kategorii. Domyślnie widok mamy z trzeciej osoby, a na upartego możemy całą grę grać z perspektywy pierwszej osoby. Przełączanie między jednym widokiem a drugim to kwestia kliknięcia jednego klawisza. Fakt, że walczymy tym, co znajdziemy (pięściami też się zdarzyło) też odróżnia tę grę od innych strzelanek multiplayer.

Sama walka jest satysfakcjonująca. Przyznam szczerze, że już dawno mi tak serce nie waliło przy kontakcie z przeciwnikiem. Twórcy postawili na realizm, więc zginąć można bardzo szybko – nawet od jednego strzału.

Co do broni – jest dostatecznie dużo różnych rodzajów. Na sobie możemy mieć trzy. Pistolet (lub rewolwer) i dwie inne. O ile przy shotgunach widać różnicę, to już przy reszcie broni nie jest ona aż tak wyraźna. Może to wynika z tego, że nie ma aż tak dokładnego porównania jak w innych grach. Gra się tym co się ma, a nie tym co się lubi.

W grze dostępne są trzy typy rozgrywki: Solo, Duo, Squad. W Solo w pojedynkę zmierzymy się z resztą świata. Duo i Squad są troszkę inne. W pierwszym para zawodników walczy o podium, w drugim przypadku grupa czterech graczy. Przeżyć na polu walki musi tylko jeden z graczy, aby cały zespół wygrał. Dodatkowo w tych trybach przy niskim hp gracz zostaje powalony i poza przemieszczaniem się na czworakach nie może nic więcej robić. Jedynie towarzysze mogą go postawić na nogi.

Sterowanie

Gdy pierwszy raz zobaczyłem klawiszologię do konsolowej wersji gry trochę się przeraziłem. Ilość akcji, która została udostępniona graczowi jest przeogromna. Pierwsze chwile były ciężkie. Jak się patrzy przez celownik? Jak się porusza po ekwipunku? Gdzie jest apteczka? Trochę tego jest do zapamiętania, ale mimo to, wszystkie klawisze są logiczne i po trzech dłuższych rozgrywkach nie ma już większego problemu z tym, co gdzie jest.

Poruszanie po mapie i ekwipunku rozwiązane jest równie dobrze – mimo ogromnej ilości opcji. Każda z nich jest logicznie ustawiona i szybko dostępna.

Rozmieszczenia przycisków nie zobaczymy niestety w menu w grze (są podpowiedzi przy konkretnych akcjach), ale nie ma kompletnej listy. Na szczęście na Twitterze Xbox UK udostępniło kiedyś infografiki.

Wielkie brawa dla twórców PlayerUnknown’s Battlegrounds, którzy (wydaje mi się) nie pominęli żadnej istotnej akcji. Jest nawet możliwość wychylania się z bronią.

W grze nie ma wspomagania celowania i szczerze go nie brakuje. Celowanie na duże i średnie odległości jest precyzyjne. Na małych odległościach czasami zdarza się nie nadążać za celem, ale że problem dotyczy wszystkich, to ostatecznie całość jest zbalansowana. Mam nadzieje, że po wynikach telemetrii dalej pozostaną przy aktualnym rozwiązaniu.

Grafika

Grafika to najsłabszy element tej gry. Nie ważne, czy to na PC, czy na konsoli. Ta gra po prostu jest brzydka i wieje poprzednią generacją. Na szczęście wszystko dzieje się tak szybko, że nie mamy czasu zwrócić na to uwagi. Warunki pogodowe są niezmienne, nawet pora dnia się nie zmienia.

Budynki można niszczyć, ale… z dużym ale. Uszkodzenia dotyczą tylko konstrukcji drewnianych – drzwi, szopy, płoty. Pojazdy za to bez problemu można zniszczyć. Szczerze, wszystko bardzo mocno czuć starą technologią. Pod tym względem daleko tej grze do takich tytułów jak Battlefield czy Call of Duty.

