Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster nie jest zwykłym podbiciem rozdzielczości. CD Projekt RED odświeżył grafikę, przebudował rozwój Geralta, poprawił walkę i wykorzystał możliwości Joy-Conów 2. Nintendo Switch 2 dostało wersję, która naprawdę pozwala spojrzeć na Dziki Gon świeżym okiem.
Wiedźmin 3 na Switch 2 pokazuje, jak powinien wyglądać remaster
Wiedźmin 3: Dziki Gon skończył już 11 lat, ale na Nintendo Switch 2 dostał drugie życie. Największe wrażenie robi nie pojedynczy efekt graficzny, lecz ogólna poprawa jakości obrazu. W trybie stacjonarnym gra celuje w 1080p i około 40 klatek na sekundę. Przy odpowiednim ekranie z HDMI 2.1 płynność potrafi zrobić ogromną różnicę podczas przemierzania Kontynentu. W trybie przenośnym rozdzielczość spada niestety do 720p, a w bardziej wymagających momentach widać większe spadki płynności oraz pojedyncze zacięcia. Mimo tego trudno wrócić do starej wersji po kilku godzinach z Remasterem.


Modele postaci, oświetlenie, cienie oraz tekstury wyglądają znacznie lepiej. Szczególnie dobrze wypadają twarze podczas rozmów, choć nadal widać, że mamy do czynienia z grą z 2015 roku. Świat zyskał jednak więcej głębi, a roślinność i zabudowania prezentują się znacznie naturalniej. Geralt płynniej porusza się po świecie, lepiej pokonuje niewielkie przeszkody i sprawniej dosiada Płotki. Całość przypomina więc bardziej gruntowną modernizację niż zwykły patch pod nową konsolę.


Gruntownie przebudowane drzewko umiejętności
Jedna z największych zmian dotyczy rozwoju Geralta. Stare drzewko ustąpiło miejsca bardziej klasycznej strukturze zależności. Każda umiejętność ma teraz trzy rangi, a kolejne zdolności odblokowujemy poprzez wcześniejsze elementy danej ścieżki. System wymusza więc bardziej świadome planowanie buildu zamiast prostego nabijania określonej liczby punktów w konkretnej kategorii. Twórcy zmienili także wartości części bonusów oraz sposób działania wybranych zdolności. Niektóre umiejętności zyskały przy tym nowe miejsce w całym systemie rozwoju.

W praktyce rozwiązanie wypada bardzo dobrze. Możemy od początku budować Geralta pod miecze, Znaki albo alchemię, a przy tym łatwiej zrozumieć, dokąd prowadzi wybrana ścieżka. Weterani muszą jednak przyzwyczaić się do tego, że dawne konfiguracje nie zawsze mają tutaj sens. Remaster zachęca do ponownego spojrzenia na zestaw, zamiast bezmyślnego odtwarzania starego układu. Przy tak ogromnej grze jest to bardzo przyjemna zmiana.
Walka jest płynniejsza, ale kamera nadal ma swoje humory
CD Projekt RED poprawił zachowanie wielu przeciwników oraz animacje Geralta. Starcia sprawiają wrażenie bardziej bezpośrednich, a nowe animacje wykończeń dodają walkom odpowiedniej brutalności. Geralt szybciej reaguje na polecenia i lepiej domyka dystans. Szczególnie dobrze czuć tę zmianę podczas walk z kilkoma przeciwnikami jednocześnie. Po powrocie do starego wydania różnica może być naprawdę zauważalna.

Pomaga także przebudowana kamera. Podczas eksploracji możemy korzystać z szerszego pola widzenia, natomiast w trakcie walki kamera lepiej dostosowuje się do sytuacji. Łatwiej kontrolować przeciwników znajdujących się z boku lub za plecami. Nadal zdarzają się jednak momenty, kiedy kamera nie ustawia się idealnie, szczególnie podczas walk w ciasnych miejscach. Problem nie znika całkowicie, ale zdecydowanie pojawia się rzadziej.

Poprawki dotyczą również codziennego przemierzania świata. Jazda na Płotce jest wygodniejsza, a twórcy poprawili zachowanie konia. Możemy też szybciej wykonywać część czynności związanych z ekwipunkiem i eksploracją. Niby drobiazgi, jednak przy tak dużej grze podobne usprawnienia bardzo szybko zaczynają mieć znaczenie.
Joy-Con 2 potrafi zmienić sposób grania w Wiedźmina
Największy znak zapytania dotyczył sterowania charakterystycznego dla Switcha 2. CD Projekt RED nie poszedł tutaj na skróty. Dostaliśmy cztery style gry: tryb przenośny, Pro Controller, Dual Grip oraz Mouse Sensor. Ten ostatni wykorzystuje prawy Joy-Con 2 jak mysz. Wystarczy odłączyć kontroler, obrócić go bokiem i położyć na płaskiej powierzchni. Rozwiązanie działa zaskakująco dobrze, szczególnie podczas obsługi menu i precyzyjnego celowania.

