W ostatnich latach wszelkiego rodzaju symulatory są bardzo popularne. Gracze chcą wcielać się w różne role czy wykonywać ciekawe zawody. Kierowanie ciężarówkami, autobusami czy nawet karetkami pogotowia to coś, co gracze na całym świecie chcą spróbować. A co gdyby spróbować wcielić się kogoś zarządzającego tymi karetkami? 911 to amerykański numer alarmowy, coś jak nasze 112. Polskie studio Jutsu Games przygotowało symulator operatora numeru alarmowego 911. Jak gra spisuje się w praktyce?
Co składa się na pracę dyspozytora? Musimy reagować na różnego rodzaju zgłoszenia o zdarzeniach w mieście. Część z nich otrzymujemy automatycznie, inne to zgłoszenia telefoniczne. Trzeba zarządzać flotą pojazdów policji, służb medycznych czy straży pożarnej. Odpowiednie reagowanie na kryzysowe sytuacje jest kluczowe nie tylko do otrzymania wysokiej noty za dyżur, ale również do tego aby uratować jak najwięcej ludzkich istnień.
W trakcie gry siadamy na kolejne dyżury na linii. Przed rozpoczęciem musimy zdecydować jak się do danego dnia przygotować. Musimy ustalić jakich pracowników umieścimy w danych pojazdach. Czy zdecydujemy się rozmieścić 6 policjantów w 3 samochodach zyskując dzięki temu 3 jednostki? Czy może uznamy, że lepiej po trzech oficerów dać w dwóch radiowozach, dzięki czemu zyskamy mocniejsze wsparcie w razie napadu na bank. Mamy ograniczony budżet i trzeba odpowiedzieć sobie na pytanie – czy zatrudnić dodatkowych ludzi czy zakupić lepszy sprzęt.
Kiedy już podejmiemy wszystkie trudne decyzje i rozpoczniemy czuwanie to musimy odpowiednio reagować na zgłoszenia. Na mapie miasta widzimy wszystkie nasze jednostki o raz zaznaczone wszystkie znane zgłoszenia. W przypadku większości zgłoszeń od razu wiadomo jakiego typu jest to interwencja i zaznaczona jest odpowiednim kolorem. Biały oznacza pomoc karetki, czerwony to pożar a niebieski to interwencja policji. Czasem niektóre zdarzenia wymagają wysłania więcej niż jednego typu służby. Niektóre zgłoszenia też nie są na początku oczywiste i w takim przypadku najlepiej wysłać tam patrol policji, który oceni kto tak naprawdę będzie potrzebny.
Część zgłoszeń pojawia się automatycznie, ale część to zgłoszenia telefoniczne. Te stworzone są w formie dialogu, w którym słyszymy co osoba dzwoniąca do nas mówi i wybieramy jedną z kilku dostępnych opcji. Czasem trzeba będzie o coś dopytać, czasem kogoś uspokoić. Oczywiście, jak to bywa w życiu na numer alarmowy zadzwonią ludzie po pizze czy wykręcą numer przez przypadek w kieszeni. Takie sytuacje często zdarzają się na prawdziwym dyżurze na telefonie alarmowym, więc twórcy zadbali tutaj o wyjątkową autentyczność doświadczenia. Bardzo fajnie, że wszystkie rozmowy są w pełni nagrane przez aktorów, jedynie fragmenty gdzie padają konkretne nazwy ulic są wyciszone.
Gra cechuje się dość ascetyczną oprawą graficzną. Wszystko co widzimy przez większość czasu to mapa miasta z widocznymi ikonkami jednostek i zgłoszeń. Poruszamy się tutaj gałką analogową i choć widać, że interfejs był pisany z myślą o myszce to jednak da się sterować. Trzeba się trochę przyzwyczaić, bo czasem zapominałem, że mam zaznaczoną jedną jednostkę i zamiast wybrać nową wysyłałem tą pierwszą w niepotrzebne miejsce. Ale po kilku dyżurach wejdzie to wam już w krew.
Ciekawie przygotowano kilka z zgłoszeń. Znajdziemy wśród nich kilka nawiązań do popkultury, filmów czy seriali. Warto czasem wczytać się w opisy zgłoszeń bo znajdziemy coś, co przypomni nam np. ulubioną scenę z serialu.
911 Operator to bardzo ciekawe doświadczenie. Twórcy wiernie przenieśli realia pracy dyspozytora. Będziemy musieli tutaj działać szybko, podejmować ważne decyzje. Za każdym razem nasze działania podlegać będą ocenie i jeśli nie spiszemy się wystarczająco dobrze czeka nas koniec gry. Jeśli chcecie się sprawdzić w roli kogoś od kogo zależą ludzkie życia to dajcie Operatorowi szansę.
Ocena portalu: 8
Dziękujemy Jutsu Games za dostarczenie gry do recenzji.
Rozgrywka:
Galeria:






Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.