Mapa

Mapa jest przeogromna. Ma osiem na osiem kilometrów. Sześćdziesiąt cztery kilometry kwadratowe. Wypełniona jest wioskami, lasami, wzgórzami. Jest nawet kamieniołom, elektrownia, podziemny schron i ogromna baza wojskowa. Rzeka i kilka mostów. W pierwszej chwili wydaje się, że jedna mapa to mało. Ale po ponad dziesięciu godzinach rozgrywki wiem, że nie odkryłem jeszcze sporej części i długo się ona nie znudzi.

Ze względu na wysoką losowość gry, zarówno w kwestii tego, jaka broń gdzie się znajduje oraz gdzie będą znajdować się kolejne strefy, każda runda jest zupełnie inna.

Zgrzyty

PlayerUnknown’s Battlegrounds jest we wczesnym dostępie. Błędów i niedopracowań należy się spodziewać.

Wspominałem już o spadku klatek na wstępie i ładującej się na naszych oczach mapie. Zdarzyło mi się też kilka wysypań gry. Szybki klik i udało się wrócić do tej samej sesji i tak jest na szczęście za każdym razem. O dziwo, nigdy przez to nie zginąłem.

Lagi w grze występują, tylko tu trudno powiedzieć, ile w tym winny mojego łącza, a ile samych serwerów. Mam wrażenie, że gra zachowuje się lepiej niż inne gry sieciowe. Jedno rozwiązanie w tym temacie trochę mi się nie podoba i jest bardzo frustrujące. Gdy jakość łącza mocno spada, co chwilę przyciemnia się ekran i pojawia się info o lagu. W trakcie trwania tego okna, nie możemy się poruszać.


To co mnie w tej grze najbardziej zauroczyło to oparcie całej rozgrywki na umiejętnościach. Każdy gracz zaczyna w tym samym miejscu, z tym samym ekwipunkiem. To tylko od nas i małej dawki szczęścia zależy, czy wygramy czy nie. Druga sprawa to skok adrenaliny przy każdej potyczce. Dawno nie odczuwałem takich emocji przy strzelance. Jedynie horrory podnoszą mi w jakiś sposób ciśnienie. I wiecie co? Uzależniłem się od niej. Pisząc ten tekst zastanawiam się, kiedy znowu będę mógł zagrać. Owszem są w niej poważne zgrzyty. Mam na myśli tych pierwszych kilka minut. Bolą, ale szybko o nich zapominamy, a w głowie pojawia się tylko jedna myśl – jeszcze jedną rundkę.

Plusy:

  • Wciągająca i emocjonująca rozgrywka
  • Mimo jednej mapy, nie nudzi się

Minusy:

  • Ostry spadek klatek na początku gry i bolesne ładowanie mapy


Za grę dziękujemy Microsoft Polska

Podziel się:

  • Kliknij, aby udostępnić na X (Otwiera się w nowym oknie) X
  • Kliknij, aby udostępnić na Facebooku (Otwiera się w nowym oknie) Facebook
  • Kliknij, aby udostępnić na Telegramie (Otwiera się w nowym oknie) Telegram
  • Kliknij, aby udostępnić na WhatsApp (Otwiera się w nowym oknie) WhatsApp

PlayerUnknown's Battlegrounds PUBG Xbox One Xbox One Exclusive
+

Wciągająca i emocjonująca rozgrywka
Mimo jednej mapy, nie nudzi się

-

Ostry spadek klatek na początku gry i bolesne ładowanie mapy

Krzysztof Stambuła

Gdyby wiek był levelem, miałbym 35. Na co dzień jestem webdevem, ale robię też sidequsty jako geek i tata. Wielki mały fan Microsoftu.

Dołącz do dyskusji

Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.