Jeszcze ciekawiej wypada sterowanie ruchem. W trybie Dual Grip możemy wykonywać gesty potrzebne do rzucania Znaków, korzystania z przedmiotów czy obsługi kuszy. Funkcję możemy ustawić jako stale aktywną albo ograniczyć ją do określonych sytuacji. Osobny system żyroskopu wspiera również celowanie w trybie przenośnym, z Pro Controllerem oraz w Dual Grip. Na ekranie dotykowym możemy natomiast obsługiwać menu, dialogi, mapę świata, Gwinta i Tryb fotograficzny.
Dodatkowym smaczkiem jest HD Rumble Joy-Conów 2. Wibracje są bardziej zróżnicowane, więc lepiej komunikują część wydarzeń. VRR w trybie przenośnym oraz HDR dodatkowo poprawiają odbiór gry. Switch 2 dostał więc nie tylko mocniejszą wersję Wiedźmina, ale także kilka funkcji przygotowanych konkretnie pod tę konsolę.
Ułatwienia dostępu pozwalają dopasować Wiedźmina do własnych potrzeb
Remaster dostał również rozbudowany zestaw ułatwień dostępu. Znajdziemy w nim między innymi nieskończony oddech podczas pływania i nurkowania, niezniszczalny ekwipunek oraz możliwość pominięcia limitu udźwigu. Możemy także korzystać z niezniszczalnych łodzi i szybszego ich przemieszczania. Część ustawień pozwala zmniejszyć liczbę czynności wymaganych podczas standardowej rozgrywki.

Przydatna okazuje się także możliwość zmiany działania Wiedźmińskich Zmysłów. Zamiast ciągłego przytrzymywania przycisku możemy ustawić przełącznik. Przy wielogodzinnej zabawie robi to sporą różnicę. System nie próbuje więc narzucać jednego sposobu grania, tylko pozwala dostosować część mechanik do własnych preferencji.
Zapisy gry i Cross-Progression
Wiedźmin 3 oferuje także Cross-Progression. Funkcja wykorzystuje konto CD PROJEKT RED i automatycznie przesyła najnowsze zapisy do chmury. Po zalogowaniu się na tej samej platformie możemy więc kontynuować przygodę w innym miejscu. System obsługuje różne rodzaje zapisów, dzięki czemu nie musimy zaczynać całej kampanii od początku.
Konfiguracja jest prosta. Wystarczy wejść do sekcji „Moje nagrody”, połączyć grę z kontem CD PROJEKT RED i sprawdzić opcję Postępów Międzyplatformowych. Następnie zapisujemy grę, a przy pliku pojawia się ikona chmury. Po uruchomieniu Wiedźmina 3 na drugiej platformie zapis znajdziemy w menu wczytywania.

Sytuacja komplikuje się dopiero przy korzystaniu z modów. Jeżeli chcemy przenosić zmodyfikowane zapisy między platformami, oba urządzenia muszą mieć aktywny dokładnie ten sam zestaw kompatybilnych modyfikacji. Brak któregoś moda może uniemożliwić prawidłowe wczytanie zapisu.
Mody na Nintendo Switch 2? Tak, naprawdę
Jedną z największych niespodzianek jest pełnoprawne wsparcie modów na Nintendo Switch 2. Nie trzeba jednak kombinować z plikami ani podłączać konsoli do komputera. W głównym menu gry znajduje się sekcja „Mody”, która korzysta z platformy mod.io. Po zalogowaniu konta CD PROJEKT RED i połączeniu go z mod.io możemy przeglądać dostępne modyfikacje oraz subskrybować interesujące dodatki. Po ponownym uruchomieniu gry wybrane mody pojawiają się w sekcji zainstalowanych elementów.
Oczywiście Switch 2 nie dostaje całego świata modów z PC. Na konsoli pojawiają się wyłącznie mody oznaczone jako dostępne na konsolach. Subskrypcje synchronizują się jednak między platformami za pośrednictwem konta CD PROJEKT RED. Jeżeli więc korzystamy z tych samych modów na PC i Switchu 2, część naszej konfiguracji może przejść razem z kontem. Mody niedostępne na konsolach zostaną po prostu pominięte.

Trzeba również pamiętać o aktualizacjach. Mody wykorzystujące XML, skrypty lub pliki w3strings mogą przestać działać po dużej aktualizacji. Twórcy mogą jednak dostosować je przy pomocy REDkit-a. Na konsoli nie zrobimy tego samodzielnie, ale możemy poczekać na poprawioną wersję moda.
Zmienia się również kwestia osiągnięć. Zapisy utworzone przy aktywnych modach otrzymują specjalną ikonę, a na konsolach osiągnięcia i trofea zostają wyłączone dla takich zapisów. Zmodyfikowaną grę możemy jednak uruchomić offline, o ile wszystkie wymagane mody znajdują się już na konsoli. Nowych dodatków bez połączenia z internetem nie pobierzemy.
Czy warto wrócić na Szlak?
Wiedźmin 3: Dziki Gon – Remaster na Nintendo Switch 2 nie próbuje udawać nowej gry. Zamiast tego poprawia dziesiątki elementów, które przez lata zaczęły odstawać od współczesnych standardów. Największą zaletą pozostaje połączenie lepszej grafiki, wyższej płynności i funkcji wykorzystujących Joy-Cony 2. Przebudowane drzewko umiejętności oraz poprawiona walka sprawiają natomiast, że nawet osoby z setkami godzin mogą spojrzeć na grę świeżym okiem.

Nie wszystko działa perfekcyjnie. W trybie przenośnym obraz traci ostrość, a cięższe sceny potrafią przynieść spadki płynności i krótkie przycięcia. Kamera podczas walki nadal ma swoje humory. Mimo tych wad skala ulepszeń jest ogromna, a możliwość korzystania z modów na Switchu 2 stanowi bardzo mocny dodatek. Dla mnie najważniejsze jest jednak coś jeszcze: Geralt nadal potrafi wciągnąć na dziesiątki godzin, nawet gdy doskonale znamy jego historię.
Grę do recenzji dostarczył CD Projekt RED
Pamiętajcie, że znajdziecie nas również w mediach społecznościowych. Bardzo chętnie porozmawiamy z Wami zarówno na Facebooku, jak i w serwisie X (na dawnym Twitterze). Zapraszamy was również na nasz Discord.
Dołącz do dyskusji
Zaloguj się lub załóż konto, by skomentować ten wpis.