Gamescom 2025: KRAFTON przedstawia swoją rozpiskę

Na tegorocznych targach Gamescom nie zabraknie również studia KRAFTON. W przyszłym miesiącu będzie można zagrać w 3 tytuły, które znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Zapowiedziano grę z Carmen Sandiego

Ogłoszono grę na podstawie przygód popularnej bohaterki Carmen Sandiego. Przygotuje ją Gameloft.

Kilkanaście minut z Replaced

Jeżeli czekacie na Replaced, mam dla Was dobrą wiadomość. Studio Sad Cat udostepniło kilkanaście minut zapisu rozgrywki.

Replaced przesunięte na 2025 rok

Jeżeli czekaliście na Replaced od Sad Cat Studios, to niestety musicie poczekać dłużej. Gra ukaże się w przyszłym roku.

Disney Epic Mickey Rebrushed – data premiery i kolekcjonerka

Już za niecałe 3 miesiące ukaże się Disney Epic Mickey Rebrushed. Gra dostanie też edycję kolekcjonerską. Szczegóły znajdziecie w rozwinięciu newsa.

Apple Music dostępne na konsolach Xbox

Posiadacze konsoli Microsoftu otrzymali dostęp do kolejnego serwisu z muzyką. Tym razem mowa o Apple Music.

📊 Najbardziej wyczekiwana premiera lutego 2026 to...?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

HOT

18 godzin temuAngie Adams

Marathon oficjalnie z datą premiery!

Okazuje się, że Xbox nie zepsuł niespodzianki aż tak bardzo. Marathon zobaczymy faktycznie już 5 marca! Jest też nowy zwiastun.

18 godzin temuBartosz Dula

Portalcon 2026: nasza relacja z wydarzenia

Kilka dni temu nasza redakcja wybrała się do Chorzowa na Portalcon 2026. Teraz opowiadamy, jak było na festiwalu pełnym planszówek!

2 dni temuKonrad Bosiacki

Recenzja: MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle – zapomnisz o plastikowych flightstickach

Wraz z nowym zestawem MOZA AB6 Bundle z MTQ Throttle wróciła moja miłość do latania we Flight Simulatorach. Zapraszam na test.

Ikona gry ea sports
5 dni temuKonrad Bosiacki

EA FC 26 – Ewa Pajor w gronie najlepszych piłkarek świata. Ogłoszono skład TOTY

Drużyna Roku EA SPORTS FC (TOTY) została właśnie ogłoszona! W finałowym składzie znalazła się reprezentantka Polski, Ewa Pajor.

5 dni temuKonrad Bosiacki

GRID Legends: Deluxe Edition w polskiej wersji pod koniec stycznia na Nintendo Switch 2

Feral Interactive i Codemasters ogłosili właśnie dokładną datę wydania GRID Legends: Deluxe Edition na Nintendo Switch 2.

5 dni temuKonrad Bosiacki

Oddaj krew i zgarnij Vampires: Bloodlord Rising na premierę zupełnie za darmo

Gracze, którzy w dniach od 15 do 30 stycznia oddadzą krew w dowolnym punkcie krwiodawstwa, będą mieli szansę odebrać darmowy kod na Vampires: Bloodlord Rising!

  • Redakcja KONSOLOWEinfo
  • Kontakt
  • Polityka Cookies
Copyright 2012 - 2026 © Konsolowe.info
Strona wykorzystuje pliki cookie.

Personalizacja reklam

Hej! Wiemy, że chcesz jak najszybciej wziąć się za czytanie. Krótko i szybko więc:

Na naszej stronie wyświetlamy reklamy AdSense (Google). Od Ciebie zależy, czy będą one personalizowane, czy nie.

  • Personalizowane reklamy wykorzystują dane zebrane o Tobie dane z innych witryn, jest więc większa szansa, że wyświetlą coś, co faktycznie Cię interesuje.
  • Jeśli wolisz jednak reklamy totalnie przypadkowe, wyłącz ich personalizację poniżej.